- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 752 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
19
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 752 Culés
2
Ostatni post o aborcji wybudził spore zainteresowanie. Nie odpowiadałem na komentarze bo nie miałem czasu ale z grubsza znam argumentację ludzi którzy się ze mną nie zgadzają więc poruszę ten temat raz jeszcze.
W tym stwierdzeniu "płód to nie człowiek" zachodzi dość ciekawa manipulacja pojęciami. Z jednej strony używa się terminologii naukowej -plod. Z drugiej potocznego słowa- człowiek. W tym wypadku słowo człowiek domyślnie jest rozumiane przez większość ludzi jako dorosły przedstawiciel naszego gatunku.
Uważam że to ważne aby rozdzielić potoczne słowo "człowiek" od naukowej definicji tego słowa-biologicznej istoty gatunku homosapiens i rozumieć ta różnice bo łatwo ulegamy manipulacji mieszając pojęcie naukowe z potocznyn słowem.
Podobnie jak "DNA Barcy" jest to stwierdzenie które z nauką nie ma nic wspólnego. Tu różnice każdy rozumie od razu a może znajdzie się ktos kto uważa to za prawdę naukowa?
Jeśli mamy się trzymać terminologii naukowej i iść tym tokiem myślenia co zwolennicy aborcji to noworodek również nie jest takim domyślnym człowiekiem czy nawet dzieckiem. Noworodek jest określeniem etapu rozwoju człowieka czy dziecka podobnie jak płód.
Dziecko- potoczne słowo.Też często używane do manipulacji "płód to nie dziecko". "dziecko" w relacji rodzic-potomstwo zawsze jest dzieckiem od momentu gdy rodzic się dowiaduje o ciąży.Możesz mieć 60lat i dalej jesteś dzieckiem w relacji rodzic-potomstwo.Mówiąc "płód to nie dziecko" żeby uspokoić sumienie kobiet które dokonują aborcji można krzywdzić kobiety które są w pierwszym miesiącu ciąży i już nawiązują relacje rodzicielska z swoim dzieckiem w brzuchu i uważam to za bardzo ważną kwestię- co takiej kobiecie powiedzą aktywiści ? Że jest wariatka i jak może kochać jakiś tam płód?
Nauka nie pozostawia złudzeń. Płód jest człowiekiem. Noworodek tak samo- biologiczna istota homo sapiens a te pojęcia to tylko określenia faz rozwoju.
Osoby proaborcyjne uroily sobie granicę kiedy człowiek to człowiek a kiedy nie-człowiek manipulując terminologia naukowa i potocznym słowem. Sami nie potrafią nawet ustalić dokładnie tej granicy
Uważam że stwierdzenie"płód to nie człowiek" powinno być zaliczane jako dyskryminacja i karane podobnie jak stwierdzenie "czarny to nie człowiek". Proszę nie łączyć tego z zakazem aborcji bo o zakazie aborcji nie wspomniałem nawet słowem.
Temat Boga i wiary również często jest poruszany gdy mowa o aborcji. Nie ma większego znaczenia co mówi instytucja kościelna na ten temat.Paradoksalnie kościół jako instytucja (nie mylić z moralnością katolicka)może jedynie pomoc aktywista proaborcyjnym w przesuwaniu tej granicy coraz dalej argumentując to tym że człowiek powstaje kiedy rodzi się w nim dusza i ustalić konkretną datę jej powstania. Na tej zasadzie uzasadniano w przeszłości mordy na dzikich plemionach - to są tylko dzikusy bez duszy a nie ludzie. Nauka nie pozostawia złudzeń że do powstania nowego człowieka dochodzi w momencie połączenia męskiego nasienia z kobiecą komórka jajowa.
Moralność chrześcijańska nie ustala kiedy człowiek to człowiek. To nam mówi nauka. Bóg w tym temacie boli aktywistów proaborcyjnych z innego powodu. Moralność chrześcijańska mówi że każda istota ludzka jest sobie równa i tyczy sie to ludzi rozwiniętych jak i tych na najwcześniejszym etapie rozwoju, o różnych kolorach skóry czy tych z dzikich plemion więc nie powinno bezkarnie się ich zabijać,okradać czy pożądać ich żon.
Warunkując życie ludzkie w łonie matki odrzucacie moralność katolicka i zabijacie człowieka poprzez aborcję tak samo jak koloniści dla korzyści mordowali i okradali indian w Ameryce czy czarnych w afryce. Czy to było złe? Było ale pozwoliło krajom kolonialnym na wielki rozwój. Czy zabicie człowieka w łonie matki jest zle? Jesst ale pozwala tej kobiecie unikać konsekwencji posiadania dziecka (noworodka,później niemowlaka- poniemowlaka-itd) noszenia kilka miesięcy brzucha i bólu przy porodzie.
Nie pisać że kościół też zabijał zeby zamydlić temat.
Nie ma to nic wspólnego z moralnością chrześcijańska z teologicznego punktu widzenia.
"Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili
Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili"
Słowa Chrystusa z których można wyciągnąć naukę żeby szanować innych ludzi nieważne jakiego koloru skóry i na jakim etapie rozwoju. Kwintesencja moralności katolickiej razem z przykazaniami. Z teologicznego punktu widzenia nie ma znaczenia że sama instytucja kościelna dopuszczała się różnych zbrodni. Mówiac o moralności katolickiej czy każdej innej mówimy jedynie o wpływie nauk, ideologii, filozofii na społeczeństwo. Wracając do tematu- moralność katolicka nie ma znaczenia w kontekście stwierdzenia "płód to nie człowiek". To ustala nauka.
Płód to człowiek i jeśli chcecie go zabijać to warunkujecie życie ludzkie jak koloniści gdy zabijali indian czy dzikusów w afryce. Robili to dla korzyści i żeby uniknąć nieprzyjemność które wiązałby się z uczciwym handlem wzamian za ich złoto albo kość słoniowa. Uzasadniali to podobnie jak aktywiści dziś uzasadniają aborcję -to nie sa ludzie lub że nie dzikusy nie posiadają duszy. W ten sposób odrzucacie moralność katolicka i dlatego jest ona dla was bardzo niewygodna.
Koloniści również odrzucali moralność katolicka.Moim zdaniem na rzecz moralności protestanckiej. W tym samym czasie co Europa przeprowadzała ekspansję na cały świat protestantyzm przeprowadzał ekspansję na Europę doprowadzając do rozłamu w kościele. Moralność protestancka znacząco rozni się od moralności chrześcijańskiej głównie ze względu na to że czyny nie są tam droga do zbawienia- mozesz gwałcić, kraść, mordować i nie ma to znaczenia dla zbawienia.Kwestie historyczne odbiegające od tematu.
Na koniec powtarzam po raz kolejny Bog i wiara niezależnie od tego co powie kościół jako instytucja nie mają nic w temacie czy "płód to człowiek". To mówi nauka.
Natomiast sama moralność katolicka zaczyna mieć znaczenie dopiero w momencie gdy zastanawiamy się czy zabicie tego człowieka w określonych sytuacjach jest dobre, złe czy nieistotne.
Jak widać w temacie aborcji bardzo istotne bo żeby to obejść i uciszyc sumienie aktywiści proaborcyjni manipulują pojęciami naukowymi i ogłupiają społeczeństwo.
8
@Wychowanek Idealny temat o 9:00 rano do kawki i serniczka. Generalnie było to już wałkowane X razy i każdy ma na to inne postrzeganie. Nie każdy musi się ze sobą zgadzać. Ja uważam, że powinien być w tej kwestii kompromis i mniej totalitaryzmu bo przypadki są różne, a potem w tym siedzi rodzic, a nie polityk czy sąsiad antyaborcyjny, który chce coś narzucać w imię swojej wiary. Nie sądzę, żeby świat był lepszym miejscem, gdyby rodziły się na nim wszystkie zdeformowane płody, gdyby matki umierały podczas porodu i gdyby ofiary swoich gwałcicieli rodziły im dzieci. Wszędzie można zachować równowagę rozsądku bez popadania w skrajności.
2
@Wychowanek Brzmi jak wykład księdza.
Katolik, który unika seksu w trakcie dni płodnych, stosuje aborcję prewencyjną.
Nigdy nie zrozumiem różnicy pomiędzy świadomym celowym niedopuszczeniem do powstania zarodka ludzkiego, a jego pozbyciem się. I jedno i drugie ma taki sam skutek - nie dopuszczenie do tego by powstał w pełni ukształtowany człowiek.
Zatem katolik z premedytacją uniemożliwia powstanie człowieka. A ponieważ robi to nie rozrywając zarodka na strzępy, czuje wspaniałą wyższość moralną - fałszywie.
Może niech ci katolicy spojrzą w lustro.
Po latach bezdzietna aktywistka aborcyjna może powiedzieć: nie mam dzieci, niepotrzebnie usuwałam zarodki.
Po latach bezdzietna katoliczka może powiedzieć: nie mam dzieci, niepotrzebnie dokładałam wszelkich starań by zapobiec powstaniu człowieka.
Ciekawe, jak potrafisz sobie zracjonalizować, że wyrwanie komuś z ręki kanapki jest gorsze, niż postawienie szyby między kanapką a głodną osobą. Efekt jest ten sam, nie można zjeść kanapki.
To, że katolik nie utapla się we krwi, nie czyni jego antykoncepcji mniej brutalnym wobec niepowstałego zarodka i nienarodzonego za jakiś czas dziecka.
Zatem kolonisto - Ty też zabijasz, ale w bardziej wyrafinowany sposób, w białych rękawiczkach.
0
@Comentateiro serio chciało Ci się to czytać?
Komentarz usunięty
0
@wojopancer Tak, gdy komuś chce się spłodzić coś ciekawego, warto poczytać. Wolę to, niż wpisy a'la trol, jakie tu często widzę.
Komentarz usunięty
0
@Wychowanek skoro plod to czlowiek, to nie ma jajek sa odrazu kury. Nie ma ziaren, sa odrazu rosliny itd?
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty