- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1665 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
2
Ale ludzie niektórzy mają problem z opcjonalnym uproszczeniem gry xD Ja się w nowym Goticzku... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
norbi77
13
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
NeroTFP1
43
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1665 Culés
15
"parlament Bułgarii przyjął nowelizację prawa oświatowego wprowadzającą zakaz „propagandy LGBT" w szkołach. Wlicza się w to m.in. zakaz podżegania do idei związanych z "nietradycyjną" orientacją seksualną czy płcią inną niż przypisaną przy urodzeniu. (...) Nie ma naszej zgody na instytucjonalną homofobię"
Propaganda - technika sterowania poglądami i zachowaniami ludzi polegająca na celowym, natarczywym, połączonym z manipulacją oddziaływaniu na zbiorowość (sjp)
Podżegać - wzbudzać w kimś nienawiść do kogoś, namawiać kogoś do zrobienia czegoś złego (sjp)
Lewica jak zawsze strzela sobie w oba kolana z miną męczennika. Jak rozumiem z samego założenia ideologię LBGT uznają za propagandę i podżeganie, podpadającą pod nowe przepisy.
Przepraszam bardzo ale gdzie w zakazie propagandy jest homofobia?
0
@Azi Za dorzeczy.pl "W bułgarskich przedszkolach i szkołach wprowadza się całkowity zakaz "popularyzacji w jakikolwiek sposób idei i poglądów związanych z nietradycyjną seksualną orientacją lub określaniem odmiennej od biologicznej płciowej tożsamości"."
Ja to zawsze myślałem, że prawica jest przeciwko cenzurze. Ale to chyba po prostu tylko w sytuacjach, gdy to w nich ta cenzura jest wymierzona...
0
@Azi ale elektorat lewicy to właśnie lgbt, więc czym sobie strzelają. Robią to co ich lud chce
0
@Azi W Polsce nie przepychają swoich postulatów to się teraz będą chwalić że zrobili donos na Bułgarię xd Kogo obchodzi jakieś prawo w Bułgarii
5
@Azi Bułgaria z RiGCzem.
0
@nwchades ale ja nie cytowałem dorzeczy ani nie komentowałem przepisów wprowadzonych w Bułgarii. Ja sie odniosłem bezpośrednio i cytując do tego co napisała lewica na swoim Xie.
0
@Azi A to ja bardziej do ogólnej sytuacji, posty Lewicy to nie moja bajka.
0
@nwchades wolisz żeby cenzurować głupotę czy ją propagować?
0
@J4no Kto decyduje o tym co jest głupotą, a co nie jest?
0
@nwchades nie kto a co. Nauka.
Chyba nie uważasz, że biologiczny mężczyzna może być kobietą bo się nią czuje.
0
@J4no Uważam, że nie wystarczy po prostu "czuć", aby oczekiwać od całego świata "czucia" tego co my. Więc myślę, że w pewien sposób w tej kwestii możemy dojść do zgody.
A co z orientacjami innymi niż heteroseksualna? Też są antynaukowe?
0
@nwchades orientacje inne niż hetero w sposób naturalny nie przedłużą naszego gatunku, więc tak, uważam, że są nienaturalne czyli antynaukowe.
0
@J4no Musisz w takim razie podzielić się ze mną swoją definicją słowa naukowy. Według mnie, potocznie rzecz ujmując, naukowy to znaczy zgodny z obecnym stanem wiedzy naukowej.
Moim zdaniem mężczyzna może czuć pociąg do mężczyzny i nie jest to niezgodne z obecną wiedzą naukową, z ludzką biologią, więc nie można tego nazwać antynaukowym.
Czy uważasz, że seks służy tylko przedłużeniu gatunku? Czy seks w prezerwatywie jest według Twojej definicji antynaukowy?
0
@nwchades W biologicznym znaczeniu podstawowym celem jest prokreacja. Seks w prezerwatywie musi iść razem z nauką! Inaczej dość duży biznes by upadł a tego niektórzy mogą nie chcieć. To tak jak z grami na telefon. Są antynaukowe? No nie bo dostarczają rozrywkę i niektóre mogą rozwijać. Ale czy są lepsze rozwiązania. Owszem.
0
@J4no Mam wrażenie, że zaprzeczasz sam sobie. I jeszcze raz prosiłbym o Twoją definicję słowa "naukowy".
Jeżeli orientacja homoseksualna jest antynaukowa, bo nie prowadzi do prokreacji (Twoje słowa), to seks w prezerwatywie, nawet heteroseksualny, też jest antynaukowy, bo też nie prowadzi do prokreacji - stosuję tutaj Twoje odniesienie do naturalności.
Przepraszam, ale nie wiem co mają do tego gry na telefon. Naprawdę potrzebuję Twojej definicji słowa "naukowy", bo mam wrażenie, że używasz je w różnych znaczeniach, co nie ma sensu w dyskusji która opiera się w pewien sposób na tym, co rozumiemy przez "naukowość".
Najpierw naukowy jako naturalny, prowadzący do prokreacji, rozwoju gatunku (Twoja pierwsza definicja), potem mamy naukowy jako powstrzymujący biznesy przed upadkiem(?)(nie do końca rozumiem co masz tutaj na myśli), a na koniec naukowy jako prowadzący do rozwoju osobistego i szczęścia/przyjemności (tutaj analogicznie do gier działałby seks, niezależnie od orientacji, prowadzący i do rozwoju, i do przyjemności, więc jeżeli granie w gry jest naukowe, to seks homoseksualny też).
Koniec końców, żeby dalsza dyskusja miała jakikolwiek sens, musisz określić się jak definiujesz słowo "naukowy".
0
@nwchades Wymienione przeze mnie przykłady miały nakierować Cię na moje myślenie. Jak sam napisałeś "nauka"w powszechnym rozumieniu to coś zgodnego z obecnym stanem wiedzy naukowej. Tylko dla mnie to również coś co idzie na równi z logiką. Teoretycznie jeśli "badania" stwierdzą, że nie wskazane są nagatywne emocje w życiu, bo powodują później problemy z sercem itp. to niestety, ale dla mnie w tym nic naukowego nie ma. Jest to sprzeczne z naturą człowieka. Niektóre z "badań" wcale nie muszą być dla nas korzystne. Na niektórych z nich mogą korzystać pewne biznesy żeby zarabiać na naszych słabościach. Potrzeba uprawy seksu który nie ma na celu prokreacji jest uważam naszą słabością. Słabość ta jest zamienana na coś dla nas potrzebnego. Jeśli już współczujesz mojej partnerce to niepotrzebnie, bo takiej nie mam. Tak samo gry. Wytłumaczą nam że to coś rozwijającego i przyjemnego. Zdecydowana większość jest uzależniającą i opierająca się na naszych słabościach. Nie lubimy być gorsi od innych, poświęcamy więcej czasu w pikselowym świecie aby być lepszym. Tylko jaki jest tego głębszy sens? Dla mnie naukowe to coś przede wszystkim zgodnego z naszą naturą i idącego z logiką. Uprawianie seksu dla przyjemności jest logiczne, jeśli byłaby to rzeczywiście przyjemność. Może oni chcą żebyśmy myśleli że to coś fajnego? Tu już trochę zachaczam o inny temat.
Bardzo możliwe, że się mylę, na ten moment uważam właśnie tak. Mam jeszcze sporo czasu żeby myślenie zmienić.