La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1763 Culés

15

Umierający na boisku Juan Hohberg został reanimowany i kontynuował grę:

Świat piłki nożnej jest pełen niezwykłych i niesamowitych historii, które idealnie nadawałyby się na scenariusz filmowy i które zasługują na opowiedzenie. Bohaterem jednej z nich jest Juan Hohberg. Piłkarz, urodzony w Argentynie, przyjął obywatelstwo urugwajskie i reprezentował Urugwaj na Mistrzostwach Świata w Szwajcarii w 1954 roku. Na poziomie klubowym napastnik stał się legendą Peñarolu, gdzie spędził większość swojej kariery, rozgrywając 193 mecze i strzelając imponujące 283 gole, co uczyniło go prawdziwą ikoną klubu. Jednak najbardziej niesamowity moment w karierze Juana Hohberga, o którym możemy powiedzieć bez obawy, że się pomyli, wydarzył się w półfinale Mistrzostw Świata w 1954 r., kiedy to urugwajska drużyna zmierzyła się z potężnymi wówczas Węgrami, które miały w składzie takich graczy jak Puskas i Kocsis i były zdecydowanymi faworytami w walce o tytuł. Węgrzy wygrywali mecz 2:0, ale wtedy pojawił się urugwajski napastnik, strzelając dwa gole i doprowadzając do remisu. To właśnie podczas świętowania drugiego gola, Hohberg, w euforii chwili, doznał zawału serca. Jego koledzy z drużyny, którzy go przytulali, szybko zorientowali się, że coś jest nie tak i powiadomili personel medyczny, który pospieszył mu na pomoc. Piłkarz przez chwilę znajdował się w stanie śmierci klinicznej, co później potwierdził Carlos Abate, osoba przeprowadzająca resuscytację krążeniowo-oddechową. Urugwajski napastnik, który już wyzdrowiał, chciał kontynuować grę, co oczywiście nie było wskazane, ale wynik brzmiał 2:2 i mecz zmierzał do dogrywki. Hohberg nie chciał, żeby jego drużyna straciła jednego zawodnika i nalegał na kontynuowanie gry, co też uczynił. Niestety dla niego i reszty drużyny, Węgrzy zdołali strzelić dwa gole i ostatecznie zwyciężyli 4:2, awansując do finału i zapewniając Urugwajowi awans do meczu o trzecie miejsce. Zarówno Węgry, jak i Urugwaj przegrały swoje finały. Węgrzy ulegli Niemcom, którzy później zostali mistrzami świata. Urugwaj z kolei przegrał 1:3 z Austrią , zajmując czwarte miejsce w tych Mistrzostwach Świata. Jednak ten turniej na zawsze pozostanie w pamięci ze względu na historię zawodnika, który na chwilę był klinicznie martwy, ale odzyskał przytomność i kontynuował grę, aby nie zostawić kolegów z drużyny.

@1LY0
@Adran360
@Bernard777
@Gary
@Kapitan hawk
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@MoralnyKarzel
@Szalik

1

@FCBparasiempre W sumie dziś sytuacja nie do uwierzenia. Przerwano by mecz, a człowieka odwieziono do szpitala.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?