- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1688 Culés
Gorące dyskusje
kodi77
106
Córeczka odeszła mi rok temu więc dzisiejszy dzień ojca boli podwójnie ale mam nadzieję że z... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Batys
13
Elegancko, niech żrą trawę :)https://zapodaj.net/plik-BbaY4no0ff
28 odpowiedzi
PioteK
0
Chyba Athletico Madryt kilka miesięcy temu myślało że Szwagry znowu nie będą mieli kasy i... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1688 Culés
13
Nie rozumiem gadania, że Lewy wiedział na co się pisze, bo przecież podpisał kontrakt, to ma go wypełnić i już.
Każdy wie, jakie są realia rynku transferowego i na porządku dziennym są sytuacje, że piłkarze nie wypełniają kontraktów i po prostu w pewnym czasie komunikują, że chcą odejść. Czy to jest jakaś wyjątkowa sytuacja? Absolutnie nie.
Czy Lewy zrobił coś nie tak? Od lat podchodził profesjonalnie do gry w Bayernie, wypełnił 3/4 obecnego kontraktu, wcześnie, od razu po zakończeniu sezonu zakomunikował o swoich planach władze Bayernu, z niczym nie zwlekał, nie zostawił ich na lodzie w ostatniej chwili.
Władze Bayernu sami odbierają sobie czas, gdy inni kupują perspektywicznych napastników. Przy okazji ciągle mogą zarobić bardzo dobre pieniądze za 34-latka, które mogliby zainwestować w jego następcę. Kupili Mane, który jakby nie patrzeć też miał ważny kontrakt z Liverpoolem.
Odejścia kluczowych graczy, szczególnie tak bramkostrzelnych nigdy nie są łatwe, ale czy to jest jakaś tragiczna sytuacja dla Bayernu? Ostatni dzwonek by zarobić jakiekolwiek pieniądze za Roberta, a tu jeszcze jest mowa o 40 mln. lub więcej. Rozumiałbym ich gdyby to była sytuacja, jak z Neymarem (choć oczywiście Barca nie miała nic do gadania, bo po prostu została wpłacona klauzula) - chodzi mi jedynie o zachowanie zawodnika. Brazylijczyk długo milczał i zwlekał z określeniem swojej przyszłości, a ostatecznie dał na pozyskanie zastępcy niespełna miesiąc czasu. Lewy? 3 miesiące.
7
@BaroPodertos A może oni po prostu nie chcą go sprzedawać? Tyle i tylko tyle. Chcą żeby grał u nich jeszcze przez ten rok. Przecież nie robią niczego złego. Może na pieniądzach z tego im nie zależy? Może tak cenią Lewego, że uważają go za fenomenalnego zawodnika i chcą aby wypełnił kontrakt, a potem niech idzie gdzie chce?
Za każdym razem to powtarzam i będę robił to aż każdy wreszcie zrozumie - umowa to nie zabawka. Gdyby każdy do tego tak podchodził, to byłby one tyle warte, co papier toaletowy.
Każda ze strona ma 50% w tym temacie. Zawodnicy odchodzą wcześniej, nie wypełniając całkowicie kontraktu, ale tylko wtedy, gdy jest pełna zgoda obu stron, lub jakiś warunek został spełniony.
2
@BaroPodertos Jakby każdy był taki mądry i znał przyszłość to nie byłoby zaskoczeń na tym świecie.
0
@BaroPodertos Realia są jakie są, istnieją transfery i istnieje wypełnienie kontraktu i odejście za darmo. Bayern może woli jego bramki przez rok, niż kasę teraz i tyle, mają do tego prawo i nie robią nic złego. Piłkarz podpisuje kontrakt na X lat a nie X-1.
0
@LambiPL @Sau_Ron Może i nie robią nic złego, ale moim zdaniem trzymanie kogoś na siłę, ostatecznie nie będzie z korzyścią, ani dla pierwszej, ani dla drugiej strony. Mnie osobiście bardzo denerwuje to, że np. Barca przesypia idealne momenty na sprzedanie już wiekowych graczy (patrz Suarez czy Rakitić za których dostaliśmy grosze). Uważam, że dla Bayernu to dobra okazja, na zarobek i poszukanie kogoś na zastępstwo i po prostu się dziwię, że tak zapierają się nogami i rękami.
Nie wiem czy ten przykład będzie najodpowiedniejszy, ale - Jordi Alba. Dla tego przykładu załóżmy, że został mu rok kontraktu, a nie dwa. Zawodnik bardzo dobry, ciągle jeden z najlepszych na swojej pozycji. Zdarza mu się nie dojeżdżać, ale trzeba przyznać, że ciągle liczby potrafi wykręcić (3 gole, 12 asyst). Ma 33 lata i zakładając, że ma rok kontraktu, decyduje się odejść. Ktoś chce dać za niego np. 35 mln. Osobiście idę na to, bo prawdopodobnie jest to ostatni dzwonek, by wziąć za niego rozsądne pieniądze, które mogę zainwestować w jego następcę, a może i dwóch (np. Jose Gaya czy Sergio Gomez, o którym ostatnio pojawiła się plotka).
0
@BaroPodertos nie rozumiesz, bo nie chcesz rozumieć. Chcesz Lewandowskiego w Barcelonie i tyle.
Realia transferowe są takie jak zawsze były. Zmieniły się tylko liczby. Jeśli zawodnik chce odejść, to musi się na to zgodzić klub. Piłkarz ma gówno do gadania. Czy to Ronaldo, czy Messi, czy ktokolwiek inny. Lewandowskiemu się odwidzialo nagle, ale Bayern nie sprzeda go za mniej niż 50mln i tyle. Widocznie nie opłaca im się, albo cenią Polaka tak bardzo.
Te wszystkie płacze tutaj i poruszenie jest śmieszne. Za darmo nie gra. Sam z agentem negocjowali długość i warunki kontraktu.
A porównywanie tego do normalnej pracy w Polsce(jak wiele osoba ja LR robi) jest zwyczajnie głupie, bo to jak niebo, a ziemia.
1
@CryMeARiver "Lewandowskiemu się odwidzialo nagle" - nagle, po 3 latach od podpisania kontraktu...
"A porównywanie tego do normalnej pracy w Polsce(jak wiele osoba ja LR robi) jest zwyczajnie głupie, bo to jak niebo, a ziemia." - ja tego nigdzie nie zrobiłem, ale domyślam się, że napisałeś to tak ogólnie, po prostu.
0
@BaroPodertos Ale to jest kwestia indywidualna jak podchodzą do tego kluby. Spójrz na to inaczej - Bayern ma już zastępcę Lewego, ale Polak jest gwarancją w Bayernie 30+ goli w sezonie i jest drugim najlepszym piłkarzem obecnie na świecie. Nie da się go z nikim porównać, bo lepszego napastnika nie ma, w związku z czym dla niemieckiego klubu lepszym rozwiązaniem byłoby zostawić Roberta na ten rok, nawet kosztem tego, że nic na nim później nie zarobią. Nic nie tracą, a jedynie stabilnie utrzymują sportową jakość. Bayern rozegrał to na tyle mądrze, że tak naprawdę może zrobić teraz wszystko. Ma już zastępcę Roberta, ale to nie oznacza, że mają się Polaka teraz pozbyć. Rozumiem ich decyzje w 100%. Gdybyśmy mówili o mniej efektownym napastniku, to można by było bardziej się zastanowić, ale mają najlepszą dziewiątkę na świecie i rezygnowanie z niej teraz byłoby głupie.