La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1270 Culés

1

@Comentateiro zapraszam do dyskusji


8

@draxidox Dzieci są wspaniałe :D Wystarczy odrobina wyrozumiałości :)

2

@draxidox No niektórzy nie mają cierpliwości do słuchania płaczu i krzyków. To tak proste. Mi akurat to nie przeszkadza, ale łatwo zrozumieć dlaczego komuś może. Oczywiście jakieś wyzywanie to gruba przesada.

Hotele tylko dla dorosłych to wspaniały wynalazek, wolność wyboru jest super.

5

@lithotripter
A na dodatek największymi zwolennikami restauracji czy hoteli dla dzieci są osoby, które same te dzieci posiadają, ale czasem chcą po prostu od nich odpocząć i zjeść posiłek czy korzystać z jakichś atrakcji jedynie we własnym towarzystwie lub innych dorosłych.

Tym bardziej, że tych hoteli i restauracji nie ma jakoś bardzo dużo w stosunku do tych ogólnodostępnych, więc jeżeli ktoś uparcie chce wejść do restauracji, która akurat jest jedynie dla dorosłych, to zwyczajnie jest złośliwy i robi to dla zasady.

0

@draxidox ja tam jak wybieram się gdzieś na all dla odpoczynku to tylko hotel dla dorosłych .
Zero płaczów i darcia mordy o byle co xd

1

@Kgorecki2500
Dodałbym do tego właściwe wychowanie ze strony rodziców, którzy na sytuację, w której dziecko biega po restauracji, o mało nie wpadając na kelnera z gorącą zupą, nie zareagują tekstem „To tylko dziecko. Bawi się”.

0

@draxidox problemem nie są dzieci, a rodzice. To, że gówniak ryczy i jest niegrzeczny, to normalne, ale upośledzeni rodzice, którzy nie potrafią (a często im się nie chce) zajmować dzieckiem jest okropne. Pójdą tacy do knajpy, dzieci puszczone samopas i nie zajmą się nimi, bo mają czas dla siebie. To samo na podwórku. Ostatnio zwróciłem uwagę, żeby uświadomili swoje pociechy, że wybieganie zza samochodu przed inne auto jest ujową rozrywką, to się na mnie pół osiedla obraziło.

1

@draxidox to jest nadmierna opiekuńczość, czy też pozorowanie nadmiernej opiekuńczości. Ja jeździłam z rodzicami wszędzie, już jako kilkutygodniowy bobas. Jak się usamodzielniłam, to nie potrzebowałam żadnej opieki z ich strony. Musieli mnie siłą wyciągać z imprez. Ale było tak też dlatego, że dawniej każdy brał dzieci i te dzieci się bardziej między sobą integrowały, nie ważne było czy się znały czy nie. Teraz każdy pilnuje, żeby dziecko broń Boże się nie przewróciło albo nie nabiło sobie siniaczka, w dodatku na wszelkich uroczystościach musi być animator „bo dzieci będą się nudzić”… chociaż te zabawy to…

W dodatku, moim zdaniem teraz dzieci są zaniedbane przez rodziców, w tym względzie, że rodzice ich nie wychowują, nie tłumaczą jak należy się zachować w danych okolicznościach, wszystko zrzucają na bycie dzieckiem, a potem wyrastają takie nieobyte istnienia. Z dziećmi należy rozmawiać normalnie, a nie jak z jakimiś ułomnymi istotami.

0

@draxidox Z dziećmi się wiąże to, że trzeba mieć nieustannie na nie oko, pilnować by nic im się nie stało i człowiek nie ma wolnej głowy, dlatego uważam, że są sytuacje, w którym można sobie zrobić na moment przerwę od obowiązków rodzicielskich i nie trzeba ich wszędzie ze sobą zabierać, gdy ma się możliwość zostawić ich u dziadków.

0

@draxidox myślę że kryzys demograficzny dokłada swoje tzn. dzieci spotyka się coraz rzadziej a zatem nie ma przyzwyczajenia do kontaktu z nimi

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?