- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1330 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1330 Culés
4
Zauważyliście, że najwięcej o piciu, wódce i patologii mówią Ci co niby nie piją?
10
@Stinger_ a czy te osoby są teraz z Tobą w pokoju?
Ja mam wrażenie, że ubodło Cię to, że ktoś może nie pić alko (ja akurat pije), albo nie pić w Święta i że może mieć inny punkt widzenia niż Ty.
I widzisz. Dla jednych obalenie pół litra w Święta to normalna rzecz, a dla innych patologia. I co w tym dziwnego? Jesteśmy ludźmi i mamy swoje zdanie, bardzo często odmienne.
Najważniejsze, by to zawsze drugi człowiek był powodem spotkania się, a nie wódka. Czasami jak czytam wypowiedzi niektórych, to mam wrażenie, że jest na odwrót xD
4
@Stinger_ zauważyłem, że ty to najbardziej przeżywasz bo już 7 post o tym piszesz w ciągu 50minut :D
2
@michal26 @Rust_Cohle Akurat teraz poddymiłem i chciałem sprawdzić wasza reakcję - nie zawiodłem się.
Ale wracając do wódki to tak, ja się napije i zrobię to z umiarem, a to czy ktoś będzie pił czy nie to mam głęboko gdzieś. Nikt za mnie życia nie przeżyje i ja za nikogo tego nie zrobię więc nie wnikam kto co będzie robił ale też nie wyzywam ludzi od patologii bo mając chęć się napić.
0
@Stinger_ Z umiarem to tak 0,7 .
4
@Stinger_ no, ale czy ktokolwiek zabrania Ci tego picia? Wskaż mi palcem, bo przeczytałem ostatnie posty i nikt tak Ci nie pisał. Jedynie co ludzie piszą (po części i ja), że dla nich jest niezrozumiałe, by pić wódkę w Święta i to poniekąd alkoholizm/patologia. I tyle. Wyrazili opinie. Jaki z tym masz problem, bo nie rozumiem?
A problem masz, bo to już któryś post z kolei. Chyba, że właśnie celowa prowokacja, co jest słabe, biorąc pod uwagę, że jest Boże Narodzenie 9:40...
Zwyczajnie. Pogódź się z tym, że są ludzie, dla których wódka w Święta to jakiś (niewielki) szczebel alkoholizmu. Tak samo ja (jako osoba kompletnie nie pijąca w Święta) godzę się z tym, że dla niektórych Święta bez wódki, to jak żołnierz bez karabinu.
1
@michal26 Wyluzuj. Nikt mi nie zabrania picia i nie picia.
Ja zdecydowanie wolę napić się w święta niż normalnie w tygodniu bo wtedy pracuje, jeżdżę samochodem i zwyczajnie ani nie mam za bardzo czasu ani nawet nie mogę.
Czyli wódka w święta to jakiś szczebel alkoholizmu ale jak nie napiję się dzisiaj, a zrobię to w czwartek to już będzie ok? Powiem Ci tak - nie to nie jest alkoholizm, a nawet jeśli by był to ja nie mam z tym problemu bo napiję się dzisiaj i tyle. Ani jutro ani w kolejnych dniach pił nie będę i daleko mi do alkoholika i uwierz mi na słowo bo wiem co mówię. Jakbyśmy kiedyś czasem gdzieś przypadkiem się spotkali i pogadali to bym Ci to wszystko wyjaśnił ale tutaj nie mam zamiaru.
3
@Stinger_ nie no ja rozumiem co mówisz i być może u Ciebie jest inaczej, ale koledzy, którzy tutaj pisali o patologii mają raczej na myśli osoby, które "przebierają nogami" na samą myśl o Świętach, bo będą mogli napić się wódki z Rodziną.
A to już JEST jakiś stopień alkoholizmu.
Alkohol powinien być tylko środkiem do poprawy nastroju, a nie celem samym w sobie.
Wydaje mi się, że każdy jest na tyle inny i inne ma cele i potrzeby, że nie sposób zwyczajnie ocenić drugiej osoby. Po prostu ;)
Dobra. Miłego! Idę spać, bo cała noc nieprzespana...
2
@Stinger_ A kto ma mówić, jak spita osoba już nie ogarnia rzeczywistości?
Chyba nie sądzisz, że ochlej jest w stanie sam siebie rzetelnie ocenić.
Ktoś kto patrzy na rzeczy trzeźwo i to zewnątrz, może to zrobić we właściwy sposób.
Tak napisałeś, jakbyś szukał w ocenach osób niepijących jakiejś ukrytej złej intencji.
Tymczasem oni to robią z albo a troski, albo z obrzydzenia, albo stwierdzają zwykły fakr.
2
@Comentateiro Być może. Ja nie myślę pić tak żeby nie ogarniać rzeczywistości. Ani nie chce ani nie mogę bo mam pewne rzeczy do zrobienia i tyle.
Jeśli ktoś pije do nieprzytomności przy każdej możliwej okazji to oczywiście jest to problem i się z tym zgadzam ale akurat ja (bo tylko i sobie mogę mówić) tego robić nie zamierzam i powiem więcej - wiem co to znaczy się schlać i wiem co znaczy to dla innych także możesz być pewny, że nie takie głupoty mi w głowie.
@michal26 Dokładnie, dlatego u mnie dzisiaj będzie alkohol tylko w tym celu. Nie po to by nikt stąd i własnych nogach nie wyszedł tylko po to by jeszcze bardziej poprawić sobie humor.
Ja także nic nie przespana (może pół nocy) ale to z powodu bólu brzucha jednak na szczęście minęło.