- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1217 Culés
Gorące dyskusje
CLS63AMG
4
Stary komuch, ale jak śledzę jego wypowiedzi to w sumie nadawałby się idealnie do odegrania... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Bocheno1
28
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
KamQiX
54
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1217 Culés
3
Odnosząc się do tematu dzisiejszych rodziców i problemów z dzieciakami, bo ktoś wrzucał dzisiaj filmik z tiktoka z ryczącą matką. Problem narasta i jest coraz poważniejszy. W miesiąc w moim rejonie następuje około 10 prób samobójczych nieletnich. Tylko w sierpniu przesłuchiwaliśmy rodziców do 5 zdarzeń nadzwyczajnych i wobec czynów karalnych ich pociech. Od znęcania się nad rówieśnikami, zmuszanie do lizania ścian, live na YouTube, przemocy, aż po rozboje. I sprawy dotyczą 10-13 latków. Nie policzę jak często bywałem na domowkach, gdzie rodzice bezradni wzywają policję, bo ich dzieci trzaskają drzwiami, wybijają szyby czy stosują inna przemoc. Dla mnie jako ojca to jakaś abstrakcja powodowana brakiem zasad, nadopiekuńczością i słynnym w psychologii dziecięcej nurtem bezstresowego wychowywania. Statystyki samobójstw wśród dzieci są najwyższe od lat, a i tak często są manipulowane i zbijane błędną kwalifikacja czynu na „myśli samobójcze”. Skala problemu jest poważna i przyczynia się do tego bezwarunkowy dostęp do sieci, nieporadność rodziców i wchodzenie w buty dzieci po obejrzeniu reelsowych samozwańczych psychologów dziecięcych. Tak szczerze mówiąc więcej interwencji dotyczy powyższych problemów niż przemocy w rodzinie podpinanej kolokwialnie pod patologie społeczną.
1
@Waniliowy jestem z rocznika 87 i człowiek doznał na sobie tępienia od starszych klas a jak się widziało niektórych innych co podczas każdej przerwy byli klepani lub dostawali łbem o ścianę to człowiek się srał ale jakoś nikomu nie przychodziły do głowy myśli samobójcze xd.
2
@Mezocyklon87 Pół roku temu byłem u dziewczynki w domu, która pocięła się, bo groziła jej jedynka z matmy. Pokolenia nie dźwigają problemów, bo często wychowywani są pod kloszem.
2
@Mezocyklon87 ja jestem z rocznika 86, czy nasze pokolenie było lepsze bo nie chcieliśmy się zabić? Nie wiem. Jakby za naszych czasów te wszystkie "klepania lub uderzanie łbem o ścianę" były nagrywane i upubliczniane w sieci to mogłoby być podobnie.
Z jednej strony "za naszych" czasów byliśmy trochę medycznie "zacofani" i wszystko było zrzucane na jedno kopyto, dzisiaj, gdy medycyna poszła do przodu są różne "nowe" zaburzenia, choroby itd.
Ja kiedyś pamiętam tylko dysleksję i ktoś wspomniał o "ten ma ADHD he he he". Mam znajomą z dzieckiem ze zdiagnozowanym ADHD i to naprawdę jest problem o jakim ja czy wielu z nas tutaj nie ma pojęcia i ona naprawdę chodzi do specjalisty i wszystko stara się robić "poprawnie", ale czasem rozkłada ręce z bezradności.
Mam spore grono znajomych nauczycieli i z tego co mówią to w wielu przypadkach duża jest wina rodziców. Na pewno nie zgodzę się, że wszystko jest ich winą, bo wielu przypadkach nauczyciele są niekompetentni, ale niejednokrotnie słyszałem, że to co w szkole z niektórymi dziećmi wypracują w tygodniu, to rodzice "psują" w weekend.
3
@escarabajo szkoła jak szkoła,
Moja żona pracują w przedszkolu i to już tutaj dzieciaki ustawiają rodziców jak chcą. Oczywiście nie wszyscy.
Jest dokładnie jak piszesz, w tygodniu już to jakoś wygląda, a po weekendzie jest dramat. A rodzice jak im się uwagę zwraca, to zawsze odpowiadają to samo, on w domu tak nie robi/taki nie jest. Ciekawe.
Bardzo dużo osób bagatelizuje problemy u swoich dzieci, które zgłaszają pedagodzy, a potem są takie efekty.
1
@Waniliowy, teraz co poniektóre dzieci boja się iść do sklepu zrobić zakupy, odebrać paczkę od kuriera, a co dopiero radzić sobie z problemami :D
1
@Waniliowy " słynnym w psychologii dziecięcej nurtem bezstresowego wychowywania."
Moja luba siedzi mocno w pedagogice i z tego co się orientuję, ten nurt jest wysoce niezalecany i nieefektywny. To chyba wymysł rodziców, niż faktycznych specjalistów, ale mogę się mylić, w mojej własnej bańce nikt tak dzieci nie wychowuje, kojarzę jedynie rodziców, po których zgłębienia wiedzy z psychologii dziecięcej bym się nie spodziewał.