- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1022 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1022 Culés
0
Byłem ostatnio pierwszy raz w Barcelonie i po kilku dniach zauważyłem dwie notoryczne rzeczy w tym mieście.
Wszędzie są muchy i co druga uliczka śmierdzi mówiąc kolokwialnie gównem. Nie zwiedziłem całej Barcelony oczywiście, ale sporą część tak.
Też to zauważyliście jak byliście w stolicy Katalonii, czy mnie się trafił jakiś felerny okres w roku?
2
@Foro może po tych powodziach tak jest tam teraz?
1
@Foro Ja najlepiej wspominam podróż do Barcelony w kwietniu. Mniej ludzi, mniej śmieci, mniej smrodu.
1
@Foro Much nie spotkałem, a gównem śmierdzi to fakt. Ale nos się przyzwyczaja i w ostatni dzień już prawie nie czułem.
2
@mrboom byłem przed powodziami, na mecz z Bayernem w tym okresie.
@July_6_BcN ja na pewno wrócę, nie było to jakieś przeżycie traumatyczne to o czym napisałem, ale mimo wszystko zdziwiło i było zauważalne
2
@Foro @mrboom w poprzednich latach tego nie było. Problem zaczął się wiosną tego roku i jest coraz gorzej.
1
@Foro ja byłem dwa i trzy lata temu i był luz.
0
@Safrani @ShawnC
To by się w sumie zgadzało, bo znajomi którzy kiedyś byli w Barcelonie lata temu byli zdziwieni jak im to powiedziałem.
Gdzieś można poczytać o tym problemie, to jest jakoś nagłaśnianie w mediach krajowych u nich? @Safrani
1
@Foro tam zawsze tak śmierdzi...jakby ulice i budynki były oszczane. Pamiętam że nie mogłem tego znieść i bardzo mnie to rozczarowało w tym mieście a byłem kilka razy.
1
@Foro Byliśmy z narzeczoną w Barcelonie przy okazji meczu z Espanyolem. Ogólnie to zapach nie był zły. W większości miejsc było neutralnie. Trafiały się oczywiście miejsca gdzie było czuć szczyny, ale wydaje mi się to 'normalne' w takim miejscu. Smrodu też za dużo nie było, nawet przy tych kubłach stojących na wąskich uliczkach nie śmierdziało. Jednak trochę tam przeszliśmy na piechotę bo w 4 dni od soboty do wtorku zrobiliśmy ponad 100 tysięcy kroków, więc miasto obeszliśmy może nie całe, ale bardzo dużo i do tego niektóre miejscówki kilka razy. Apartament też mieliśmy w lokalizacji gdzie są same uliczki jednokierunkowe i tam też nie było tragedii.
0
@Mitch_Atleta Gdzieś tam wyżej napisałem, że to nie było nic traumatycznego, tylko mnie zdziwiło, że są takie zapachy i to w sumie często. W części Barcelony przy tym wzgórzu Montujic to dosłownie co druga uliczka śmierdziała. Może nie w sposób, że potrzebujesz maski do oddychania, ale po prostu śmierdziały te ulice i to czułeś.
0
@Foro nie wiem, czy można gdzieś przeczytać, bo nigdy się w temat nie zagłębiałem. Ja dość często latam z synem na mecze, więc problem zauważyłem, a i sami autochtoni o tym mówili w hotelach.
0
@Foro byłem dwa tygodnie temu w barcelonie i właśnie na plus zaskoczyło mnie to jak to miasto jest czyste (w kontekście miasta południowego, bo wiadomo że z polskimi czy skandynawskimi to nie ma co gadać). Spodziewałem się tego co jest w typowym włoskim mieście albo berlinie czyli: zapach moczu, grafitti, skradzione elementy rowerów itd, a tu proszę: miasto zadbane, sprzątane, nie śmierdziało, nawet w turystycznych miejscach nie było murzynów którzy próbują wcisnąć bransoletkę na 'hakuna matata'.
0
@Foro ja byłem w maju 3 lata temu i raczej było ok.
Teraz lece w kwietniu to rzucę okiem
0
@Archie aaa, to albo mało chodzisz, albo coś tych murzynów "spadochroniarzy" wykosili w BCN. Jak byłem 4 razy to zawsze ich spotkałem, ale ostatni raz byłem w kwietniu'23
1
@graco14 spadochroniarze oczywiście tak (ci co mają podróby w prześcieradle i jednym susem zwijają cały towar i dają dyla), ale nie trafiłem na żadnych nachalnych co zakładają na Ciebie jakieś swoje bibeloty mimo odmowy, tak jak to jest we włoskich miastach