- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1458 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
24
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
LAMC_10
12
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
22 odpowiedzi
ferdas_rawa
2
@Karol145 Ale jaką masz pokorę? Ty jedyny co piszesz to ad personam :-) od pierwszego Twojego... » Czytaj dalej
169 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1458 Culés
11
Wszystkie media transmisują opowieści chorego psychicznie człeczunia. Aaaa na sali nie ma ani jednego lekarza psychiatry - EL SCANDALO!!!
O ile ostatnie rocznice katastrofy minęły w dość spokojnej, aaaa nawet sennej atmosferze, to teraz mamy prawdziwy Armageddon, Armageddon kłamstwa /chamstwa i obłudy. Ci, którzy łudzili się, że Kaczyńskiemu wyczerpało się już paliwo smoleńskie, dziś /wczoraj przekonali się, że wcale tak nie jest. Ale nie dlatego, że skończyła się pandemia i wróciła możliwość organizowania masowych spędów pod schodkami na placu. I nie dlatego, że pojawiły się jakieś nowe "dowody" potwierdzające teorie zamachowe. Kaczyński w ostatnich 2 latach znacznie wyciszył zamachową narrację m.in. z powodu kompletnej klapy w pracach podkomisji smoleńskiej Macierewicza. Komisja wprawdzie niby zakończyła działalność, ale stało się to w atmosferze skandalu/ wzajemnych kłótni i oskarżeń, a nawet wyrzucania ze składu jej członków. Część z tych członków odmówiła zresztą podpisania raportu końcowego komisji, bowiem znalazły się w nim zapisy oraz wnioski, których nikt z nimi nie konsultował. Można śmiało powiedzieć, że nie jest to żaden raport podkomisji, tylko raport samego Maciara, którego aprobowanie przez członków miało podobnie kuriozalny przebieg, jak głosowania niektórych ustaw w Sejmie, tych "niewygodnych” dla PIS. Mające dziesiątki, aaaa nawet setki stron projekty takich ich ustaw są dostarczane posłom kilka godzin przed głosowaniem. Nie tylko posłom opozycji, także większości posłów PIS!!! No i te posłuszne barany z PIS jednomyślnie głosują za przyjęciem czegoś, czego nawet nie zdążyli przelecieć wzrokiem, potem Duda to "coś” szybko podpisuje, aaaa potem szybko okazuje się, że w przyjętej ustawie są rażące błędy, więc równie szybko następuje nowelizacja ustawy, znów przyjęta głosami wszystkich posłusznych baranów z PIS. Aaaa potem następna nowelizacja, i następna. I tak mniej więcej wygląda procedowanie ustaw przez PIS-owską większość w Sejmie.
Maciar chciał zrobić podobny numer przy sporządzaniu raportu, aaaa potem akceptacji go przez członków podkomisji. Obostrzenia pandemiczne uniemożliwiały rzekomo organizowanie spotkań podkomisji, tak więc Maciar z dwoma swoimi najwierniejszymi pretorianami, Biniendą i Nowaczykiem, sami zbierali "dowody" na zamach, aaaa gdy już je zebrali, to sami napisali raport końcowy, choć można założyć, że w 95% jest on dziełem samego Maciara. Trudno w sposób wiarygodny wytłumaczyć, dlaczego w dobie netu treści raportu nie konsultowano z pozostałymi członkami komisji, skoro nawet obrady 460-osobowego Sejmu, w którym też 50% posłów to są kompletni internetowi debile, można prowadzić w sposób zdalny. Nikt zresztą nie pytał o to Maciara, bo nikt nie wiedział, na jakim etapie są prace podkomisji i czy zajmuje się ona jeszcze rżnięciem głupa przy zbieraniu "dowodów", czy już rżnięciem głupa przy sporządzaniu raportu. Wszystko, co ma związek z pracami zespołu Maciara, jest zresztą ściśle tajne, więc nawet gdyby jakiś dziennikarz zadał to pytanie Macierewiczowi, to i tak by nie usłyszał odpowiedzi.
Maciar wysmażył więc w końcu raport, chyba nawet nie konsultując jego treści z Kaczyńskim, gdy Prezio w końcu przeczytał te brednie, to wpierw zaniemówił, aaaa potem szlag go trafił. I odciął się od ustaleń podkomisji. Szlag trafił także PIS-owskich członków rodzin smoleńskich, którzy musieli zresztą bardzo długo i ładnie prosić Maciara, by im łaskawie dokument udostępnił. Maciar wcześniej musiał jednak zebrać pod raportem podpisy pozostałych członków podkomisji, no i zaczęły się kolejne schody, nie mniej strome, niż te schodki na placu... Bo część z tych członów otwarcie nazwała smoleńskie kłamstwa i fantazje Maciara "kpiną" i odmówiła firmowania swoimi nazwiskami tej kpiny. Dziś trudno już jest właściwie ustalić, kto z członków podkomisji pod raportem się podpisał, aaaa kto nie, podobnie jak bardzo trudno jest dociec, kto właściwie jest dziś członkiem podkomisji smoleńskiej!!! Takich numerów to chyba nawet w "państwie Futlera" próżno szukać... Nie można się dowiedzieć, kto jest nadal członkiem podkomisji, ile było w ostatnim czasie jej posiedzeń, kto podpisał raport końcowy, aaaa do niedawna objęte tajemnicą były nawet wydatki podkomisji!!!
Wszystko jest utajnione. Choć Maciar wielokrotnie zapewniał, że nie wyrzuci nikogo ze swojego zespołu, to jednak wiadomo, że wyrzucił co najmniej 3 jego członków, w tym Duńczyka Glenna Jorgensena, którego obecność w składzie podkomisji była dla Maciara szczególnie ważna, gdyż nadawała jej pozory charakteru międzynarodowego. Jeśli chodzi o skład podkomisji, to w ogóle mamy do czynienia z Orwellem w najczystszej postaci. Pewnie tego nie wiecie, ale ten skład był co roku powoływany na nowo decyzją szefa MON czyli Błaszczaka!! I próżno było szukać listy nazwisk tych członków na stronach internetowych resortu. Dziennikarze dogrzebali się jednak informacji o najnowszym "nabytku” Maciara, niejakiej Aleksandrze Śliwoskiej. Przez osoby zbliżone do podkomisji jest ona nazywana "Misiewiczem w spódnicy", w dziedzinie wypadków lotniczych to rzeczywiście wybitna ekspertka... Jest prawniczką z wykształcenia, mając zaledwie 26 lat już "doradzała” Maciarowi w jego gabinecie politycznym, aaaa dorabiała korepetycjami z... języka włoskiego, jprdl!! No i zaliczyła kilka wakacyjnych przelotów na trasie Warszawa-Cypr i Warszawa-Lizbona... To i tak imponujące doświadczenia lotnicze w porównaniu z takim np. Marcinem Gugulskim (innym "ekspertem" lotniczym w podkomisji), który w ogóle cierpi na lęk przed lataniem i samoloty widział tylko w TV.
Reasumując??? Przyczyną tragedii wg Maciara i jego "kumisji" są więc: zgniecione puszki po piwie/parówki pękające w czasie gotowania/ spektakularne komputerowe animacje rozpadającego się w powietrzu samolotu oraz fakt, że dziób samolotu wbił się w ziemię na głębokość 1,6 metra, aaaa wg Kaczyńskiego powinien wbić się tylko na 1,25 metra/podobno Smoliński wykręcił śrubki z silnika, Kowalski szczał do baku przed startem, aaaa sam Maciar gwałtownie machał rękami przez lądowaniem, czym wywołał wiry - Raport Pelikana!!!
9
@Don-Corleone Z Antkiem byście się polubili...
1
@Don-Corleone gadać można, trzeba coś zrobić z tym dojeniem kasy
1
@Don-Corleone Ja bym proponował żebyś przed napisaniem czegokolwiek dmuchał w alkomat
0
@Wojcio mówił że nie wziął ani grosza za pracę tam. Podwazysz?