La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 787 Culés

5

Xavi czuje, że grunt pali mu się pod nogami. Wie, że najbliższe mecze są dla niego być albo nie być w Barcelonie, a widmo zwolnienia przesłania mu jakąkolwiek długofalową wizję.
3:0 z przetrzebionym kontuzjami Villarrealem, przy takim stanie trener wprowadza antybohaterów ostatnich tygodni: Busquetsa, Pique, również Dembele i Raphinhę, zostawiając przy tym na boisku eksploatowanych do granic możliwości Pedriego i Gaviego. Tymi ruchami jednoznacznie stawia na podbudowanie piłkarzy, na których liczy w meczu z Athletikiem, może z Bayernem. Robi to, ponieważ to oni mogą uratować mu posadę. Nie Torre, nie Kessie, nawet nie Balde, na którego akurat całkiem odważnie stawiał wcześniej. Trudno go winić za to, że martwi się o własny stołek, pod tym kątem wspomniane decyzje personalne wydają się zrozumiałe. Zrozumiałe nie znaczy jednak dobre.
Do wyjątkowej ostrożności przy dawaniu szans nowym, zwłaszcza młodym zawodnikom Xavi już przyzwyczaił. Nie jest to zresztą silny zarzut wobec trenera Barcelony, wszak poprzednicy przygotowali mu tylu młodych i zdolnych, że obecnie może bazować właśnie na nich. Gorzej, że po trzech nieudanych tygodniach w głowie Xaviego nie wykiełkował pomysł co można zmienić, aby wrócić na dobre tory. To samo ustawienie, ci sami zawodnicy. Podobno szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów, co więc robi trener postawiony pod ścianą? Wedle tej maksymy wpada w obłęd. Szykuje na następny mecz tych samych zawodników, którzy stanowili o słabości zespołu przez całą serię nieudanych spotkań w ostatnim czasie. Zamiast spróbować nowego rozwiązania taktycznego, może dać szansę komuś z drugiego szeregu, aby ten mógł w kolejnym meczu zaskoczyć rywala, stawia wyłącznie na poprawę morale najmocniej zawodzących do tej pory piłkarzy. Na boisku Xavi kreatywnością się wyróżniał, na ławce trenerskiej nie ma jej niestety za grosz.
Przed sezonem można było na fali optymizmu spowodowanego obiecującymi ruchami transferowymi oczekiwać dużych sukcesów, na te nadzieja zgasła już w październiku. Zostało ratowanie twarzy i budowanie drużyny na przyszłość. O ile pierwsze może jakimś cudem się udać, to drugie przy opieraniu całej wizji na jednej taktyce, jednym ustawieniu i jednej, wąskiej grupie zawodników, w której ci najbardziej doświadczeni wciąż odgrywają najważniejsze role, nie skończy się sukcesem.

4

@patataj ,,Zamiast spróbować nowego rozwiązania taktycznego, może dać szansę komuś z drugiego szeregu, aby ten mógł w kolejnym meczu zaskoczyć rywala'' z tym to bym uważał. Pep w City tak robił w najważniejszych meczach w LM co roku i potem kończyło się tym, że sami piłkarze byli zaskoczeni taktyką i odpadali.

2

@Gaz Zmiana zawodników, to też próba czegoś nowego, prawda? Już nie czepiajmy się wszystkiego co Xavi zrobi, kiedy wychodzi to dobrze.

2

@patataj on sposobu gry nie zmieni. Musimy się przyzwyczaić do tego, że za jego kadencji będziemy oglądać grę po obwodzie i wrzutki. Wiele osób błędnie myśli, że on próbuje wprowadzić tiki -takę. To nawet obok klepania nie stoi.
Widać, że Xavi chce grać z szeroko rozstawionymi zawodnikami i rozgrywać jak w piłce ręcznej, szukając przestrzeni i jestem niemal pewien, że to się nie zmieni, bo w taki sposób rozumie tę grę i chce, aby jego drużyna opanowała to do perfekcji.
Skutki poznamy już niedługo i ocenimy czy jest to odpowiedni sposób.

4

@Gaz Guardiola lubi czasem przekombinować w najważniejszym momencie, pod tym względem jest przeciwieństwem tego, co widać u Xaviego. Jest on trenerem niezwykle kreatywnym, który potrafi dostosować zespół do zmieniających się realiów i konkretnych rywali, czasem odbija się to czkawką, jednak w ogólnym rozrachunku elastyczność taktyczna i ciągle nowe pomysły coraz to skuteczniejszej organizacji gry przynoszą jego zespołom wiele korzyści.
Nie chciałbym oczywiście, aby Xavi traktował zmiany taktyczne i personalne jako cel sam w sobie i proponował nam co mecz rozwiązania tak ekstrawaganckie, jak niektóre wymyślane przez Guardiolę, do takiego ekstremum jest mu jednak bardzo daleko, nie martwię się, że w nie wpadnie. Od trenera oczekuję umiejętności rozwiązywania problemów. Te z pewnością w Barcelonie są obecnie widoczne, nie przekonuje mnie zatem dalsze bicie głową mur w krytycznym momencie.

0

@patataj Tak ty już wiesz że szykuje tych zawodników. Widząc jak de Jong wczoraj kapitalnie gra wystawi na Bilbao Busquetsa. Jakie ratowanie twarzy? Mówi się, że te dwa mecze Bilbao i Villarreal mają decydować o jego przyszłości a jeden wygrywa w cuglach. Opieranie się na tej samej wizji no rzeczywiście w meczu z Interem i wczoraj była taka sama. Stawianie na ciągle jedną grupę zawodników dobre :) chyba chodzi Ci o Gaviego, Pedriego i Busquetsa. No w obronie, bokach i ma skrzydłach grają Ci sami. W oknie transferowym Xavi mocno chciał Silve, co świadczy o tym, że chciał rotacji w pomocy, mając Silve spokojnie można by rotować Pedriego, teraz masz kolenego dzieciaka i Kessiego, to nie jest wielki komfort. Stawianie na kogoś z drugiego szeregu, pokaż mi na kogo nie stawia, tylko Tna orre i Kessiego. Masakrycznie spłycasz i kłamiesz. Pokaż mi więcej. Zobaczysz, że jak będzie miał zdrowych Balde, Albe, Bellerina i Roberto będą rotacje.

Mówisz że ciągle jedna wizja, no to nie jest prawda, jeśli byłaby ta sama wizja i taktyka to kolejna raz by poległ taktycznie i przegrał np. z Inzaghim i Carlo, a wczoraj Xavi położył taktycznie Emeryego. To pokazuję, że była zmiana, wczoraj ewidentnie nie było ciągłych wrzutek na pałę, było dużo długich piłek, środek pola wyglądał znacznie lepiej, gołym okiem było widać inne poruszanie się pomocników, a dwóch zawodników grała ta sama, Gavi częściej znajdował się pod polem karnym.
ł
Tak wygraliśmy 3-0 bo Villarreal miał kontuje, to jest po prostu podłe i głupie. Masakra tak gadać.. Kolejne dopieprzanie się na się z Pique, wiele się się stało Kounde odpoczął sobie a Pique zagrał 13 min (rok temu był kluczowym zawodnikiem) do wyboru miał jeszcze tylko Garcie, który jeszcze bardziej się pali. Gdyby w obronie grali Kounde i Araujo, to ściągając np. Kounde pewnie wszedłby Christiansem, mówi o tym fakt, że gdy wszyscy byli zdrowi, Pique płakał o grę. Czepiasz się na siłe.

Jedynie można się przyczepiać do zmian formacji pomocników po mógł zmienić Pedriego i de Jonga za Torre i Kessiego, choć aż taka zmiana w środku pola mogła rozwalić wszystko i stracić szybkie dwa gole. Z tym Busquets też mi się nie podoba, ale przesadzacie z tym, de Jong odczuwał dyskomfort, gdy nie to pewnie de Jong zagrał by cały mecz a mógłby zmienić wtedy Pedriego. de Jong odczuwa dyskomfort i potrzebna zmiana, i Xavi ma dwie opcje Busquetsa i Kessiego, czy wybierając Busquetsa to była wielka tragedia? Bez przesady. I jeszcze czytując twój komentarz można odbierać tak, że Xavi szykuję Buzquetsa na Bilbao kosztem de Jonga na DP.. Bujda jakaś.

Ogólnie podsumowując wszystko i wskazując błędy. Xavi wstawił Busquetsa zamiast Kessiego, Pique zamiast Garcie (zmiana Kounde to świetny ruch, bo on jest po kontuzji) no i rrzecie nie zmienił Torre za Pedriego. No rzeczywiście ogromne błędy.

Do tego wszystko jesteś strasznie podły i niesprawiedliwy, wytykając tylko błędy a nie doceniać za nic Xaviego, a do cholery on załatwił Villarreal w 40 min, już to widzę jak to robi Real.

0

@Gaz A ten drugi szereg to Torre i Kessie. ;

konto usunięte

0

@patataj Lewy mu tyłek uratował ponownie, mecz do tego momentu wyglądał znowu jak z interem albo gorzej.

0

@wasacz Co yu za głupoty gadasz.

konto usunięte

0

@Kamiloza91 To chyba meczu nie widzałes do tej bramki (: Gra dalej wyglądała tak jak z Interem bicie głowa w mur i bezsensowne wrzutki , A gdyby Vil cos potrafiło w ataku, mogła by strzelić gola taka była dziura po stronie alby przy kontrach.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: