- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1369 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
22
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
Prorokk
0
@Karol145 i zawsze chodzisz w ciemno, nie sprawdzasz co to za knajpa nigdy ? Jakie mają menu i po... » Czytaj dalej
167 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1369 Culés
0
Atletico pokazuje nam, co musimy zrobić by nie mieć problemów finansowych i z przeprowadzeniem transferów. Musimy mieć taki sam model zarządzania jak oni. Od 2 lat mają potężnego boosta, wydali już 400 mln w 2 lata. Wiadomo, że nam nie zagrożą, ale są drogowskazem, co musi zrobić Laporta by skończył się ten cyrk z rejestracją zawodników, dźwigniami, itp. Bayern stosuje ten model od wielu lat. On rozwiąże wszelkie problemy, nie musimy sprzedawać klubu żadnemu szejkowi Amerykanom. Wystarczy 20% czy 30% udziałów, komuś kto wpompuje w nas sporą kasę. A pozycję mamy bardzo dobrą, wg Forbesa wartość Barcelony to ponad 6 miliardów dolarów. Po renowacji Spotify Camp Nou będzie to znacznie większa suma.
3
@Goldenretriever1899 Gdyby w Niemczech obowiazywał hiszpanski FFP to Bayern nie moglby wydac ani jednego euro na transfery od 3 lat.
0
@Goldenretriever1899 Ja mimo wszystko wolałbym, żeby model zarządzania Barcą się nie zmieniał - tym bardziej, że powoli wychodzimy na prostą i nie potrzebujemy sprzedaży 20 czy 30% udziałów we własności klubu.
0
@MOLESTA tak, ale Bayern to oczko w głowie Niemiec, jedyna ich drużyna, która się liczyła w ostatnich 50 latach w Europie. Zero rywalizacji, my zadłużaliśmy się, bo mieliśmy pragnienie pokonania Realu. Real miał zawsze wsparcie rządu, Perez dostał ziemie od państwa za grosze, większość rządu Hiszpanii zawsze trzymała za Realem, jak startował Puchar Europy w 1956 to real był oczkiem w głowie generała Franco. My praktycznie do 1992 nie mogliśmy grać a Lidze Mistrzów.
1
@Goldenretriever1899 dwie "drobne" rzeczy: właścicielami klubu są socios, czyli kibice, którzy właściwie wykupują sobie udziały klubu i głos każdego z nich jest sobie równy, dzięki czemu każdy z nich w równym spotniu decyduje o kluczowych rzeczach w klubie, np. kto będzie prezesem klubu w następnych latach. Żeby móc komuś sprzedać takie 20% udziałów musieli by dokonać totalnej restrukturyzacji klubu, na co jeszcze ocios musieliby się zgodzić na walnym zgromadzeniu. Szanse bliskie zeru. Po drugie, wtedy bycie ocios musiałoby kosztować mniej, bo masz prawa do 80% klubu, a nie 100%, bo jest ktoś czyje zdanie jest ważniejsze niż twoje, bo posiada 20%, a nie jeden głos. Ewentualnie musieliby pozbawić 20% ocios tych praw, co wydaje się być nierealne.
Druga rzecz, nas nie dławi finansowe fair play nałożone przez UEFA, tylko przez La Ligę, które jest kretyńskie i zabiją tą ligę. Jasne, Real jest super zarządzany i sobie z tym dobrze radzi, ale to jak Premier League nam odjeżdża jest tylko dowodem na to, że Tebas kastruje hiszpańską piłkę. Bayern nie ma tego problemu, więc nie ma co porównywać.
1
@Goldenretriever1899 No oczko w glowie to mało powiedziane. Klub ktory wygral wiecej mistrzstw Bundelsigi niz wszystkie inne kluby razem wziete. A warto pamietac ze do czasu powstania Bundesligi to byl przecietny niemiecki klub, nawet w samym Monachium nie byli najwiekszym klubem. Stworzono wiec klub ktory mial byc wizytowka RFN (tak jak dwoch faszystow Bernabeu i Franco stworzyli sztuczny twor reial w latach 50tych aby on byl wizytowka faszystowskiej Hiszpani).
Tebas planowal stworzyc w Hiszpani Bundeslige, aby byl reial ktory wygrywa wszystko i cala reszta ktora moze sie bic o pozostale mmiejsca, dlatego tak bardzo to sredniomm i malym klubom odpowiada. Plan byl utopienia Barcy, nie przewidzial jednak ze dzieciaki z La Masi okaza sie lepsze od prrzeplaconych milionerow z Madrytu.
0
@Aragorn33 też bym chciał by taki został, ale chyba Laporta zrobił wszystko, co się da, a i tak to nie wystarcza przy przepisach La Liga. Dalibyśmy radę w każdej lidze, ale w Hiszpanii nie da się w tym chorym systemie pozostać. Nie znamy liczb, jakie jest aktualne zadłużenie, podali parę lat temu miliard trzysta, później coś było mówiono o miliardzie sto milionów, brak jest totalnie transparentności. Ale przechodząc do sedna, w Hiszpanii nie da się rozwijać. Jak mamy inwestować jak zabrania nam się podpisywać nowych umów, kredytów, transfery w piłce to inwestycja. Nam się tego zabrania. Rzygać się chce jak kluby hiszpańskie nie mogą zrobić podrzędnych transferów. Jeszcze w 2019 Betis kupował Fekira za 30 mln, kilka klubów miało kasę. Dzisiaj istnieje tylko Real i Atletico. Tęsknię za czasami jak Barcelona, Real, Atletico, Betis, Sevillę, Villarreal czy Sociedad było stać na duże transfery.
0
@Johnnie_Walker wszystko prawda, ale Real nie jest super zarządzany, tylko ma niskoprocentowe kredyty państwowe, dzięki koneksjom Pereza. Poza tym widziałem ich najnowsze dane finansowe i oni sobie kpią z ludzi, kredyt na stadion nie jest długiem, również stosują różne sztuczki finansowe, tzw kreatywność księgową by wyjść na plus. Też sprzedali dźwignie za 360 baniek
1
@Goldenretriever1899 u nich sprzedaz lozy VIP nie nazywa sie dziwgnią tylko genialnym posunieciem Pereza (warto pamietac: 30 lat temu bankruta ktorego uratowal przyjaciel, premier Aznar zalatwiajac mu kontrakty z publicznych pieniedzy, a juz nie wazne ze wiele tych publicznych inwestycji na ktorych dorobil sie bankrut to utopione pieniadze jak chocby slynne miasteczko widmo pod Madrytem)
0
@MOLESTA nie mogłeś tego lepiej ująć. Bayern w Niemczech ma monopol, w Hiszpanii marzyło się od zawsze by Real miał monopol. Udawało się to do 1992 roku, generalnie jak się prześledzi historię to Barcelona miała mnóstwo pecha, to co się wydarzyło w 1953 i jak Di Stefano, który już podpisał kontrakt z Barceloną i później go zawrócili do Madrytu. Ja zwrócę uwagę na historię europejskiej piłki, badam ją od wielu lat i Puchar Miast Targowych, na który postawiła Barcelona w latach 50 był na początku bardziej prestiżowy od Pucharu Mistrzów. Historia ukarała brutalnie jednak Barcelonę, bo ten puchar się nie rozwinął, ba UEFA go nawet obecnie nie uznaje za oficjalne rozgrywki, naszych trofeów. Za to Latin Cup jest uznawany za poprzednika Pucharu Mistrzów i Ligi Mistrzów. Barcelona wygrała go w 1949 i 1951 roku. Szkoda też cholernie przegranych finałów Pucharu Mistrzów w 1961 i 1986 roku, zwłaszcza w 1986 przegraliśmy z bardzo słabym klubem w finale.
0
@Goldenretriever1899 mówiąc o tym, że jest dobrze zarządzany mam na myśli to, że zarząd jest właśnie w stanie wynegocjować i znaleźć rozwiązania, które dają im finansowo duże pole manewru. Nie chcę w ogóle wchodzić w aspekt etyki czy równości, ale fakt też jest taki, że kupują mniej, niż my, za mniejsze pieniądze, niż my, płacą zawodnikom mniej, niż my płaciliśmy w ostatnich 15 latach, a sprzedają za dużą kasę. Dzięki temu mogą sobie pozwolić co okienko na zakupy. Mówię tylko w tym kontekście.
0
@MOLESTA o to to, Real był w 2000 roku blisko bankructwa, oni go wtedy wyciągnęli i uratowali. Władowali masę kasy, wtedy te sumy za Figo czy Zidane to były stratosferyczne pieniądze.
0
@Johnnie_Walker tak było za Bartomeu. Ale my tak naprawdę po 2019 roku i transferze Griezmanna zaczęła się nasza bieda. Poza tym wspaniałym okienkiem Laporty przed sezonem 22/23, gdzie wydaliśmy 150 baniek na Lewego, Raphinhe i Kounde właściwie nic nie wydajemy. Rok temu zgarnęliśmy Olmo za 45/50 baniek, a tak to sezon wcześniej nie wydaliśmy ani grosza, co przyszli Inigo, Joao Felix i Joao Cancelo na wypożyczenie. Pamiętacie to beznadziejne okienko 21/22 jak też nie było nas stać na nic, co wzięli Depaya za darmo. My praktycznie nic nie wydajemy od lat. Real szaleje w tym roku, w tamtym roku Mbappe, gdzie wydali na jego kontrakt jakieś szaleńcze pieniądze, rok wcześniej Bellingham za ponad 100 baniek, wcześniej ogromne sumy za Tchouameniego. Mamy mega szczęście, że La Masia nas ratuje, bo by nic z nas nie było
0
@Goldenretriever1899 Tylko jak mamy trochę zaoszczędzonego grosza to wydajemy i to jest chore. Podwyżki kontraktów dla zawodników którzy siedzą często na l4 to skandal. Zamiast dalej korzystać z młodzieży to Barcelona kupuje albo wypożycza zawodników.