- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1490 Culés
Gorące dyskusje
partymaker
0
Pytanie do osób posiadających PPK. Jaki procent wynagrodzenia oddajecie? Jeśli się nie mylę to... » Czytaj dalej
65 odpowiedzi
Roobo
14
Ludzie narzekający na ciepło którzy siedzą sobie w domu albo pracują sobie w biurze są... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
L4ngusta
13
Panie i Panowie. Żenię się dzisiaj. Jeśli bym się nie pojawił na la bambie to szukajcie mnie... » Czytaj dalej
8 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1490 Culés
0
Czuje, ze po tym odcinku juz TLOU nie bedzie az tak dobra ekranizacja. :D
1
@marcin62
pewnie będzie coś z wymienionych :D
0
@marcin62 @ranger3120 "Bezspoilerowo o trzecim odcinku The Last of Us powiem tak: krew się poleje w mediach społecznościowych i na wszystkich forach dyskusyjnych, bo ten epizod podzieli fanów, bo ten epizod wprowadza do serialu pierwszy wątek homoseksualny, o którym jestem pewny że zadziała na widzów nie znających się z pierwowzorem jak płachta na byka. Sama gra już wielokrotnie takie treści sugerowała, czy to w Left Behind czy w Part II, więc dla ludzi zapoznanych z nią nie powinno być tutaj większego zaskoczenia, ale dla odbiorców o tradycyjnych / prawicowych wartościach ten epizod może równać się z pełnym rozczarowania w tył zwrot i odmaszerować.
Sama postać Billa - która jest głównym bohaterem dzisiejszego odcinka - dzięki serialowi została przedstawiona w o wiele ciekawszy sposób niż w grze, gdzie już wtedy dał się poznać jako zakapior-surwiwalista, jednak nie dysponował on tam odpowiednio dużą ilością czasu antenowego by można było z nim sympatyzować. Jego serialowa interpretacja została pokazana interesująco, chociaż zirytowała mnie nielogiczność i brak najmniejszego instynktu samozachowawczego w chwili zagrożenia, co kontrastowało z jego przezornością i paranoicznym wręcz przygotowaniem na najgorsze.
Po obejrzeniu tego odcinka muszę powiedzieć że niewiele tu zawarto The Last of Us w The Last of Us - to było coś innego, jakby z alternatywnej rzeczywistości w porównaniu do tej z gry. Wydaje mi się, że ten epizod nie miał na celu dodać czegoś wartościowego do scenariusza, lecz miał przede wszystkim zadowolić łaknące większej reprezentacji w mediach grupy społeczne, albo wywołać kontrowersje by się o nim mówiło. I mówić się będzie, ale chociaż nie mam kłopotu z zaakceptowaniem inności, to mam kłopot wtedy gdy scenariusz nie jest w stanie uzasadnić istnienia danego wątku dla innego powodu niż dla samego poklepania się po plecach z mniejszościami społecznymi. W Grze o Tron chędożyli się co odcinek, ale tam nikomu to nie przeszkadzało bo idealnie komponowało się z historią, z kolei przy The Last of Us już ta ekspozycja wypada mniej subtelnie.
Osobiście nie polubiłem się z tym odcinkiem, bo nawet jeśli growe The Last of Us potrafiło stopniować tempo i kontrastować melancholijny obraz zdewastowanego świata z majestatem natury lub pięknem ludzkich emocji, to tutaj żadna z kluczowych postaci nie zyskała na głębi, a już na pewno nie Joel, chociaż Ellie miała swój moment. Nie potrafię uzasadnić dlaczego całość trwała 1h15min i gdyby wyjąć z tego odcinka spokojnie jakieś 45 minut, to nic by to nie zmieniło w kontekście nadchodzących odcinków, bo ten wątek jest zamknięty. Fajnie jest widzieć, że serial próbuje iść własnym torem a nie tylko nawiązywać do pierwowzoru i odhaczać kolejne sceny które przypominają te które znamy z konsoli (a tutaj przecież w ogóle nie było momentu który znamy z gry, gdzie Bill, Joel i Ellie walczą ramię w ramię) ale tutaj twórcy polecieli nieco za mocno w bok by można to było zlekceważyć. Jak dla mnie był to najmniej ciekawy odcinek z dotychczasowych, ale jak to się mówi: "najczarniejsza godzina przychodzi przed świtem". Miejmy nadzieję że następne odcinki będą już lepsze."
0
@marcin62 na razie typowy film o Zombi z dobrze zrobioną scenografią zniszczomego pustego miasta.Motyw niezwykłej dziewczynki, która jest lekarstwem ratowana przez pocharatanego gieroja jest stara jak świat.Na razie oryginalnych rzeczy jakoś strasznie nie widzę.Nie zamykam się na ten film zobaczę co dalej.W skali do 10 ma na razie 6+ gdyby nie scenografia to film niższej klasy tak naprawdę.Gry nie znam oceniam zwyczajnie jako film