- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1424 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
6
Niech mi ktoś wytłumaczy fenomen Netflixa. Połowa roku i ciągle ludzie dyskutują o serialach i... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Arkon
7
Najlepsi piłkarze w historii, ale bez Leo i CR7. U mnie Diego i Ronaldinho poza... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
Marusek
2
Mecz Norwegów z Anglikami powinien być bardzo wyrównany z uwagi na podobne style, jakie... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1424 Culés
6
Borkowski kilka słów prawdy powiedział. Polecam pare jego wpisów przeczytać. Ja pamiętam taka sytuację z Juventusu, gdy grał tam jeszcze Matuidi. Był taki okres, że Francuz łatał wszystkie dziury po Ronaldo i tak naprawdę biegał za dwóch. Ba! Przesunięto go bardziej na stronę Portugalczyka, by ten nie musiał uczestniczyć w pressingu czy powrotach. Dziś ciekawe słowa dorzucił Święcicki. "W Turynie mam wrażenie, że decyzję o odejściu Ronaldo przyjęto z ulgą". I tak właśnie było. To jest typ zawodnika, który kanibalizuje innych. Owszem, w Realu to działało, bo to specyficzny klub, jednak gdzie indziej, zwłaszcza w zespołach, które ulegają przebudowie czy są w procesie krystalizowania się drogi, która chcą podążać, ego Portugalczyka okazało się zabójcze. W Juventusie było to widać. Strzelał gole, ale drużyna stała w miejscu. Inni robili na to, by on mógł błyszczeć, a nie on harował na to, by cały zespół ruszył naprzód. Do tego ogromna pensja.
6
@BorzyKrzys w Realu też sporo na bramki CRa tyrał Papcio Benzema. I nic mu nie ujmuje. Szanuje chłopa za rekordy, wielu nawet do połowy osiągnięć i goli Portugalczyka nie zbliży się, jednak mam wrażenie, że sporo osób zapomina jak tyrał wtedy Benzema.