La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1078 Culés

7

Przyszedlem dzis na probe na robote (wykonczenia wnetrz), bo szukam czegos normalnego, wiesz… pierwsza dniówka, poznac ekipe, zobaczyc jak to wyglada. I juz od rana jakis kabaret.
Jestesmy umowieni na 8, podjezdzam, jest szef Marek i jeden pracownik (ten co juz tam robi). Wsiadamy do auta, mysle sobie “ok, jedziemy na budowe, spoko”. I nagle widze jak Marek wyciaga 100 czystej i jeszcze piwo przed trasa. Ja na chwile zlagowalem, bo serio myslalem ze to zart… ale on to normalnie leje w siebie jakby to byla cola. Ja pier…
I ja tak siedze i mam w glowie tylko: “stary, ja mam z nim jechac? on ma mnie wiezc? jak cos pier****e po drodze to kto za to odpowie, ja?”. I mowie mu, ze ja z nim nigdzie nie jade jak on pije, ze to jest chore, ze to jest proszenie sie o tragedie. Moze zabrzmialo ostro, ale co ja mam zrobic, udawac ze nie widze? Ja nie chce skonczyc w rowie przez czyjes “on zawsze tak robi”.
No i w tym momencie Marek odpalil sie jak petarda. Zaczal drzec morde, ze co ja sobie wyobrazam, ze on “normalnie prowadzi”, ze “wszyscy tak jezdza”, ze “kto ty jestes w ogole” i takie tam. Cisnienie mu skoczylo na maxa, az sie balem ze zaraz mu cos jeb***e. A ja tylko chcialem normalnie przezyc ten dzien i dojechac do roboty jak czlowiek.
Zrobilo sie mega nieprzyjemnie, ten drugi pracownik siedzial i patrzyl jak na jakis cyrk, a ja czulem sie jak debil, bo to mial byc moj pierwszy dzien a tu drama stulecia. Powiedzialem, ze jak on wsiada po alko za kolko to serio ktos powinien to ogarnac, bo to nie sa jaja. I wtedy juz w ogole byla awantura. Ja stwierdzilem: dobra, koniec, ja nie jade, nie bede sie prosil o smierc i jeszcze udawal ze wszystko git.

Wysiadlem i poszedlem. Serio, moze i wygladalem jak ten “problemowy nowy”, ale ja mam jedna glowe i jedno zycie. I teraz siedze i mysle: co to w ogole jest za branża, ze szef chla przed trasa i jeszcze ma pretensje ze ktos ma opory? “Budowlanka” i takie akcje od rana… ja pier… niby chcialem tylko dniówke zarobic, a wyszlo jak wyszlo.

4

@CLS63AMG to już nie śmieszne.

0

@CLS63AMG Nie wiem czego się spodziewałeś.

6

@CLS63AMG Piękna pasta

0

@CLS63AMG czy to pasta, czy nie to nie pasta to potwierdzam, że to jest jakaś plaga wśród polaków, że dzień zaczynają od setki. Widziałem to po liceum lata temu jak zaczynalem przygodę zaowodową właśnie w takich robotach na budowach i widzę to teraz jak rano jeżdżę po zakupy. Tez miałem taką sytuację w wieku około 19 lat, że gość z którym miałem jechać walił normalnie wódą, tylko ze ja jestem na tyle wybuchowy, że mu zajebałem plaskacza w morde i powiedziałem że albo się zamieniamy i ja prowadzę, albo kluczyki lecą do studzienki i może ich szukać w oczyszczalni.

0

@CLS63AMG ja bym na twoim miejscu, wysiadł i zadzwonił na policję.

0

@CLS63AMG Wiem, że pasta ale sam widziałem budowlańców wychodzących z piwem z Żabki z rana. Jest to na pewno problem, ale chyba już coraz mniej się alko tam toleruje

2

@SelloutCrowd Tak było lata temu i tak samo jest teraz. Masa alkoholików robi w takich branżach jak budowlanka czy montaż.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: