- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1654 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
15
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
76 odpowiedzi
NeroTFP1
27
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1654 Culés
8
Nie rozumiem pracy jako agent nieruchomości, może miałem styczność z idiotami i ktoś mnie oświeci.
Kupowałem i sprzedawałem kilka nieruchomości czy to prywatnie czy w pracy. Ostatnio oglądam biura do zakupu, spotkałem się z 5cioma różnymi agentami i na pytania:
- Jakie ogrzewanie
- Jaki internet
- średnie opłaty poprzedniego właściciela
- parametry działki
Na wszystko odpowiedź zawsze u każdego taka sama - "nie wiem, dowiem się" .
To na cholerę mi spotkanie z agentem w takim razie skoro i tak nic nie wiedzą. Z kolegi gdy sprzedawałem mieszkanie to dzwoniło z 30 stu i na moje pytanie w jaki sposób mi pomogą to każdy oczywiście obiecywał 30 kupców od ręki i wrzucenie na portale ogłoszeniowe (na których już było ogłoszenie). Czy kupiec który bardzo chce kupić nie jest w stanie sam wejść na otodom, olx? Z kolei jak szukałem nieruchomości i nawiązałem współpracę z agencją to dostawałem przez 2 lata jakiś newsletter z ofertami kompletnie nie pasującymi pod kryteria które podawałem.
0
@pt9 bardziej chyba chodzi o to że ludziom nie chce spotykać się z klientami. Mówię o sprzedaży nieruchomości. Wola to oddać i mieć z głowy
3
@pt9 to dziwna grupa zawodowa. Szukałem kiedyś (dobre 13-15 lat temu) nieruchomości pod firmę (musiał to być oddzielny budynek ale mógł to być duży dom, który zostałby przerobiony na biurowiec) i znalazłem w końcu odpowiedni. Sam znalazłem kontakt do właściciela i umówiłem się na oglądanie. I nagle w czasie oględzin wpada zdyszany agent i zaczyna na mnie wrzeszczeć że ja mam tutaj zaraz z nim podpisać umowę. No to go grzecznie pytam czy go... Eeee... Czy mu odbiło? Pytam się grzecznie czy on chce w moim imieniu zająć cię oględzinami, negocjacjami ewentualnymi itp. itd. ale czy przypadkiem nie reprezentuje on sprzedawcy. No to się facet oburzył że ja oglądam bez umowy z nim. Mówię że jak ma umowę ze sprzedającym to ich sprawa i żeby mnie do tego nie mieszał. Typ zaczął mi grozić sądami to gościa wyśmiałem. Sprzedawca chyba też się zorientował że to jakoś dzban bo potem zniknął baner tejże firmy z płotu i pojawił się taki bez logo.
Co ciekawe budynek był ok. A do umowy nie doszło bo sprzedawca zorientował się po kilku tygodniach że musiałby zapłacić ogromny podatek z uwagi na to że dom dostał niedawno w spadku. A z tego co wiem to musi mieć go u siebie 5 lat żeby uniknąć podatku. Szkoda bo za tą transakcje dostałbym gigantyczna prowizje wtedy a jako że byłem jeszcze na studiach to były wtedy ładne pieniążki :)
2
@pt9 mi raz agentka jak pokazywała mieszkanie nie potrafiła stwierdzić, czy salon jest od wschodu, zachodu czy może południa :D
0
@mrboom Dlatego dziwi mnie fakt że jest ich tylu a w UK czy USA praktycznie tylko przez agentów się kupuje nieruchomości. Ja przy zakupie nieruchomościami kieruje się głównie rozsądkiem i analizą a nie emocjami więc agent nie ma dla mnie kompletnie znaczenia.
1
@pt9 to wynika z kilku rzeczy. Po pierwsze pare lat temu zniesiono wymóg posiadania certyfikatu pozwalającego na bycie agentem nieruchomości. Teraz każdy może sobie od tak zostać agentem co spowodowało, ze bardzo dużo osób się za to wzięło. Jeśli jesteś w tym dobry, tzn wypracujesz sobie sposób na szybkie zdobywanie klientów to możesz zarobić bardzo duże pieniądze, w krótkim czasie. 2-3 transakcje miesięcznie na kilka milionów i masz z tego tyle co przeciętny Polak w rok albo i dłużej. Druga kwestia to odpowiedzialność. Ludzie boja się sami szukać lub sprzedawać. Wierzą ze agent jest gwarancja bezpieczeństwa, tzn znajdzie im dobrego klienta/lokatora lub dotrze szybko i sprawnie do potencjalnego klienta. Ludzie uważają ze oddanie tylko kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy jest tego warte. Sam miałem kontakt z agentem. I powiem szczerze ze jedyna według mnie zaleta jest to ze Ci szybko znajdzie klientów. Sam widziałem, ze głównie potrafi świetnie mówić, chociaż o wielu rzeczach nie ma pojęcia. Dlatego tez się dziwie ze ludzie się na to godzą bo czasem oddają im kilkadziesiąt tysięcy z transakcji a głównie wyglada to tak ze agent wrzucę ogłoszenie do neta albo na specjalne grupy dla agentów gdzie zaraz odzywa się agent który szuka mieszkania/domu dla swojego klienta. Godzinna prezentacja i w zasadzie jak klient jest zdecydowany to umowa jest podpisywana i tyle. Koniec jego pracy. Agencje maja tez swoich fotografów wiec jeszcze to Ci dodatkowo organizuje.
2
@pt9 Pośrednicy to największe rakowisko, nic nie wiedza, nic nie mogą, prowizje biorą z obu stron i są tylko wrzodem na dupie...