- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1331 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
22
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
AlexDark00
0
@RanDiFCB To nie jest wyzysk jeśli jest dobrowolny. Nikt nie zmusza jeść w tej restauracji.
167 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1331 Culés
0
Panie i panowie mam sprawę odnośnie pracy/prawa pracy.
Otóż jestem na wypowiedzeniu (od listopada do końca stycznia), w firmie pracuje 6 lat, z dobrym skutkiem, jestem na kierowniczym stanowisku, niezła wypłata, ale zmieniam pracę na lepszą, już mam wszystko dogadane z nowym, i ze starym pracodawcą (chociaż jak się dzisiaj okazało - nie do końca).
Jestem obecnie na L4, jutro wracam do pracy, w tym roku ogólnie byłem na zwolnieniu 4 tygodnie (łącznie z tym poprzednim tygodniem gdzie miałem przechodzone przeziębienie i po prostu poszło to w zapalenie zatok, jestem na antybiotyku), dostałem niedawno telefon od pracodawcy - że umówiliśmy się, że pracuje do końca roku, ale już mu się coś nie podoba, bo jestem na zwolnieniu, że on sprawdzał w systemie, że od sierpnia jestem już drugi miesiąc na zwolnieniu (gdzie w tym roku łącznie mam 20-25 dni na L4, owszem - od sierpnia byłem na wolnym, ale był to urlop wczasowy i urlop ojcowski, ale żadne L4), no i od słowa do słowa poszła kłótnia z obecnym pracodawcą, że on się zawiódł na mnie jako na człowieku, że on był wobec mnie uczciwy, a ja podważając ta uczuciowość wyciągnąłem to, że po pierwsze nikt mi nie będzie mówił kłamstw, że ja 2 miesiące z 3 ostatnich byłem na zwolnieniu, a po drugie zalegają mi z premiami i nagodzinami od 2-3 miesięcy, no i pracodawca zagroził mi, że jeśli nie wrócę z L4 to on nie puści mnie jak się umawialiśmy w styczniu tylko w lutym, czyli miesiąc później i jeszcze jakieś nie duże wyzwiska w moją stronę padły.
Mi to jest bez różnicy czy on mnie puści w styczniu czy w lutym, bo jestem z nowym pracodawcą dogadany tak, że przyjdę wtedy kiedy będę mógł, ale czy ja mogę w jakikolwiek sposób dociekać tego, że robią ze mnie jakiegoś gównianego pracownika?
Jeśli będę chciał ten 'system' sprawdzić mogą mi tego nie pokazać? Jutro mi się kończy L4, nie jestem z osób które walą wałki, jestem po chorobie, czuję się na siłach iść do pracy, ale się zastanawiam czy wracać i pokazać twarz, czy ciągnąć L4, chociaz nie zdarzało mi się brać L4 bez powodu, a za te niewypłacone pieniądze, które mi wiszą czy za dzisiejsze wyzwiska da się ich jakoś rozliczyć?
0
@Kubix93 @prawnik prosimy o interpretacje
1
@Kubix93 Korzonki bolą i nie mogę przyjść, po co się użerać z kimś jak masz w perspektywie nową pracę xd
0
@Kubix93 Umawiasz się ze będziesz pracował, a idziesz sobie znowu na l4. Więc średnio się wywiązujesz z umowy. Ale wiadomo nowa firmę masz, więc masz w stara wyjeb. A już pisanie na końcu że chyba sobie pójdziesz znowu na l4 trochę to potwierdza. Sam postaw się po drugiej stronie. Moim zdaniem powinniście się dogadać i powinieneś odejść szybciej bo bez sensu takie dogadywanie.
0
@tbas no tak, dogadałem się, że pracuje do końca roku, po 3 tygodniach pracy dostałem zapalenia zatok i bólu mięśni karku, nie mogłem się schylic, przekręcić głowa itp.
Dostałem tydzień L4, chociaż nawet nie prosiłem o nic, lekarz sam mi powiedział, że przechodziłem kilka przeziębień i mam brać antybiotyk, bywa - zostałem w domu jak kazał. A dostaje agresywny telefon, bo im się dupa pali czy mam zamiar być w pracy i jeszcze jakieś epitety przy tym, i walenie w chuja jawne, że jestem 2 miesiąc od września na L4 gdzie ja od początku roku jestem na L4 trzeci czy czwarty tydzień, owszem - byłem na wczasach 2 tygodnie i później na urlopie ojcowskim, a nie na żadnym L4 :D
0
@tbas ale rozumiem Twoje podejście, im się pali dupa, potrzebują mojej pomocy, ja mam zamiar iść do końca roku przepracować, tyle że nie będę słuchał głupot na swój temat, ani tym bardziej nie będę przedmiotem przeróżnych epitetów, więc chciałbym się odgryźć.
1
@Kubix93 "a za te niewypłacone pieniądze, które mi wiszą czy za dzisiejsze wyzwiska da się ich jakoś rozliczyć?" masz jakieś kwity na to, że czegoś Ci nie wypłacili czy to raczej pieniądze "spod stołu"? Z wyzwiskami za dużo nie zrobisz, bo mobbingu nie udowodnisz więc szkoda czasu.
A post to chyba napisałeś, żeby się pożalić albo jakoś wybielić, bo skoro zajmujesz stanowisko kierownicze to powinieneś wiedzieć to co napisałem na początku.
0
@Kubix93 Pewnie że możesz rozliczyć jeśli masz na to dowody, tylko pamiętaj aby nie przyjmować świadectwa pracy w którym napiszą że wszystko jest rozliczone względem ciebie, bo się niejako zrzekniesz roszczeń.
0
@Kubix93 jeżeli jesteś na wypowiedzeniu od listopada to masz 3 miesiące, czyli do końca stycznia. Masz kopię wypowiedzenia z podpisem pracodawcy żeby mu udowodnić?
Co do nadgodzin to jeżeli nie masz prowadzonej żadnej ewidencji nadgodzin albo nie odbijasz się kartą pracownika w jakimś zakładowym systemie żeby było widać po ile godzin robiłeś, to nic nie wskórasz niestety.
0
@gaucho104 @Yoshi94 @maroon
Mam kopię wypowiedzenia, mam ewidencje godzin - ja bym to odpuścił ogólnie, poszedł do pracy do końca roku jak człowiek, ale zostałem zrugany porządnie przez telefon za to, że mam zapalenie zatok (pierwszy raz w życiu, niezły ból głowy i sztywność w karku tak poza tym), no i nie mam zamiaru odpuścić, bo nie jestem z tych co dają sobie pluć w twarz :)
1
@Kubix93 więc do lutego nie ma prawa Cię trzymać. Jak się tak chamsko zachowuje to nie idź do roboty bo jeszcze Ci jakąś świnię podłoży i dostaniesz dyscyplinarkę z wisem do akt. Ciągnij L4 ile się da a o wypłatę nadgodzin walcz i nawet do inspekcji pracy z tym idź
0
@Kubix93 nie wiem jakim człowiekiem jest Twój przełożony, czy na co dzień jest takim chamem czy możliwe, że miał gorszy dzień i tak wyszło. Ogólnie bym do niego zadzwonił i szczerze pogadał czy masz przychodzić czy nie. Na dobrą sprawę masz 3 opcję na zakończenie przygody w aktualnej firmie:
1) Jesteś do końca wypowiedzenia, normalnie chodzisz do pracy.
2) Jesteś do końca wypowiedzienia, ale szef jest Ujem więc idziesz po L4 na ból kręgosłupa (w sumie nie udowodni Ci że Cię nie boli, bo nie ma jak) i siedzisz do końca stycznia.
3) Jeśli jest Ujem to zaproponuj rozwiązanie umowy za porozumieniem stron o ile nie chcę płacić za Twoje L4. Pracodawca wypłaca 33 dni L4 w roku (później ZUS) więc może na to iść, by Ci nie płacić.
Wszystko zależy od nastawienia Twojego oraz przełożonego.