- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 469 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
BorzyKrzys
16
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 469 Culés
4
2010-2016 to były piękne czasy, szkoda że to już nie wróci bo było idealnie :(
(jestem rocznik 2000 więc nie mówcie mi o latach 90 xd)
18
@Czyhrynski Pamiętam. Te 2 Somersby opędzlowałeś w 30 sekund.
2
@Czyhrynski ja ten sam rocznik, ale dla mnie najlepsze były lata 2016-2018 akurat.
11
@Czyhrynski No jak prime w wieku 10 lat. Co Ty gadasz. XD Chyba, że mówisz o piłce.
2
@Walpiano a co ci to przeszkadza xd
1
@Czyhrynski e tam teraz jest gitówka
5
@July_6_BcN no do 2018/2019 było jeszcze ok, choć już nie tak super jak wcześniej. Natomiast od 2020 każdy kolejny rok jest coraz gorszy.
3
@Czyhrynski Najlepsze czasy to lata 2002/2010 dla mnie
6
@Czyhrynski chłopie, grałeś w Barcelonie będąc drewnianym i to u Guardioli.
6
@Walpiano no tak. Po prostu było pięknie i tyle. Dorosłość mi nie wyszła na żadnym szczeblu i jest po prostu gównianie. Dobrze już było jak to się mówi.
A o piłce też. 2010/11 to w ogóle chyba mój ulubiony sezon. Najpiękniejsza Barcelona, może i piękniejsza niż z 08/09. Inaczej się na to wszystko patrzyło oczami dziecka które też marzylo o byciu piłkarzem...
6
@Czyhrynski Rozumiem, ale dorosłość u Ciebie trwa dopiero 7 lat. Jestem 3 lata od Ciebie starszy i prime życiowe mam dopiero teraz. Skąd wiesz, czy to dopiero nie przed Tobą?
1
@Czyhrynski zależy jak na to patrzeć. Ja ostatni taki super ekstra czas miałam w drugiej połowie 2021 i cały 2022, potem jeszcze nie tak najgorzej, ten rok to duże rozczarowanie.
0
@Czyhrynski zgadzam się że od 2020 z covidem sie dużo więzi ludzkich rozsypało, do tej pory mam traumę, natomiast osobiście dla mnie najlepsze lata to były mniej więcej 1990-2000 , pozdrawiam cieplutko :)
0
@Czyhrynski najgorsze roki to był 2019 2020 2021 dla mnie oczywiście
0
@July_6_BcN @Czyhrynski Mój pierwszy sezon który śledziłem to 2018/19 a który oglądałem to 2019/20
0
@Walpiano po prostu jestem specyficzną osobą. Też nie zaznałem w dorosłości tego, co dla innych było normalne, więc stąd takie wnioski. A jesli rzeczywiście miałbym przeżyć coś pięknego i być szczęśliwy musiałoby się zdarzyć coś, co wiem, że się nie wydarzy, bo po prostu jestem jaki jestem. To tak w skrócie. Także reasumując - wiem że w moim życiu już nic dobrego się nie wydarzy ;)
0
@July_6_BcN u mnie odwrotnie 2021był najgorszym rokiem i połowa 2022
0
@July_6_BcN najlepszy okres w życiu miałaś jak weszłaś na salony na la bambie
2
@Kgorecki2500 mój 2011/12 (:
@Hshdhrhdh u mnie pierwsza połowa tamtego roku była koszmarna, zresztą dla całej rodziny była, ale potem odnowiła się nasza ekipa ze szkoły i w sumie do zeszłego roku była mocna sztama, dopóki nie wydarzył się wielki kwas.
@Kozinho. ja na początku tak dużo nie pisałam, nieśmiała byłam.
0
@July_6_BcN u mnie 2021 był najgorszym rokiem siedziało się domu trochę wtedy mi się przytyło i miałem myśli samobójcze nie mogłem do siebie dojść i jeszcze kontakt z przyjaciółka mi się tak na prawdę urwał z którą grałem godzinami i pisałem w szkole kontakty mi się spierniczyły byłem chwile nielubiany i jechany do spodu ale się ogarnąłem a teraz jestem lubiany schudło mi się i nie mam depresji od już 3 lat tak na prawdę więć życie czasami jest ciężkie ale najważniejsze jest zeby się nie poddawać :)
0
@July_6_BcN a to się można oszukać :v
1
@Hshdhrhdh kto nie przybrał wtedy na wadze niech pierwszy rzuci kamieniem, a tak zupełnie serio to Cię rozumiem i bez wdawania się w szczegóły, uwierz że u mnie wtedy też wesoło nie było, czy to jeśli mówimy o rodzinę, czy osobiste sprawy. Natomiast lato było dla mnie przełamaniem, powrotem do ludzi i bardzo wtedy odżyłam.
@Kozinho. Wyrobiłam się trochę ;)
1
@July_6_BcN u mnie tak było do połowy 2022 roku szkolnego wtedy wziąłem się garść i pomyślałem że tak nie będzie i zacząłem dbać o samego siebie i przestałem być tym typowym dzieckiem który z nikim nie gada wyszedłem do ludzi że swoją inicjatywą i to było na duży + bo zobaczyli ze jestem tacy jak oni :)
1
@July_6_BcN też nie dopisałem i nie wiem co tam u ciebie się dzieje ale życzę żeby ten rok miał jeszcze u ciebie pozytywne akcenty :)
5
@Czyhrynski spokojnie, za chwilę dziadek @Comentateiro opowie Ci jak świetne były były lata po 1920 r., gdy odzyskaliśmy niepodległość i byliśmy świeżo po skopaniu tyłków ruskim.
0
@Hshdhrhdh dzięki, będzie dobrze. Po prostu jest ciężko, ale to raczej wyzwania niż jakieś tragedie, nawet jak coś nie wyjdzie, to kiedyś się uda.
1
@July_6_BcN no w takim razie liczę że uda się te wyzwania zrobić powodzenia:)
1
@Czyhrynski u mnie było kilka pięknych okresów:
-2003-06, czyli czasy liceum, ze szczególnym uwzględnieniem lat 04-06. Miałem świetną ekipę w liceum, z niektórymi trzymamy się do teraz, do tego Barca wychodziła z kryzysu, a ja namówiłem rodziców na Canal+ i wreszcie mogłem regularnie oglądać. No i na nowo zajarałem się tenisem, mocniej niż jako dzieciak, zacząłem rywalizować w turniejach i ligach, miałem mega zajawkę. W nauce też mi dobrze szło, więc maturę zdałem całkiem przyzwoicie (np. 98% z matury rozszerzonej z matmy) i dostałem się na studia tam, gdzie chciałem.
-lata 2006 (druga połowa)-do połowy 2009 - niby dużo fajnych wydarzeń, ale to był gorszy okres. Zachłysnąłem się niezależnością i wolnością, więc na studiach nie przykładałem się do nauki i skupiałem na graniu w tenisa, pisaniu na forum na tej stronie, oraz chlaniem z ekipą z tegoż forum i przeżywaniem zawodów sercowych i potem cierpiałem, jeśli chodzi o wyniki w nauce itp. Do tego zmarł mój dziadek, z którym byłem blisko. Były pozytywy jak pierwszy wyjazd na mecz do BCN (autokarem, 36 godzin w jedną stronę), kilka fajnych meczów tenisowych czy całych turniejów, wyjazdy na obozy, fajne znajomości, które trwają do teraz, ale całościowo jakoś nie czułem się szczęśliwy.
-w maju 2009 na zlocie poznałem moją Żonę i od tego czasu do przynajmniej końca 2012 roku znów był to dla mnie złoty czas, cieszyłem się związkiem, choć na odległość, dużo grałem w tenisa i to z sukcesami w turniejach i ligach amatorskich, 2 razy byliśmy razem na meczu, miałem fajną paczkę znajomych.
-potem związek na odległość zaczął być niewystarczający i w 2014 r. się przeprowadziłem, więc doskwierał mi na początek brak przyjaciół, odległość od rodziny, więcej obowiązków itp. Zawodowo było nieźle, ale finansowo jeszcze nie było tego widać.
-od 2017 roku do pandemii znowu był piękny okres, fajne podróże, wyjazdy, nie tylko do BCN, zawodowo też szło coraz lepiej, przeprowadziliśmy się na swoje, mieliśmy plany podróżnicze i pandemia je rozjebała, więc lata 2020-2022 (do wybuchu wojny) były znowu gorsze.
-Od maja 2022 do końcówki zeszłego roku było znowu super, a teraz znowu jest lekki dołek ze względu na sprawy zawodowe, kryzys w branży itp.
Patrząc więc na te falowania nie ma się co łamać, jeszcze będzie i dobrze, i znowu źle, ale się odbijesz.
@July_6_BcN "kto nie przybrał wtedy na wadze niech pierwszy rzuci kamieniem" - jeśli masz na myśli, że się ktoś nie spasł, to rzucam kamieniem. W pandemii przytyłem 2-3 kg, co przy mojej niedowadze było raczej na plus.
"Po prostu jest ciężko, ale to raczej wyzwania niż jakieś tragedie, nawet jak coś nie wyjdzie, to kiedyś się uda." - no przecież kiedyś Cię w końcu wyswatają z tym radcą. xD
0
@Gary ale się uczepiłeś tego radcy xd
A on w ogóle nie jest w moim typie…
0
@July_6_BcN jak się nie ma co się pragnie, to się kradnie co popadnie. xD
A tak serio, to mnie po prostu bawi to swatanie i drę z tego łacha. No ale po prostu jak wyobrażam sobie, że akcje typu upuszczanie telefonu z odpowiednio przygotowanym smsem tak, żeby ktoś zobaczył odbywają się nie u jakichś sklepikarek czy fryzjerek, tylko u prawniczek, to jakoś nie mogę się przestać śmiać.
A przyznaję bez bicia, że jak mnie coś bawi, to potrafię się z tego śmiać do porzygu i potrafi to być męczące.
0
@Gary No widzisz, a mnie do śmiechu nie jest, bo wychodzi, że to ja jestem jakaś napalona jak nastolatka, a to koleżanki są debilkami po prostu…
0
@July_6_BcN to ja się śmieję z nich, nie z Ciebie. Nie wiedziałem, że to tak drażliwy temat i nie chciałem sprawiać Ci przykrości. Ale obiecuję przez najbliższą godzinę nie drażnić Cię tym tematem. Co prawda dlatego, że idę biegać, ale zawsze. :P
0
@Gary Nie no luz, nie robisz mi przykrości tym, bo sama mam trochę bekę, raczej mi się śmiać nie chce z tego w biurze, bo nie lubię być zmuszana do jakichkolwiek znajomości, ani nikogo zmuszać. Najbardziej mi tego radcy szkoda…
0
@Czyhrynski nawet nie wiesz jak było zaje...w latach 70
0
@Czyhrynski cały czas jest git haha
głowa do góry i lecisz dalej ;p
1
@Czyhrynski Dla mnie 2016-2018 top, czyli pierwsze lata studenckie. Jestem z 97
1
@Czyhrynski do czego to doszło, że roczniki 2000 piszą "kiedyś to było"
0
@Murazor parę lat im to samo będą pisać roczniki 2010 :p
0
@Czyhrynski 37 komentarzy w 2 dni, kolejny co pomylił la ramblę z wykopem albo kolejny multiplayer
0
@malypuzon ani jedno ani drugie, strzelaj dalej
0
@Czyhrynski kurde w 2009 nie mogłem zasnąć po golu Iniesty, w sumie w 2010 też. Czas zapi...
0
@Murazor ano. A potem w nocy nosiło mnie po golu Roberto w 2017. Za chwilę będzie 10 lat....chore.