- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1306 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1306 Culés
2
Laporta dziurę sobie kopie?
"Podczas mojej pierwszej kadencji zostały wystawione faktury z dokumentami i nagraniami potwierdzającymi żądane usługi sędziowskie."
3
@Rewolucja123 niby dlaczego? To ten Negreira miał konflikt interesów a nie Barcelona, a jeżeli istnieją dowody potwierdzające, że te usługi dotyczące analizy były faktycznie realizowane za czasów Laporty to on jest kryty.
2
@Rewolucja123 Wydaje mi się że nie miał wyjścia i musiał się przyznać, że stoi za interesami z Negreirą bo Gaspart i Reyna jeszcze żyją, a po historii faktur i tak by do niego się dokopali. Dziwi mnie jednak "wewnętrzne dochodzenie" bo jeśli afera idzie na jego konto to nad czym tu dochodzić - może to jakaś gra na czas - czas pokaże.
@Aragorn33 Konflikt interesów jest ze względu na współpracę na linii Barcelona-Negreira bez względu na to jakie by usługi nie były wykonywane. We współczesnym futbolu nie ma czegoś takiego jak płatna praca, którą oferuje klub piłkarski aktywnym sędziom lub osobom z nimi współpracującymi/zarządzającymi. To jawny konflikt interesów - polecam podcast UTDLR, gdzie świetnie wszystko jest wytłumaczone. Valverde nigdy nie widział żadnych analiz, ale nawet jakby takie były to nie ma to najmniejszego znaczenia bo bulwersujący i żenujący jest fakt współpracy, a nie to co zostało wykonane w ramach tej współpracy.
1
@JarekS dochodzenie dotyczy tego czy we wskazanym okresie (2016-18) Barcelona płaciła za usługi, które faktycznie były wykonywane bo na tę chwilę z przecieków wynika, że w tym okresie płaciliśmy, ale brak jest za ten okres umowy oraz dowodów na świadczenie jakichkolwiek usług. Za Laporty (tak wynika z tego co mówi) była i umowa i dowody płatności i dowody na wykonanie zleconych usług. To jest ta różnica.
1
@JarekS nie masz racji i jeżeli w podcaście UTDLR stwierdzono, że konflikt interesów wystąpił po stronie Barcelony to także nie mają racji.
Konflikt interesów dotyczył tylko i wyłącznie Negreiry bo to on z jednej strony miał obowiązek jako członek komitetu zachować bezstronność i niezależność wobec wszystkich klubów, a jednocześnie wszedł z Barceloną w relacje biznesowe, które mogły podważać jego bezstronność jako członka komitetu. Po stronie Barcelony żadnych takich sprzecznych interesów nie było.
0
@Aragorn33 Nie ma czegoś takiego jak jednostronnie sprzeczne interesy - jak z jednej strony są sprzeczne to także i z drugiej strony. To przez ten cyrk Barcelona teraz na każdym kroku walczy o ratowanie wizerunku angażując nawet wszystkie klubowe stowarzyszenia i kluby kibica. To Laporta w oświadczeniu zaznacza że zamierza walczyć o wizerunek klubu z tego względu że klub już cierpi z powodu współpracy z Negreirą, która jest totalną żenadą. Dzisiaj władze ligi oraz większość hiszpańskich klubów wydały wspólny komunikat wyrażający zaniepokojenie zaistniałą sytuacją. Przypominam że wczoraj Sevilla czy Espanyol zadawały pytania "o uczciwość piłkarskiej rywalizacji w Hiszpanii" jednoznacznie wywierając presję na sędziach oraz pośrednio atakując Barcelonę. Sam fakt, że Barcelona współpracowała z Negreirą było nieetyczne i jest to najdelikatniejsze określenie.
4
@JarekS mylisz pojęcia. Barcelona nie ma problemów przez jakikolwiek konflikt interesów po swojej stronie bo go nie ma ;)
Barcelona ma problemy wizerunkowe właśnie ze względu na wątpliwości co do tego czy płatności dotyczyły tylko analiz i czy miało to wpływ na sędziowanie - ok, to się zgadza, ale to nie jest żaden konflikt interesów po stronie Barcelony.
Podam Ci przykład. Ja jako prawnik mam etyczny obowiązek unikania konfliktu interesów. Oznacza to, że nie mogę świadczyć pomocy prawnej przeciwko osobie, której wcześniej udzielałem pomocy prawnej i sprawy te są powiązane (tj. istnieje zagrożenie ujawnienia tajemnicy zawodowej lub też uzyskania przez nowego klienta nieuczciwej przewagi informacyjnej).
Tylko że ten konflikt interesów nie występuje w żadnym wypadku po stronie starego i nowego klienta a wyłącznie po mojej :)
I podobnie jest z Negreirą - w tej sprawie tylko on przyjął 2 role (członka komitetu i usługodawcy Barcelony), których realizacja mogła się wiązać z dążeniem do sprzecznych celów (zachowanie bezstronności vs. działanie na rzecz klubu). Barcelona ma kłopoty wizerunkowe, ale z innych przyczyn (czyt. podejrzenie korupcji/nieuczciwego wpływu na rozgrywki, ewentualnie wyprowadzania pieniędzy z klubu).
0
@Aragorn33 ja całkowicie widzę zdarzenia podobnie jednak inne wyciągam wnioski ze względu na kwestie które będą się ciągnęły za Barceloną.
W mojej ocenie należy oddzielić kwestie wizerunkowe w rozumieniu etycznym i kibicowskim od kwestii stricte prawnych (hipotetycznej na dzień dzisiejszy korupcji czy wyprowadzania pieniędzy).
To że Barceloną zarządzają amatorzy od kilkudziesięciu lat jest faktem (Barceloną nie zarządzają ludzie tak sprawni biznesowo jak przykładowo Perez), ale jeśli sam Laporta mówi że ma nagrania "potwierdzającymi żądane usługi sędziowskie" to temat jest do wybronienia i kwestią czasu jest, że zostanie wygaszony bez konsekwenci prawnych w stosunku do kogokolwiek z Barcelony. Mimo wszystko musimy traktować Barcelonę jak poważną firmę, która potrafi uzasadnić celowość wydatków, zatem ja się tym aspektem nie martwię bo stanowi to moim zdaniem marginalny problem bo bez względu na okoliczności w krótkim czasie sprawa powinna być rozwiązana/wyjaśniona.
Wizerunkowo zaś w aspekcie etycznym czy kibicowskim ta kwestia może ciągnąć się latami. Przykładowo wczoraj na forum widziałem komentarz jakiegoś użytkownika, który stwierdził że Real też miał podobną gigantyczną aferę w postaci "taśm Pereza" - jak widzisz totalnie odklejony argument - taśmy pokazały ze Perez jest burakiem, a nie przestępcą - ale takich kibiców, którzy bezmyślnie patrzą na futbol jest zdecydowana większość. Może 1% kibiców w Europie będzie zorientowanych o co chodzi w przypadku afery Negreiry, ale zdecydowana większość gdzieś usłyszy, że "Barcelona opłacała jakąś szychę, która zarządzała sędziami".
Właśnie ze względów wizerunkowo-etycznych część kibiców może podważać dokonania sportowe Barcelony słysząc półprawdy, plotki czy pogłoski, szczególnie jeśli są kibicami wrogo nastawionymi do naszego klubu. Wczoraj doszło zbiorowe oświadczenie klubów - wywierana presja na sędziów piłkarskich w Hiszpanii rośnie z dnia na dzień i nie można udawać, że problem wizerunkowy Barcelony to tylko aspekt prawny bo tak nie jest. Dzisiaj jest to temat nr1 w Hiszpanii, a lada dzień będzie wiodącym tematem w Europie. Barcelona jest w takim położeniu dzisiaj, że łatwo w nią uderzyć, a grup interesów nie brakuje, które mogą chcieć to wykorzystać. Jedno jest pewne - większość kibiców nie będzie interesowała się szczegółami afery, ale niewątpliwie większość będzie słyszała o procederze współpracy na linii Barcelona-"szef sędziów", na której jedna ze stron zarobiła 7mln euro. To nie ma nic wspólnego z kwestiami prawnymi - aspekt etyczny sytuacji ma gigantyczny wpływ na kwestie wizerunkowe oraz może ciągnąć się latami. U mnie w pracy wszyscy wiedzą że kibicuję Barcelonie - nikt się mnie nie pyta o aferę, a raczej padają pytania typu: "które moim zdaniem mistrzostwa Hiszpanii mogły być przekręcone?". Tak to niestety działa - nawet jeśli Barcelona w pięknym stylu wyjdzie z problemów prawnych, a nawet utopijnie patrząc na sytuację gdy reprezentanci klubów, byli i obecni sędziowie, byli i obecni prezesi/prezydenci klubów LaLiga, byli i obecni zarządzający wszelakimi organami piłkarskimi w Hiszpanii by potwierdzili że Barcelona jest czysta to i tak pod względem wizerunkowo-etycznym czy wizerunkowo-kibicowskim nasz klub poniesie (i już ponosi) gigantyczne straty.