La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1276 Culés

3

Obecnie większość studiów to poziom dużo niższy niż podstawówka. Kurcze jak to zepsuło rynek prawdziwym specjalistom.
Wymagany poziom, aby zdać maturę powinnien być minimum 55% i nie powinno być tylu tych uczelni. Szkoda gadać, a zawodówek brak.

0

@Fan2005 Tumczasem ja i moja ledwo zdana matura z matematyki xD

konto usunięte

1

@Fan2005 oczywiście, że popsuło, bo teraz zdobyć papierek magistra można bez większych problemów. Kiedyś wykształcenie na uczelni miało sens, teraz jest kilka kierunków które nadal to mają, reszta to typowe zapychacze, aby tylko kosić kasę i wbijać do głowy ludziom, że uczą się czegoś pożytecznego, a potem po studiach czeka ich nieprzyjemne zderzenie z rzeczywistością.

2

@Fan2005 "Obecnie większość studiów to poziom dużo niższy niż podstawówka"
powiedział co wiedział...

1

@Fan2005 4 lata mojego technikum to nawet brak książek, bo kasa która na nie dostawałem leciała na co innego... X Częstokroć zeszyt na 2-3 przedmioty albo wog nie otwierany a matura zdana i w tym matematyka, bo mój rocznik to był pierwszy który miał matematykę obowiązkowa, na ponad 50% każdy, gdzie poziom ustnego Polskiego to już wog był kabaret i nie dostać ponad 80% chyba się nie dało xD

I wiem, nie ma się czym chwalić jeśli chodzi o podejście do nauki w średniej szkole, lecz daje zobrazowanie jeśli chodzi o " przykładanie się " a wynik matury.

Tak więc fakt, matura to po prostu bzdura. Kanał na YT odnośnie tego zagadnienia ma w 100% rację :)

1

@Fan2005 No czy bez większego problemu to nie wiem, jestem na ostatnim roku studiów. Fakt, że nie jest ciężko, ale trzeba to pogodzić z pracą itd. Studia poza samą nauką nauczyły mnie co to obowiązki płacowe (jestem na prywatnych), jak zarządzać pieniędzmi i staram się przenosić studia na pracę, pracuje w sprzedaży studiuje zarządzanie sprzedażą i marketingiem. Wiele osób w pracy z dłuższym stażem wzoruje się moimi rozmowami, a ja się wzorowałem ze studiów. Więc jak się przyłożysz to ma to sens.

konto usunięte

1

@FC1899Barca Ten kanał akurat nie miał w niczym racji bo wybierano skrajne najgorsze wypadki, nie raz ludzie byli podstawieni czy proszono nawet kogos o to żeby udzieli złej odpowiedzi

1

@Bobo25 to tyle? Proste porównanie, w podstawówce leser nie zdawał i kiblowal. Na studiach np. WSB mam znajomych co przez 5 lat nic dosłownie nic, ani razu się nie uczyli. Pracę na obronę licencjatu i magistra npm jednego współlokatora napisała dziewczyna. Jak się obronił powiedział, że w sumie palcem nie ruszył i ma tytuł mgr i tak to powinno się robić. Na ostatnim roku mnie i moich kolegów próbował uczyć o tym co to jest popyt i podaż .... Bo my inzyniery z PWr co nie widzą co to podstawa ekonomii z gimnazjum.

Jeszcze jedna ważna rzecz, kolega kiblowal w liceum.
Wracając do podstawówki to:
1) obowiazkowe wszystkie zajęcia
2) musisz notować
3) są kartkówki, sprawdziany i pytanko
4) pilnują Cię rodzice i mają bezpośredni kontakt z nauczycielami
5) jesteś mały i uczysz się naprawdę dużo i zdobywasz umiejętności, które przydadzą Ci się do końca życia

@Bobo25 naprawdę uważasz że wszystkie studia to poziom wyższy od podstawówki ?

Nie wspomnę o koleżance inz z logistyki co nie znała wzoru na pole kwadratu....

1

@Kurkmen pełna zgoda. Niektórzy nawet nie wiedzą czego się nauczyli w ciągu tych 5 lat.

0

@pato1234 no to faktycznie... Wiedza tajemna, rozmowa z klientem.

0

@Fan2005 Mi chodzi o normalne studia, a nie niektóre prywatne, na których bardziej liczy się że płacisz czesne niż że się uczysz.
Tak, poziom studiów jest wyższy od szkoły podstawowej, a argumenty o obowiązkowych zajęciach, notowaniu, kartkówkach czy rodzicach jest groteskowo absurdalny jeśli mówimy o poziomie stricte naukowym, a nie jakimś poziomie dyscypliny czy czegoś takiego.

0

@Fan2005 to wszystko zależy od kierunku poza tym uczelnie dostają ogromne dotacje za duzo ilosc studentów takze jest im o na ręke
No i niektórzy idą na studia wląsnie po to ,zębyy przedłuzyć sobie młodośc pobalować troche , poznac nowych ludzi ,mozliwe ,ze zmienić miejsce zamieszkania .Patrzą z innej perspektywy niz tylko zarobek za x lat
Nie każdy kierunek musi być jakis konkretny i wymagający
A jesli ktoś jest po zawodówce czy technikum i zarabia teraz więcej od takich studenciaków to spoko . W końcu to była jego decyzja , ostatecznie obie strony mogą być zadowolone ze swoich decyzji ;D
Wiec moim zdanie podwyższenie progów byłoby mocno krzywdzące

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Bobo25 hahah nieźle to sobie ułożyłes. Normalne studia? To trochę groteskowe, nie uważasz? Większość dostępnych studiów obecnie na rynku to właśnie te nienormalne. I nie nie jest wyższy, jest niższy bo niczego nie wymaga. Ja Tobie wyjaśniłem dlaczego jest wyższy i chciałem pokazać co zmusza uczniów do nauki co powoduje że poziom jest wyższy. Absurdem jest to, że ludzie na studiach nie uczą się niczego i dostają tytuły zawodowe. To jest absurd, jakos poziom należy porównać.

0

@kryhaa tylko ja mówię o tym jak to niszczy rynek. To jest smutne.

0

@Fan2005 chyba się nie zrozumieliśmy, ty piszesz o jakimś poziomie nie wiem jak to nazwać dyscypliny czy czegoś takiego.
Mi chodzi o poziom stricte wiedzy/naukowy,/kształcenia.
Bo chyba nie sądzisz że poziom matematyki w podstawówce jest wyższy niż na jakiejś polibudzie.

0

@Bobo25 no więc piszę, poziom nauki/kształcenia na niektórych uczelniach jest równy 0. W podstawówce na pewno wygląda to lepiej.
Stażystka z HR w naszej firmie, 20 lat nie umiała odczytać godziny na zegarku takim dziwnym ze wskazówkami :D
Nie no polibude zostawmy w tych niektórych o wysokim poziomie. Ja mam na myśli część kierunków na państwowych i prawie wszystkie prywatne (no. WSB, DWS czy wyższa szkoła humanistyczna z kierunkami inz.). Jestem absolwentem Politechniki we Wrocławiu i na pewno poziom tam był wysoki choć oczywiście czasami na idiotów przymykali oko.

0

@Fan2005 "Stażystka z HR w naszej firmie, 20 lat nie umiała odczytać godziny na zegarku takim dziwnym ze wskazówkami "

Rozumiem że ona podstawówki nie kończyła...
Stary, podstawówka to jest najniższy poziom nie liczac przedszkola. Przecież tam się uczysz czytania, pisania i liczenia plus jakieś ogólne podstawy z każdego przedmiotu. Jak to ma się do studiów.
Zaczynam wątpić czy ty ta polibude skończyłeś czy dopiero podstawówkę...

0

@Bobo25 matołku sam właśnie napisałeś że w podstawówce uczysz się podstawowych rzeczy i ja tylko zaznaczyłem że jak na wiek to są trudne rzeczy i jest ich sporo i kolejne i są to ważne rzeczy żeby dalej się rozwijać.
Natomiast na większości studiów nie uczysz się niczego jak mój kolega z WSB. Czujesz różnice czy mam zbiór zamknięty narysować albo policzyć poziom WSB zgodny z wynikiem pochodnej z zera?

0

@Fan2005 no tak, na studiach nie uczysz się niczego...
Jak można to w ogóle porównywać...

0

@Fan2005 nawet sobie nie zdajesz sprawy ile trzeba się uczyć, żeby potrafić z tym klientem rozmawiać

0

@pato1234 nikt mnie tego nie uczył, a mam klientów na poziomie dyrektorów, managerów czy inżynierów i uważam że to łata sprawa bo jestem w takich rzeczach dobry. A na pewno do rozmowy z klientem wystarczy kurs, a nie studia.

0

@Bobo25 no tak, dosłownie niczego. Mam kolegę strażaka co robi studia nawet nie wiem na jakiej uczelni. Zaocznie oczywiście i uwierz mi, że raz na semestr się pojawia. Tłumaczy to ciężką pracą, później niezdarne kolokwium, poprawka jest ta sama więc pisze gotowca albo dostaje. Jak nie zda kolejny raz to jest luźna gadka z prowadzącym i zawsze jest rozmowa o niczym. Jak się spotykamy to wyśmiewa studia i mówi, że kiedyś myślał, że tylko mądrzy tam chodzą ale teraz wie że to jedna wielka ściema.
Ja mu znowu tłumacze, że to zależy od uczelni, a on zamyka rozmowę mówiąc "mamy ten sam tytuł".
On wręcz na każdym kroku zaznacza, że to głupota i to nic nie uczy, a później Ci po studiach udają mądrych.
Dodam, że miał wydłużony czas na maturze i teście gimnazjalnym, a jego matka mówi że to debil. Do tego liceum zrobił zaocznie pojawiając się na ostatnich zajęciach, a mnie prosił o rozwiązanie zadania domowego na koniec liceum, które pozwoliło mu zaliczyć szkole. Zrobiłem wtedy błąd.
W mojej opinii chłop jest bardzo dobrym strażakiem, ale na studia się nie nadaje. Matura powtarzana chyba ze 3 razy z matmy.

0

@Fan2005
"Pracę na obronę licencjatu i magistra npm jednego współlokatora napisała dziewczyna."
"kolega kiblowal w liceum"
"Nie wspomnę o koleżance inz z logistyki co nie znała wzoru na pole kwadratu..."
"Stażystka z HR w naszej firmie, 20 lat nie umiała odczytać godziny ..."
"Mam kolegę strażaka... później niezdarne kolokwium... miał wydłużony czas na maturze i teście gimnazjalnym, a jego matka mówi że to debil."

masz dużo znajomych delikatnie mówiąc mocno ograniczonych... Sami goście co sobie nie radzą na studiach...
Uważaj bo wiesz jak to mówią kto z kim przystaje takim się staje...
Może jednak ten poziom nie jest taki niski skoro dużo twoich znajomych ma jednak tam problemy...

0

@Bobo25 aj coś już próbujesz obrażać i atakować. Nie ładnie. Zdziwię Cię, że w trakcie szkoły i studiów bardzo wielu ludzi poznałem. Nie wszyscy byli idealni jak twierdzisz.

0

@Fan2005 To że masz takich klientów to nie znaczy czy potrafisz wykorzystać potencjał i zapewnić najwyższy zysk. sam sobie trochę zaprzeczasz :) piszesz że studia są do bani, a teraz w kontekście Twojej wypowiedzi inżynier to osoba wysokich lotów :)

0

@pato1234 no nie, ale mam doczynienia z inżynierami na poziomie np. inżynierów kontraktu. I proszę czytaj ze zrozumieniem, napisałem że większość studiów jest do "bani".

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: