- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1101 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1101 Culés
0
W sumie mało kogo, bo #manga, ale z racji wolnego czasu w ostatnich dniach wkońcu znalazłem trochę czasu, żeby przeczytać jedną z pozycji, którą już jakiś czas temu polecił mi @Cochise. Padło na "Billy'ego Bat'a" i muszę powiedzieć, że świetne to było. Głównie na plus mnogość wątków, które zaliczają nieoczywiste zwroty akcji. Całkiem pomysłowy i wyróżniający się jest też sposób w jaki poznajemy głównego bohatera. No i oczywiście genialne kończące przesłanie.
Łyżkę dziegciu jednak dorzucić muszę. Jak na mój gust za dużo teorii spiskowych, a co za tym idzie momentami nie szło brać tego na poważnie. I jak zestawiam to sobie z inną mangą Urasawy "Monster", to mam taki kontrast. Tam zachaczając zaledwie o jeden wątek historyczny, czyli niemieckie próby stworzenia Übermenscha, nawet na chwilę nie miałem poczucia jakbym czytał/oglądał fikcję. Do tego stopnia, że nawet uwierzyłem w istnienie książki, której nie ma/powstała na potrzeby fabuły.
Tak, czy inaczej, jeżeli ktoś, tak jak ja przespał istnienie tego tytułu, to z całą pewnością pomimo drobnych mankamentów mogę polecić tę pozycję dalej.
W sumie szkoda, że póki co nie powstała adaptacja anime tego tytułu, ale może MADHOUSE zamiast robić adaptacje jakiś crapowych isekai i adventurerów wróci te ~20 lat wstecz w swojej historii i zrobi adaptację czegoś na poziomie. W sumie jestem ciekawy jak animatorzy podeszli by do kwestii oddzielenia świata mangi, od mangi w mandze.
1
@misterio Madhouse raczej w najbliższym czasie nic wielkiego nie zrobi. Maruyama zniszczył ich cały dorobek odchodząc i tworząc mappe, biorąc większość najlepszych animatorów ze sobą. Dziś zostaje im tylko brać się za popularne tytuły z pewnym zyskiem i liczyć na stworzenie warunków pod większy projekt. Czas leci i te 80-100 tysięcy euro trzeba dać na odcinek, jeżeli animacja ma się bronić.