- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 994 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 994 Culés
2
Ale to trzeba mieć na bani.
8
@DLFCB Dziś to norma. Szczególnie ludzie w dużych miastach tą kompletnie odlecieli na punkcie zwierząt. Jak se czasem posłucham w pracy to się zastanawiam czy psem czy dzieckiem się zajmują.
0
@DLFCB Kto to jest?
2
@DLFCB Tutaj tez takich ludzi nie brakuje.
1
@bartekvisca nie wiem co masz na myśli. Dla mnie normalnym jest że kot jest częścią naszej rodziny. Jak słyszę jak ludzie dalej traktują zwierzęta na wsi to dopiero jest odlot
0
@DLFCB
One nie mają doktoratu, więc ma to zastosowanie do 4 xD
6
@Bykunn no spoko możesz traktować zwierzęta jak Chcesz.
Mówię właśnie o takich przypadkach, że ktoś cenni życie zwierzęcia wyżej niż człowieka.
0
@DLFCB "odpad społeczny" no tak u postującego szacunek do człowieka w ch*j
5
@MessiForeverTheBest Na szczęście lewica traktuje wszystkich jednakowo.
0
@Bykunn Na wsi to nic. W rzeźni to dopiero hardkor się dzieje.
0
@maroon ja nie jestem wege świrem akurat ;) stety albo niestety ale po to zwierzęta hodowlane trafiają do rzeźni. Natomiast po co ktoś bierze psa żeby go na łańcuchu trzymać? Tego nie zrozumiem
2
@Bykunn Bo służy jako alarm na przykład? A ja na przyklad nie rozumiem po co ktoś bierze psa do bloku.
0
@maroon to sobie zamontuj alarm a nie psa katujesz na łańcuchu lol
0
@Bykunn Dlaczego piszesz do mnie jak ja nie mam i raczej nigdy nie będę miał psa?
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Bykunn ja miałem psa na łańcuchu. Na łańcuchu który był długi, miała duże pole do popisu, nie cierpiała ani nic z tych rzeczy. Nie wyrywała się, była bardzo spokojna, łańcuch jej nie uwieral. Zawsze jak słyszała że wróciłem do domu to merdala ogonkiem i chciała mnie jak najszybciej zobaczyć. Była członkiem rodziny i naszym strażnikiem.