- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1172 Culés
Gorące dyskusje
clyde
80
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
89 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
NeroTFP1
61
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1172 Culés
10
Mount Rainier - Góra pochłania ludzi. Jak zawsze zapraszam. Opis sprawy w komentarzu. @JimMorrisonFCB @michal26 @Karamba @DiSBlaDE @DragonxNF @baster82 @messicocacola @Walker @Kondziubarca @esem91
13
Góra Rainier - najwyższy szczyt gór Kaskadowych położony w stanie Waszyngton. Stanowi serce Parku Narodowego Mount Rainier, którego odwiedza co roku 2 miliony turystów. Okoliczne szlaki położone w malowniczych lokalizacjach z pięknymi widokami są idealnym miejsce dla miłośników pieszych wycieczek i spędzania czasu na łonie natury. Jednak okoliczne drogi, lasy i wzniesienia kryją w sobie mroczne tajemnice. Od 75 lat notuje się tutaj wysoki procent zaginięć ludzi, których ciał ani nawet śladów po ich bytowaniu nie udaje się odnaleźć. Zaledwie 36% ciał jest odnajdywanych lub odzyskiwanych. Rwące potoki, gęste zarośla, polodowcowe ukształtowanie terenu, lawiny błotne czy często zmieniająca się aura. To tylko jedne z wielu przyczyn. Okolice góry przez lata obrastały legendami, często związanymi z indianskim folklorem, sasquatchami czy obserwacjami UFO.
Sheila Kearns była pracownicą parku zatrudnioną na okres zimy. Znała teren i wiedziała jakich niebezpieczeństw należy się spodziewać. W październiku 1996 roku udała się na patrol okolicy. Gdy utracono z nią kontakt wszczęto poszukiwania. Szybko odnaleziono auto 43-latki pozostawione na jednym z głównych parkingów. Kluczyki i rzeczy osobiste w środku, drzwi uchylone. Wyglądało tak jakby opuściła pojazd na moment. Mimo to, nie odnaleziono żadnych śladów, żadnych ubrań, śladów stóp czy śladów walki. Szczątki znaleziono w maju 1997 roku. Niestety, przyczyn zgonu nie stwierdzono, a kości nosiły ślady działalności zwierząt.
Wielu uważa, że w parku przez wiele lat mógł działać seryjny morderca, jednak brak modus operandi oraz zróżnicowanie osób zaginionych podważa tę teorię. Zresztą są przypadki zaginięć, które do dziś budzą dreszczyk niepokoju.
W 1997 roku fotograf Chet Hanson przybył do Mount Rainier w poszukiwaniu dobrych ujęć. W te okolice przyjeżdżał wielokrotnie, wiele miejsc znał bardzo dobrze i odnajdywał się w nich bez problemu. 11 listopada wczesnym rankiem pożegnał się z matką, powiedział, że wróci na kolację i ruszył na szlak. Nigdy nie wrócił. Jego auto odnaleziono z obiektywami, kluczami i rzeczami osobistymi w środku. Wcześniej 12 listopada, rodzina zgłosiła zaginięcie. Mimo szeroko zakrojonych działań z udziałem ponad 100 osób i psów tropiących, jego ciała nigdy nie odnaleziono. Media określiły go "mężczyzną, który rozpłynął się w powietrzu".
W 2020 roku na terenie parku przeprowadzono rekordową liczbę 60 akcji poszukiwawczych. Jedną z nich były poszukiwania doktora antropologii Uniwersytetu Waszyngtońskiego Sama Dubala. 33-latek był mężczyzną w dobrej kondycji, znającym te okolice bardzo dobrze, gdyż wielokrotnie przebywał w parku zarówno samemu, jak i z bliskimi. 9 października postanowił ruszyć w samotną wędrówkę szlakiem Mother Mountain Loop w okolicy jeziora Mowich. Szlak ten jest jednym z najłatwiejszych w całym kompleksie. Nigdy więcej nie widziano go żywego. Jedyne, co udało się odnaleźć to butelkę z wodą, jednak nawet w miejscu porzucenia przedmiotu, psy nie podjęły tropu, tak jakby go tam nigdy nie było.
Okolice góry Mount Rainier są znane z jednej z najbardziej ikonicznych obserwacji UFO, która zapoczątkowała, podobnie, jak przypadek z Roswell, nową erę spotkań i obserwacji niezidentyfikowanych obiektów latających. 24 czerwca 1947 doświadczony pilot i biznesmen z Idaho Kenneth Arnold eksplorował teren Mount Rainier w poszukiwaniu wojskowego samolotu C-46, który miał się tam rozbić. Nagrodą za odnalezienie rozbitej jednostki było 5000 dolarów. Około godziny 15, na wysokości 3 kilometrów, około 30 km od Rainier, Arnold dostrzegł kątem oka błysk na północnym-wschodzie. Początkowo myslal, że to odbicie światła od kadłuba innej maszyny, jednak szybko zorientował się, że to coś zupełnie innego. Zauważył dziewięć błyszczących obiektów lecących kluczem wzdłuż gór Kaskadowych w kierunku Mount Adams. Obserwacja trwała 2 minuty, a Arnold oszacował prędkość obiektów na ponad 2000 km/h, co wykraczało daleko poza możliwości ówczesnych maszyn latających. Kenneth opisywał je jako duże, płaskie dyskowate obiekty o wymiarach od 10 do 30 metrów. Arnold był bardzo doświadczonym pilotem, z 9000 godzin w powietrzu. Do końca życia (zmarł w 1984) utrzymywał, że nie zmyślił tej historii i wie, że to mu się nie przewidziało.
Park Mount Rainier od niemal 80 lat jest owiany tajemnicą, a kolejne przypadki dziwnych zniknięć budują jego mroczną legendę... @Alek23
0
@BorzyKrzys, taktyk. Szkoda, że nie można grupować wątków bo potem muszę grzebać na Twoim albo swoim profilu, żeby znaleźć poprzednie historie :D
1
@esem91 polecam, tak jak ja, dodawać karty na przeglądarce do specjalnie zrobionej zakładki ;)