- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1098 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
113 odpowiedzi
MirusAmisz
28
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
LAMC_10
6
Było pite.https://twitter.com/i/status/2063283454930825729
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1098 Culés
3
Macie wymarzonego aktora do roli o Jamesie Bondzie?
Odkad obejrzałem "Bękarty Wojny" lata temu, byłem pewny, że twórcy przespali szansę na aktora skrojonego do tej roli - Michael Fassbender.
Był wtedy w idealnym wieku do rozpoczęcia przygody z rola 007 (byłby najmłodszym po Lazenbym i Connerym) i kontynuowania tej roli przez kilka dobrych filmów. Miał adekwatna prezencję - nie jest przypakowanym modelem jak proponowany często i gęsto Cavill, który pasuje wizualnie do tej roli nie bardziej niż do Geralta, nie jest szorstkim i nudnym Craigiem. Wygladał na przystojnego amanta, który wiarygodnie może uwodzić w kasynach zjawiskowe kobiety, tak jak reszta poprzednicy - Brosnan, Moore, Connery czy Dalton.
Ale jak już wspomniałem kluczem dla mnie był film Tarantino i scena z Churchillem.
Obiekt "moich westchnień" (których nie powstydziłby się @MesQueUnClub96, może też lubi Bonda) z tego posta, zagrał jak dla mnie kropka w kropkę jak Connery w scenach w gabinecie M, przed którym (i często szefem sztabu) 007 musiał prezentować swoja wiedzę o omawianym zagadnieniu (ręce za plecami i monolog omawiajacy każdy szczegół zagadnienia, o którym nasz agent ma "drobne pojęcie"). Fassbender podobnie, stojac przed znacznie wyżej postawionymi osobami, bez zajaknięcia prezentuje nienaganna wiedzę, nie wahajac się z kultura poprawić zwierzchników. Idealny Bond.
0
@Ghostface
Bo ja wiem? Teraz pewnie Bondem zostanie np Will Smith :P
1
@Ghostface Bonda powinna zagrać kobieta, a mówią że nie jestem lewicowy
2
@Commando i to najlepiej Azjatka i trans.
@Ghostface moja propozycja to Piotr Adamczyk.
2
@Ghostface nie chce tego ale myślę że jeśli zaczną nagrywać w niedługim czasie to Theo James nim będzie - ostatnio wszędzie go obsadzają i coraz częściej w Bondo-podobnych rolach
1
@comtedurgell Przyznam, że nigdy nie widzialem go w żadnym filmie, ale z wygladu wydaje się pasować. Nie wydaje się typowym "mięśniakiem" więc już z miejsca jest dla mnie lepszym kandydatem wizualnie niż często typowani Hardy czy Cavill. Jest białym (choć nie jestem rasista, a moim ulubionym serialem jest The Wire, gdzie 90% aktorów to murzyni, wielu z nich z genialnymi rolami, to uważam że Bond powinien dalej być biały) Brytyjczykiem co też go wysoko stawia dla mnie.
I pierwsza poważna odpowiedź w watku, więc dzięki.
0
@July_6_BcN Solidna kandydatura. Domyślam się, że fanów Bonda wielu nie ma i ciężko się dziwić po tym jak ostatnie filmy sprowadziły serię do przeciętnego filmu akcji, a wśród takich choćby John Wick wypada lepiej.
Musieliby ściagnać solidnego aktora, mieć plan na kilka solidnych lat, najlepiej cofnać się do czasów zimnej wojny (dziś postawienie Rosji jako "złola" mogłoby się dobrze sprzedać) i nawiazywać do klasycznych części. Wrócić do humoru, którym seria była przesiaknięta (ale nie przegiać jak w późniejszych latach Moore'a).
0
@Ghostface Myślę, że skoro Adamczyk przekonał ludzi jako papież, przekonał ludzi jako piękny i młody amant, to przekonałby też jako Bond.
2
@Ghostface Dobry typ z Fassbenderem, przyznam szczerze ze nie zastanawialem sie nigdy, bo zwyczajnie wiekszosc aktorow grajacych Bonda mi odpowiadala (poza Lazenbym, bo wydawal mi sie za "miekki").
1
@JimMorrisonFCB To ja, wstyd przyznać, choć tu się podpisuję jako fan serii, to "W tajnej służbie..." nigdy nie widziałem.
Fassbender, zwłaszcza w tamtej scenie, wydawał mi się skrojony do roli 007. Ogolić mu wasa, mundur podmienić na garnitur (czy chociaż mundur komandora z marynarki), a temat niemieckiej filmografii podmienić na choćby diamenty, czy jaja faberge i mamy 1:1 scenę ze starych filmów. Niestety, ale szansa uciekła, ciut za stary się zrobił.
Oprócz Lazenbyego reszta aktorów na równi, czy dalej ktoś ulubiony? U mnie zdecydowanie Dalton.
1
@Ghostface Tez bardzo lubie Daltona - w ogole "W obliczu smierci" to jedna z moich ulubionych czesci. Dalej dalbym Moore'a i Brosnana :)
1
@Ghostface 10-15 lat temu bym napisał Hugh Jackman, obecnie jestem tak do tyłu z filmami że nie wiem. No i bondy też mnie od lat nie grzeją.
1
@Ghostface Idris Elba, ale chyba już trochę za stary teraz