- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1032 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
150 odpowiedzi
LAMC_10
5
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
43 odpowiedzi
MirusAmisz
35
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1032 Culés
13
Jeszcze tak odnośnie nowego serialu o Maulu to oglądając go zastanawiałem się dlaczego Disney nie pokusi się o zrobienie filmu animowanego ze Star Wars. Jedyny film animowany jaki dostaliśmy to były Clone Warsy z 2008 roku i to jeszcze za czasów Lucasa.
Widząc na przestrzeni lat jak Disneyowi wychodzą seriale animowane porównując je z live action to jednak jest spora różnica. Z filmów tak naprawdę jedynym godnym filmem jakiego otrzymaliśmy od Myszki Miki to Rogue One, który faktycznie na tle reszty jest produkcją naprawdę dobrze zrealizowaną.
Co do seriali to z live action jedynie bronią się Mando, Andor, Skeleton Crew (mnie osobiście pozytywnie zaskoczył a oczekiwania były raczej niskie po tragicznym Akolicie) i może jeszcze Ahsoka choć końcówka tyłka nie urwała.
Z animacji można wymienić nieco więcej bo Clone Warsy, Rebelianci, Bad Batch, Talesy (może oprócz Tales of The Empire) i teraz serial o Maulu, który z tego co widać to pewnie okaże się hitem.
Dlaczego więc nie mielibyśmy otrzymać tak naprawdę pierwszego filmu animowanego ze Star Wars od Disneya? Skoro ewidentnie filmy live action im nie wychodzą a seriale to istna zgadywanka przed premierą czy serial okaże się totalnym kupskiem, zwykłą średniawką czy może będzie dobry.
Osobiście jeżeli miałbym wybrać film animowany, który chciałbym zobaczyć to historia Grievousa, która jak się zna back story to mógłby się okazać naprawdę ciekawą produkcją.
Zaczynając od pokazania jego jeszcze przed samym procesem cyborgizacji gdzie jego lud walczył z bardziej zaawansowaną od nich rasą. Moglibyśmy wtedy po raz pierwszy na ekranie zobaczyć jego rasę i nieco więcej się na ich temat dowiedzieć. Potem już sam etap przekształcenia się w cyborga, jak do tego doszło, co do tego doprowadziło. Następnie jego nauka pod wodzą Dooku, pierwszy zabity Jedi (podczas wydarzeń z drugiej części zaraz po opuszczeniu przez reszty Jedi areny na Geonosis). Później pokazanie ataku Grievousa na Coruscant z trzeciej części tylko, że tym razem z jego perspektywy gdzie porywa Palpatina i pewnie po drodze zabija innych Jedi.
Mógłby to być film bardziej w klimatach horrorowych skoro Grievous zalicza się do tych bardziej creepy postaci.
Ale wiadomo tematów na film animowany jest całe mnóstwo i na pewno Disney mógłby wymyślić coś ciekawego jeżeli oczywiście do tego projektu zaangażowali by odpowiednie osoby jak to ma miejsce w serialu o Maulu.
Dajcie znać czy też byście byli chętni aby Disney w końcu dał nam animowany film z prawdziwego zdarzenia i o czym miałby być.
@Kgorecki2500 @BillyButcher @FiscaelBarca @blakkudium @Kessie @norbi77 @Vurt @JustJiff @LAMC_10 @Barcafan2020
Oraz inne osoby zainteresowane tematyką Star Wars :)
3
@MirusAmisz @MesQueUnClub_87 @Varkond @jacobFCB @macio_944
2
@MirusAmisz Ciekawe spostrzeżenie i jak najbardziej jestem za! Trochę jednak rozumiem, czemu nie chcą iść w animacje kinowe. Najprostsza odpowiedź to chyba mainstream - dla wielu starszych widzów animacja nadal kojarzy się z czymś mniej „epickim” albo po prostu z produkcjami dla dzieci. A jeśli chodzi o Star Wars, kino to miliardowe budżety i celowanie w jak najszerszą publiczność.
Pytanie, czy taki film miałby sens? Jak najbardziej. Animacja daje ogromne możliwości - można pokazać skalę bitew bez ograniczeń budżetowych i pozwolić sobie na bardziej „szalone” pomysły, jak chociażby w Visions.
Co do Grievousa to aż się prosi o osobny projekt. To postać z tak ciekawą historią, że naprawdę szkoda ją tak zostawiać.
No i cały czas uważam, że powinni w końcu ruszyć z nową erą Star Wars. Dlatego bardzo spodobał mi się projekt „High Republic”.
2
@BillyButcher To masz rację z tym, że pewnie dla większości fanów SW animacja kojarzy się z czymś robionym typowo dla dzieci. Choć jak pokazuje najnowszy serial mamy póki co połączenie jakości z najlepszych wątków z CW oraz bardziej dorosłym podejściem do tematu jak Andor.
Dla mnie osobiście w taką stronę powinni iść z każdym nowym animowanym projektem. Trzeba odczarować to, że animacja to musi być dla dzieci, otóż nie.
No i właśnie, pewnie taki film byłby od razu do obejrzenia na Disney + zamiast pierw puścić go w kinach co dla nich raczej nie byłoby najlepszą opcją.
Nowa era zdecydowanie tak! Wiadomo wiele osób jara się już znanymi nam postaciami czy wydarzeniami z oryginalnej trylogii czy prequeli ale Star Warsom pewnie jest też potrzebny powiew świeżości w postaci zupełnie innej ery innych czasów. Dlatego też byłem bardzo ciekaw Akolity jak pierwszy raz go zaprezentowali, w końcu cofamy się w historii gdzie można pokazać wiele ciekawych wątków i postaci.
Niestety wyszło co wyszło, nie ma sensu chyba nawet się rozpisywać XD.
2
@MirusAmisz Akolita to było największe rozczarowanie w tym uniwersum. Pokładałem wielkie nadzieje w tym projekcie, bo za nim pojawił się pierwszy trailer, to był zapowiadany jako coś „mrocznego”, a w dodatku serial zahaczał o okres HR. W końcu pojawiła się tam Vernestra Rwoh (Boże, jak ją zniszczyli w tym serialu xD), która jest ważną postacią w tej nowej erze. Nie wiem, czy zaznajomiłeś się z HR, ale jest tam naprawdę dużo ciekawych postaci (choćby wspomniana Vernestra, która w wieku 15 lat została pasowana na rycerza Jedi) i naprawdę jest potencjał, żeby to dobrze wykorzystać. Tylko za tworzenie takich projektów nie powinni brać się aktywiści, którzy nigdy wcześniej nie mieli styczności z tym uniwersum.
Edit: Jeszcze co do High Republic to w Star Wars Jedi: Survivor był mocny nacisk na ten okres, a przed grą przeczytałem kilka książek, więc wkrętka była dobra xD.
1
@MirusAmisz Kiedyś chciałem żeby, choć zrobili tales o separatystach gdzie jedna z historii była by o grivesie i mogli by, jeszcze podciągnąć to pod Jango choć on separatystą nie był. W każdym razie nigdy nie myślałem żeby zrobili film o grivesie, ale jest to dobry pomysł choć wolałbym żeby był live action ale z tym to różnie bywa.