La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 822 Culés

2

Jestem po seansie nowego Spartacusa, czyli "House of Ashur". Cóż...
Nie jestem fanem odświeżania zamkniętych, często przy tym klasycznych produkcji, co spotkało między innymi Kosmiczny Mecz, Gladiatora czy Top Gun. W przypadku tego ostatniego zabieg się udał, bo Maverick jest świetnym filmem, jednak pozostałe lepiej, jakby w ogóle nie powstały.
Ze Spartacusem mam wrażenie jest tak, że ten serial albo się kocha, albo nienawidzi. Ja należę do tej pierwszej grupy. Wiem i zdaję sobie sprawę, że nie jest to TOPka serialowa patrząc obiektywnie, ale mnie on kupił bo dostarczał mi mnóstwo frajdy. Historia największego niewolniczego powstania w starożytnym Rzymie (chociaż nie było ono jedyne) mnie zawsze interesowała, tak jak i temat wojen punickich - są to moje ulubione zagadnienia związane z okresem istnienia Republiki Rzymskiej.

Wracając do serialu, Spartacus jak już napisałem był dla mnie fajnym widowiskiem, który sprawiał mi frajdę. Nie było tu może genialnej gry aktorskiej (chociaż "Krew i Piach" oraz "Bogowie Areny" się broniły, gdyż występował Batiatus, jego żona Lukrecja, Ashur i Spartacus grany przez śp. Whitfielda w 1szym sezonie), ale była jakoś sklejona historia, a przede wszystkim fajne dla oka walki. Pierwszy pojedynek Gannicusa, walka Gannicusa na rynku w Kapui mając zasłonięte oczy, finałowa walka w "Bogowie Areny" na dużej arenie, walka Spartakusa i Kriksosa z Theoklesem, Spartakusa z 6(?) wrogami czy finał, czyli wzniecenie powstania - no oglądało się to fajnie... przynajmniej mnie. W nowym sezonie tego mi brakuje - są jakieś pojedynki, ale nie zapadają one szczególnie w pamięć. Bohaterowie też są nijacy. Nawet Barka z pierwszego sezonu miał więcej aury, niż wszyscy (poza Doctore i Ashurem) bohaterowie nowego sezonu. Niestety, pod tym względem tego Spartakusa oglądania się bez jakiegoś zaangażowania.

Minusem jest dla mnie także muzyka. Może wielu to zdziwi, ale podobało misię jak była ona wkomponowana, zwłaszcza w "Vengeance" do wydarzeń na ekranie. Pod względem tego połączenia "Vengeance" było świetne (zresztą, dla mnie ten sezon był okej, dopiero ostatni mocno obniżył loty względem poprzednich).

Plusy? Na pewno postać Doctore grana przez McTavisha jest lepsza, niż ta grana przez Mensaha. Wyjście do przedstawienia tej alternatywnej historii także pomysłowe i podobało mi się. Tylko to, co nastąpiło potem jest już mocno średnie. A zwłaszcza końcówka, gdzie skręcono całkowicie od wątków historycznych. "Wojna potępionych" także wykorzystała na własne potrzeby postać Julisza Cezara (nie ma historycznych wzmianek, by uczestniczył on w tłumieniu powstania u boku Krassusa), tak jednak tutaj całkowicie zakopano możliwość nawiązania do próby utworzenia I triumwiratu rzymskiego.

I mam wrażenie, że twórcy za bardzo chcieli przedstawić siłę postaci kobiecych - w ujęciu fizycznym, jak i intelektualnym. O ile dwie dobre postaci kobiece walczące na arenie byłyby okej, bo pamiętam, że np. Saxa w poprzednich sezonach także była kozakiem w walce swoimi sztyletami, tak wsadzenie już na siłę trzeciej sprawiło, że zareagował takim "ehh, znowu?".

Reasumując, serial taki se. Prawde mowiąc średnio mnie interesuje, czy będzie kontynuowany. Z pewnością nie żałuję poświęconego czasu na te 10 odcinków, ale brak ciekawej historii, ciekawych scen walki sprawia, że pewnie o tym serialu nie bedę pamiętał tak długo i nie będę go tak dobrze wspominał jak Spartacusa z lat 2010 - 2013, a szczególnie trzy pierwsze sezony (poza "Wojną Potępionych"). @norbi77 oznaczam Cię, bo obaj jesteśmy tu chyba największymi fanami serialu. :P

0

@Ojciec5tkidzieci tego pierwszego Spartakusa obejrzałem w całości. Czy mi się podobał? Chyba tak, ale do tego nowego dzieła nie zamierzam podchodzić.

1

@Safrani Nie podchodząc do niego nie stracisz wiele. :)

0

@Ojciec5tkidzieci haha, widziałem fragmenty.

0

@Ojciec5tkidzieci
Napiszę tak...postać Doctore jest dla mnie dużo gorsza niż Oenomaus, od którego biła siła i budził szacunek oraz strach...
Jeśli chodzi o gladiatorów w domu, to...100% racji...jedynie Celadus dawał radę.
Achilla - beznadziejna pod każdym względem.
Walki fajne, ale nawet jak na Spartakusa są przesadzone momentami.
Co mi sie najbardziej podobało?
Postacie...
Ashur (dla mnie rewelacja).
Proculus (świetny rywal Ashura)
Cezar (zmienili postać, ale zagrał bardzo dobrze narcystycznego i pozbawionego empatii).
Kornelia (dwulicowa rozkapryszona Rzymianka - super)
Messia - cudo (to subiektywna opinia, bo mi się bardzo podoba jako kobieta i mam do niej słabość :) )

Co do samego serialu jako całości, to wielkim minusem jest dobór aktorów do ról gladiatorów. Próbują pokazać jacy z nich kozacy, ale bije po oczach ich "pi*dowatość".
I są bez...historii...bo idą na śmierć dla swojego pana bez wyższych celów...Spartakus, Gannikus, Kriksos, Barka, a nawet Agron czy Ashur walczyli na arenie nie dla Batiatusa, ale o coś dla siebie...a tutaj...zieeeeeeew.

Ale!!!!
Intrygi, knowania, zdrady...jak dla mnie pierwsza klasa i z tego powodu czekałem na kolejne odcinki :)
Ogólnie dzięki temu dam 7/10, bo gdyby skupić się na samych pojedynkach, to 2 oczka mniej.

EDIT: No i cieszyły mnie nawiązania do poprzednich części...nie chcę spojlerować, ale chodzi mi np o Gannikusa (chyba 2 odcinek i alej ukrzyżowanych)...aż miałem ciary :)

1

@norbi77 Ja do tych postaci nie mogę się przekonać. Dla mnie najlepszym dupkiem był Tuliusz i ta jego rywalizacja z Batiatusem była miodna.

Tak, nawiązania z pewnością są oczkiem w kierunku fanów serialu i one cieszą. :)

1

@Ojciec5tkidzieci
Nie no...cokolwiek porównywać z podstawową wersją, to nie ma sensu...tylko Ashur daje radę...swój chłop :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?