La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 936 Culés

6

The Fighting Pride of the Philippines

17 grudnia 1978 roku na świat zawitał jeden z najlepszych boxerów w historii -

Manny "Pacman" Pacquiao - a właściwie to Emmanuel Dapidran Pacquiao

Urodzony w 1978 roku na Filipinach, dorastał w skrajnej biedzie — bywało, że głodował i spał na ulicy. Boks nie był dla niego pasją ani marzeniem, był jedyną szansą na przeżycie. I właśnie ta desperacja ukształtowała jego styl: bezkompromisowy, agresywny, oparty na tempie i nieustannej presji.

Pacquiao zapisał się w historii jako jedyny bokser, który zdobył mistrzostwo świata w ośmiu różnych kategoriach wagowych — od muszej aż po super półśrednią. Nikt przed nim tego nie dokonał i wszystko wskazuje na to, że nikt długo tego nie powtórzy. Zdobywał pasy nie na papierze, lecz w brutalnych walkach z najlepszymi swojej epoki. Pokonywał takie nazwiska jak Marco Antonio Barrera, Erik Morales, Juan Manuel Márquez, Oscar De La Hoya, Miguel Cotto czy Shane Mosley. To nie była selekcja przeciwników — to było systematyczne rozbijanie całej generacji mistrzów.

W 2022 roku Manny Pacquiao kandydował na prezydenta Filipin. Głosił hasła walki z korupcją, pomocy najbiedniejszym oraz powrotu do tradycyjnych, chrześcijańskich wartości. Otwarcie prezentował konserwatywne poglądy obyczajowe, co wywoływało duże kontrowersje poza jego elektoratem. Przegrał wybory, bo popularność sportowa nie wystarczyła, by przykryć braki doświadczenia politycznego.
Do dziś pamiętam jego walki z lat 2008-2010. Z Cotto czy Huttona zrobił krem dla wiewiórek. Oszusta Margarito to zmasakrował tak, że tamtem ledwo widział. Szkoda, że Flyod się bał tej walki w jego primie, bo myśle że i jego by oklepał ostro.

1

@Szklaner zawodnik absolutnie genialny sportowo jak i stricte pod względem widowiskowości, a do tego nigdy nie unikał wyzwań. Kibice takich uwielbiają. Natomiast to nie zarzut do zawodnika, ale w boksie przesadzają z tą ilością zwłaszcza najniższych kategorii wagowych i pasów żeby tylko federacje mogły się nachapać.

Ps. Jakby się to zakończyło nie wiemy, ale faktem jest, że zbyt późno doszło do walki z Floydem i bawi mnie jak ludzie piszą „przecież Floyd jest starszy” nie biorąc pod uwagę kompletnie przebiegu kariery, stylu i historii pojedynków zawodnika gdzie Many toczył dużo więcej bojów na wyniszczenie, a co za tym idzie pewne „zużycie” materiału było większe.

0

@Szklaner występuje w ,,Starcie 100: Azja" i reprezentuje Filipiny. Warto obejrzeć, wartościowy program jeden z niewielu na Netflixie :D

0

@Szklaner Bokserski idol obok Gołoty, miałem szczęście móc oglądać jego każdą walkę w prime na żywo

1

@Szklaner Bestia. Nigdy nie zapomnę jak Floyd uciekał w ringu przed nim przez praktycznie całą walkę. XD

2

@Giwera Floyd to osrany całą karierę unikał walki z Filipińczykiem, dopiero przyjął jak ten był po ciężkim nokaucie już u schyłku kariery

1

@clyde nie mam netflixa :D
@ViscaelBarca2007 walka z Cotto to chyba moja ulubiona w boksie. Cotto powazny zawodnik, a Pacman tak go oklepał, że przy 2 Knowdownie to nawet ciosu nie widziałem, a go położył. Jak to się Daniec kiedyś śmiał "Oj strasznie Andrew chycił" :D

1

@Eklerek *u schyłku szczytu kariery, bo aktywny jest nadal.

2

@Eklerek Floyd nie chciał sobie rekordu psuć, zakończył karierę z 50-0 i wygląda to imponująco, ale gość był mega nudnym pięściarzem, ringowy cwaniaczek. Poniekąd to ukłon w stronę Pacmana, bo Floyd wiedział, że mógłby dostać oklep od niego. :P A pewnie w prime by dostał.

1

@Giwera cwaniaczek, ale jednak trzeba mu oddać, że również geniusz. Jakby wygadała ta walka jakby do niej doszło kilka lat wcześniej to ciężko przewidzieć, ale z pewnością wiedział co robi Floyd przyjmując ją w takim, a nie innym momencie. Zawsze wiedział jak prowadzić swoją karierę żeby wyciągnąć z niej jak najwięcej.

2

@ViscaelBarca2007 Nie umniejszam Floydowi, bo był wybitnym pięściarzem, ale po prostu wolę takich ofensywnych świrów jak Pacman właśnie, którzy tak nie kalkulowali jak Floyd. :P Poza tym, cały świat czekał na tę walkę i piękny pojedynek, a Floyd latał po ringu jak kurczak bez głowy. Nudny styl, nudny pięściarz, ale owszem, geniusz. Defensywnie topka w historii, a cwaniactwo mu pomogło w karierze bez dwóch zdań.

2

@Giwera to był styl Floyda, skrajna defensywa, uniki, niesamowite IQ w ringu

2

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: