La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 879 Culés

10

System edukacji w Polsce jest taki, że nawet nie trzeba się przykładać żeby zdać czy być trójkowym bądź czwórkowym uczniem, a tu nagonka na zadania domowe, że dzieci muszą siedzieć do 21 po szkole w książkach. Przez całą edukację nie spotkałem takich osób, którzy musieliby tyle siedzieć po szkole i zakuwać. Osobiście od gimnazjum uczyłem się kilka razy do roku na jakiś sprawdzian i mature bez problemu napisałem, która była śmiesznie prosta.

3

@sintesox Bo matura, bez nauki, dla zdrowo myślącego nastolatka nie jest wyzwaniem... W zatrważającym tempie nasze społeczeństwo głupieje.

6

@sintesox znam takie osoby co nigdy pracy domowej nie odrobiły i miały dobre oceny a są takie co nawet jakby przy książkach siedziały cały dzień to nic to nie da. Prace domowe od 1-3 były bez sensu bo i tak rodzice musieli siedzieć i odrabiać. Trzeba edukację przestawić na zachęcanie a nie zmuszanie to będą rezultaty

0

@szymonekk Na maturze są praktycznie te same zadania np. z matematyki tylko pozmieniane liczby. Wystarczy nauczyć się "pewniaków maturalnych" i zdaje się beż żadnego kłopotu.

0

@sintesox jeśli ktoś chce zdać maturę na siłę. Bo używając trochę rozumu - nie ma problemu, żeby ją zdać, byle jak, ale zdać.

3

@sintesox system edukacji w Polsce jest taki, że młody człowiek (statystycznie) po liceum zna budowę liścia, wie jak rozmnaża się pantofelek, zna Księgę Hioba, a Bogurodzice umie na pamięć. Nie wie za to jak policzyć ratę kredytu, nie rozróżnia dochodu brutto i netto i co to jest pit i VAT.

1

@sintesox Dla mnie kwestia siedzenia do późnych wieczorów nad zadaniami domowymi to jest jakiś żart wyjęty z innej rzeczywistości. Chyba jak się ma wymagających rodziców, których dziecko jest trochę ułomne, wtedy rzeczywiście trzeba siedzieć z nim po nocach, aby odrobiło braki. Do liceum ja może z 2h siedziałem nad ZD, głównie robiąc przed lekcjami albo na przerwach. W liceum podobnie, tylko z matmy i fizyki coś robiłem, bo pisałem z tego roz, ale bym przesadził gdybym powiedział, że siedziałem dłużej niż 3-4 h w tygodniu, a chodziłem do dobrego liceum. Wiadomo, są różne przypadki i ambicje, moja dziewczyna akurat sporo kuła, bo chciała się dostać na medyczne studia i ona siedziała w książkach do późnych wieczorów i wykręciła potem jakiś astronomiczny wynik z biologii i chemii, ale nawet ona jeden dzień w tygodniu miała luźny i w weekendy tylko niedziele wieczorem się uczyła, a chodziła do jednej z lepszych szkół w Wawie. Mam wrażenie, że te odrabianie lekcji po kilka godzin dziennie bierze się z trochę jakieś chorej ambicji rodziców, gdzie dziecko musi mieć same 6, a jaka jest potem różnica między tym dzieckiem, co nie miało życia, a tym co przysiadło porządnie w 3 lo? kilka % na papierku i to niekoniecznie na korzyść tego dziecka bez życia.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: