- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1376 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
87 odpowiedzi
MirusAmisz
16
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Piotrek1993
0
Nie wiem czy dzisiaj wygra, ale za kilka lat będziemy jako Polacy ją nienawidzić
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1376 Culés
0
Mocno uwielbiana przez środowisko gra, która Was zawiodła?
U mnie Alan Wake, GOW Ragnarok.
0
@clyde zdecydowanie God of war z 2018, wyszedł na PC i tak się wszyscy nim zachwycali to mówię - spróbuję, a tutaj odpadłem dosyć szybko bo strasznie średnio dla mnie było.
1
@clyde seria Uncharted
1
@clyde uncharted i rdr 2
4
@clyde Ghost of Tsushima. Wszystkie questy robione na jedno kopyto, technicznie w porządku, ale też nic, co by uzasadniało aż taki hype, no i niemal wszystkie postaci poboczne płaskie jak papier, w ogóle niezapadające w pamięć.
1
@tadzik447 mi się grało bardzo przyjemnie, szczególnie w 2 część ale też nie uznaje tej serii jako topki gier. :D
@usztafik u mnie RDR2 też by było, gdyby nie to, że się przemogłam i wytrzymałam te kilka godzin. Teraz zdecydowanie jedna z lepszych gier dla mnie.
0
@clyde Wiedźmin (proszę nie bijcie)
0
@Kalipso 1 rozdział jest nudnawy, ale pod koniec 2 zaczyna się akcja. Dodatek też mi się podobał. Ciekawe czy nowy Assassin's Creed zbliży się chociaż do tego poziomu :D
2
@Antimadridista_WR no i masz perma :) :D
0
@clyde Zdecydowanie Uncharted. Taka arcadowa nawalanka bez ładu i składu, gdzie atakuje nas na raz pełno wrogów otrzymujemy pełno obrażeń, a mimo to i tak biegamy, skaczemy i walimy do wszystkiego co się rusza. Oczywiście ma też fajne aspekty, ale to co powyżej sprawiło, że się męczyłem. Od Naughty Dog zdecydowanie wolę The Last of Us.
1
@clyde Znaczy fabularnie ta gra jest w porządku, ale jak 20. raz musiałem robić misję skonstruowaną na schemacie "pogadaj -> idź po śladach -> wybij wrogów w obozie -> pogadaj", to mi ręce opadały niestety.
0
@clyde Cyberpunk
1
@clyde GTA V to ściek.
2
@koziar wyspowiadaj się z tych słów synu
0
@Kalipso z drugiej strony jaki inny side quest może być w takiej grze. Wszędzie tak samo czy to GoT czy Wiedźmin czy AC. Tylko ze w wiedźminie byly różne potwory i to bardziej wciągało bo nie widziało sie na co można natrafic
0
@clyde Ragnarok dla mnie super. Natomiast AC Valhalla mnie pokonała. Strasznie długie a system zdobywania sojuszników szybko się nudzi
0
@clyde @barteq U mnie AC Valhalla. Wróciłem do AC pierwszy raz od Black Flag bo mi się podoba okres historyczny. Ale gra mnie nie zachwyciła ( skończyłem ja ale bardziej na zasadzie bo akurat nie było nic innego do roboty). Historia w tej grze jest taka że jak skończyłem to zapomniałem co się tam działo. Ludzie w osadzie którym się pomagało całą grę też nie są za ciekawi ale najgorsza jest walka. Chciałbym żeby przeciwników było mniej ale było to zrobione dobrze jeśli chodzi o animację. A do tego ciała wrogów zachowują się nienaturalnie.
I jeszcze śmiać mi się chciało jak zaatakowałem pierwszy klasztor. Otóż mnisi zaczęli uciekać no to ich zaatakowałem. Traf chciał że zabiło trzech na raz i mnie wywaliło a na ekran wyskoczyło coś "desynchronizacja z powodu zabijania cywili" hahaha śmiech na sali.
0
@Kazragore ja nie dojechałem do końca fabuły i pewnie nie dojadę. Do Mirage nawet nie podchodziłem ale pewnie Shadows kupię bo w feudalnej Japonii. Natomiast AC Odyssey mi się ultra podobalo
0
@barteq Shadow nie kupię ze względu na to jaki jest wybór grywalnych postaci. W Odyssey nie grałem.
0
@Kazragore w jakim sensie? no mi sie podoba ze mozna dwoma postaciami o roznych umiejetnosciach grac. Cos nowego
0
@barteq Nie podoba mi się że z całej historii Japonii gdzie jest masa znaczących wojowników na głównego bohatera wybrali jedynego czarnoskórego chłopa jaki się trafił. A do tego nawet nie wiadomo jaką funkcję pełnił. Powiem więcej kiedy Nobunaga przegrał ten cały Yosuke został oddany bodaj do misjonarzy bo zwycięzca (nie pamiętam nazwiska) uznał że jest tak mało ważny że się nie opłaca go zabijać albo żeby mu służył. Kiedyś czytałem historię samurajów od początku do upadku i nie było o nim nawet słowa gdzie o Nobunadze było kilka rodzajów (bo on był władcą już nie pamiętam czy miał tytuł Shoguna).
Został on wybrany na bohatera tylko i wyłącznie przez kolor skóry i tyle. Zawsze jak jest nowy AC ludzie się zastanawiają kto będzie bohaterem tu nikt się nie zastanawiał bo to było wiadomo że jak robią w Japonii to z całej historii będzie on. A chłop tam pasuje jak pięść do nosa. Można było wziąć młodego Nobunage i jego w opowieść wpleść w pewnym momencie. I nikt by nie miał problemu. Zawsze się grało kimś kto pasuje do okresu / kraju w którym się toczy akcja ale teraz wiadomo że bardziej się liczy równość i reprezentacja.
0
@Kazragore no ale jest postacia historyczna czyli co by nie mowic nie można powiedzieć że nie pasuje. Poza tym co za różnica jakim kolorem skóry grasz. Wszystko zależy od fabuły walki grywalności
0
@barteq Ale robią z niego samuraja a nie jest potwierdzone że nim był (nawet do końca nie wiadomo czy nosił miecz czy tylko ten ich krótki Wakizashi bo to że dostał jakąś broń jest raczej potwierdzone).
"Poza tym co za różnica jakim kolorem skóry grasz" jest różnica ale nie w kolorze skóry tylko kim grasz. Gdyby zrobili AC o imperium Zulusa Czaki i dali tam białego bo jest biały który był kimś a może nie to też bym tego nie kupił.
Zresztą do tej pory jak był AC to my grali dopasowaną postacią. W pierwszym muzułmaninem w Jerozolimie czasu krucjat. We Włoszech był Ezio z Florencji bodajże. Indianin w USA czy Anglik jako pirat na Karaibach w czasach złotej ery piractwa.