- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 712 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 712 Culés
2
"Jesteśmy przygotowani, by stawić czoła naturze" mówi jedna pani w telewizji, nie ważne jakiej. Żeby nie było, nie oglądam telewizji na co dzień. Jestem jednak u Ojca na dłuższym urlopie, siłą rzeczy wpadają mi do ucha jakieś wiadomości. I dziś słucham, że służby w jakimś mieście są gotowe na ulewę. To ma być podobno niecałe dwa dni opadów. Również ludzie na wsiach bronią się przed wodą. Cholera, przeżyłem na tym świecie dużo lat, pamiętam ulewy trwające nawet tydzień, czy dwa ale nie pamiętam, by stanowiło to tak ogromny problem. Natura potrzebuje wody, ale woda goniona jest do rzek, potem do morza. Mamy 30 procent powierzchni pokrytej lasami i tam potrzeba bardzo dużo tej wody. Jakiś głupek wymyślił jednak kopanie 2 metrowych rowów melioracyjnych wzdłuż zasobów leśnych. Komu to służy? Miasta z kolei są ofiarą upiększania betonem i kostką, gdzie tylko się da, a w tv płynie jakiś durny przekaz, że kiedyś to deszcze były mniej intensywne dlatego problem nie istniał. Wysuszane są bagna, naturalne zbiorniki wodne, koryta rzek są regulowane. Taki proces trwa w najlepsze już od ładnych kilkunastu lat, więc wskazanie odpowiedzialnych za taki stan rzeczy jest po prostu niemożliwe. Zaburzono naturalne procesy, a teraz stosuje się jakąś pokraczną argumentację, że to natura zbzikowała. Koło mnie, na ulicy po godzinie opadów gromadzi się taka ilość, że ulica jest nieprzejezdna. To też jest wina natury? Gdy wycinano masowo lasy w latach 2016-21 na forach poświęconych lasom, wszelakiej maści wykształceni leśnicy też przekonywali, że to jest całkiem naturalny proces i wycinki w takich ilościach to dbałość o drzewostan. Rok temu okazało się, że w Polsce i Rumunii funkcjonowała zorganizowana grupa, która za pozwoleniem urzędasów na najwyższych stanowiskach dokonywała nadprogramowej wycinki drzewostanu, niszcząc przy tym całe ekosystemy. Ciekaw jestem czy i w ogóle ktoś się opamięta i zrozumie, że nie idziemy w dobrym kierunku.
Chcecie to sobie pogadajcie, ja chciałem tylko wylać swoją frustrację.
1
@th@les To "wina" wielkiej powodzi z 97 roku porobiono wtedy spusty by jak najszybciej tą wode odprowadzać, przez co teraz cierpimy bo w suszę woda nam ucieka mamy za mało zbiorników retencyjnych.
Co do betonozy tak jest taniej, żaden sekret.
1
@th@les też nie kumam o co chodzi ale akurat wycinka lasów raczej ma z tym mało wspólnego. Tak czy siak o wode należy dbać i gromadzić, a nie wysyłać do Bałtyku
0
@Wojcio Lasy też odgrywają swoją rolę, ale akurat w tym przypadku wspomniałem o tym, bowiem mój wpis opieram na tzw. wiedzy powszechnej. Nie jestem w tym specem tak jak nie jestem specem od lasów. Korzystam z przyrody, lubię ją obserwować i o tych wycinkach dyskutowałem kiedyś z fachowcami z branży. Kilku się zgadzało, ale kilku zarzucało niewiedzę nie tylko mnie ale i swoim kolegom. Spodziewałem się po prostu, że ktoś obeznany w temacie spróbuje zdyskredytować moją opinię i to była taka podpórka. W tym temacie, jak zauważyłem, zdania wśród ludzi z branży też są podzielone.