- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1466 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
30 odpowiedzi
Eklerek
4
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
17 odpowiedzi
MirusAmisz
13
To co Panowie, może jakaś mała rozgrzewka przed jutrzejszym dniem? Organizuję własne... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1466 Culés
0
Tyle tutaj mądrych głów że i Ja o poradę zapytam. :D
Od dłuższego czasu przytłacza mnie moja sytuacja życiowa choć nie mam raczej powodów do narzekań bowiem mam stałą i bardzo dobrze płatną prace więc nie mogę narzekać na stabilność finansową jak i brak pieniędzy choć wiadomo milionerem nie jestem. Zakończyłem parę miesięcy temu swój związek i mieszkam teraz sam w wielkim mieszkaniu gdzie wydaje się że mam wszystko, a mnie zwyczajnie to mieszkanie przytłacza poprzez swoją wielkość i wszystko to co mnie w nim otacza. Mam mnóstwo gadżetów które kupowałem przez ostatnie lata po to aby mieć w domu wszystko od ekspresu do kawy za parę tysięcy po thermomixxa choć Ja kawy nie pije, a gotować lata temu nauczyłem się sam i mało jest potraw których jeszcze nie przygotowałem własnymi rękoma. Generalnie to miałem życie zaplanowane i realizowałem cel za celem, a teraz wszystko to się posypało i nie chodzi o mój związek który był toksyczny i jedynym wyjściem było jego zakończenie tylko o zgubienie sensu i motywacji do działania.
W pracy mam dobre wyniki bo to dla mnie odskocznia od samotności, mieszkanie też jest zadbane bo jestem pedantyczny i żyjąc z "księżniczką" stałem się całkowicie samodzielnym i niezależnym facetem więc dziś to nawet okna myje, prasuje etc.
Mój problem polega na braku głębszego zainteresowania czymkolwiek. Oglądam film, wyłączam w trakcie, albo oglądam jednym okiem, gram w grę fabularną i tracę zainteresowanie po paru godzinach. Zacząłem dużo palić fajek no i przestałem w domu przyrządzać jakiekolwiek jedzenie więc albo zamawiam, albo idę gdzieś, albo w pracy jem. Do tego masa energetyków i innych niezbyt zdrowych napoi, alkohol też, ale z umiarem i niecodziennie. Często robię imprezy u siebie, albo na nie chodzę czy to na domówki czy na dyskoteki i generalnie wtedy czuję że żyję bo jestem swego rodzaju duszą towarzystwa i jak coś organizuję to zawsze konkretnie. I jest fajnie, a potem wracam do pustego domu i mnie dobija to że wszystko się skończyło już i zaś trzeba się czymś zająć, a niczym zająć się nie potrafię. Co do dziewczyn to owszem spotykam się co jakiś czas z kimś, zjemy kolację, czasem ze śniadaniem i zero emocji z mojej strony chociażbym chciał. Czuję taką wewnętrzną pustkę i zwyczajnie nie potrafię się niczym, ani nikim zainteresować przez dłuższy czas.
Tak więc moje pytanie brzmi jak sobie poprawić nastrój i zmienić ten stan umysłu?
Czy dieta i przyswajanie wszelkiego świństwa w napojach i innych fast foodach może mieć główny wpływ na ten stan świadomości?
Czy może Ja w jakaś depresję popadam bo sam już nie wiem...
2
@Graves Potrzebujesz odstokczni kolego ale takiej totalnej. Coś co zawróci CI w głowie. Może to być kobieta mogą to być podróże mogą to być skoki ze spadochronu. Musisz szukać. Wróć myślami do tego co sprawiało Ci frajde za dziecka - tam bym szukał inspiracji.
1
@Graves Najlepiej idź do psychologa i porozmawiaj z nim, może coś z tego wyciągniesz może nie. Wydaję mi się że potrzebujesz po prostu jakiegoś hobby które będziesz wykonywał z innymi ludźmi
0
@Graves odstaw te gówniane energetyki i już będzie lepiej.
0
@Graves psa sobie weź do domu. Z nim mecze i filmy ogladaj albo ze znajomymi sie lepiej poznaj
0
@Graves Mam podobną sytuację do Twojej. Proponuję podróże. Pomaga.
0
@!34RC3!_0N4
Tylko że Ja kawy nie pije, ani wody w sumie, a też kiepsko sypiam w sumie.
0
@Graves dużo wody + dobry sen daje naprawdę kopa. Wiem po sobie, na twoim miejscu spróbowałbym coś z dietą, dobra potrafi zdziałać cuda :)
0
@J4no
Nie chcę odpowiedzialności i nie mam tyle czasu dla psa poprzez pracę.
0
@!34RC3!_0N4
Problem taki że mi dla siebie samego nie chce się kanapki zrobić i wolę iść do piekarni kupić gotową, a jak przychodzą znajomi na party to sam robię sushi, pizzę, drinki, różnego rodzaju przystawki etc. Właśnie problem jest motywacja. Jeśli mam coś zrobić dla kogoś, albo bo muszę czyli organizowanie czegoś albo pójście do pracy to robię to z pełnym zaangażowaniem, a dla siebie samego nie robię tego niemal wcale.