- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1625 Culés
Gorące dyskusje
NeroTFP1
24
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Safrani
9
Szczęść Boże i Fur Deutschland oraz OZE sroze.Coś mi się zdaje, mam takie przeczucie, że... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Ryoumen
5
Jeden- dwa miesiące pracy i przez 5 lat nie musisz pracować, nieźle się bawią lekarze za nasze... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1625 Culés
19
Muszę przyznać że się bardzo pomyliłem co do Koemana i Xaviego. Byłem wielkim zwolennikiem przyjściem Holendra. Widziałem w nim szansę na wstrząśnięcie tą szatnią, myślałem że da impuls do zmian. Początek miał obiecujący, uwierzyłem w niego. Niestety z czasem wychodziły jego braki w warsztacie. Do tego jego charakter też sprawiał że darzyłem go coraz mniejszą sympatią. Niemniej nie zamierzam wieszać na nim psów bo też staram się postawić w jego sytuacji.
Miał świetną posadę w reprezentacji Holandii, stworzył fajną drużynę i właśnie miał jechać na wielki turniej. W ostatniej chwili zostawia to wszystko i idzie do bagna w Barcelonie, świeżo rozbitej 2-8, mającej problemy finansowe, instytucjonalne, wizerunkowe, sportowe... Za samo to wielki szacun. Później nowy prezydent, który wprost mówił że go nie chce. W takich warunkach trudno jest pracować. Swoje za uszami też miał. Jego wypowiedzi czy praca, a właściwie jej brak, z zawodnikami skutecznie odpychały mnie od niego. W końcu stało się to, co stać się musiało, czyli został wyrzucony. I tutaj pojawia się on, Xavi.
Nie byłem przekonany do niego, uważam (uważałem) że to za szybko, nie jest gotowy, a także okoliczności są zbyt trudne, aby od razu rzucać naszą legendę na tak głęboką wodę. Nie chciałem po prostu aby zmarnował tą swoją wymarzoną szansę na trenerkę ukochanego klubu przez trudny moment. Wolałem aby przyszedł później, aby zwiększyć jego szansę na sukces. Minęło parę miesięcy i muszę powiedzieć że całkowicie się myliłem.
Myślałem że będzie po prostu udawał kopię Guardioli. Okazuje się że tak nie jest. Ma swoje pomysły, stara się znaleźć odpowiednie taktyki, a co ważniejsze wykonuje pracę u podstaw. Przedmeczowe odprawy, analizy rywali czy przede wszystkim indywidualne rozmowy z zawodnikami są kluczowe. W tym aspekcie rzeczywiście kopiuje Guardiolę, ale to bardzo dobrze, nie o to mi chodziło wcześniej. Wydaje się być naprawdę gotowy do tej pracy, nie tylko pod względem marzeń czy chęci, ale również pod względem umiejętności stricte trenerskich.
Pomyliłem się, ale jak bardzo chciałem się tak pomylić. Nie miałem racji, ale ostatecznie wyszło na dobre mojemu klubowi. Nieporównywalnie bardziej wolę tak się mylić, niż mieć rację tak jak to było parę lat temu, gdy nieustannie udowadniałem że to nie Valverde był wszystkiemu winny, że Setien to absurdalny pomysł i kompletnie nie ten poziom. Tam, jak czas pokazał, miałem rację. Tu, jak czas pokazuje, myliłem się. I bardzo dobrze. Chcę, abym jeszcze bardziej się mylił co do Xaviego, niech będzie następnym Pepem, a najlepiej niech po prostu będzie sobą, Wielkim Xavim.
0
@Nano22 Xavi jest bardziej nowoczesny od Pepa i nie w głowie mu tylko 80% posiadania piłki i granie pomocnikami na szpicy. Ja sam na początku cieszyłem się z przyjscia Koemana po 1 sezonie w sumie można mu dziękować za CDR i za rozwijanie Pedriego, Araujo, Desta itd, natomiast w 2 sezonie widać było totalny brak pomysłów po odejśxiu Messiego i Griezmanna z Xavim też miałem obawy, ale z drugiej strony jak ja widziałem końcówke pracy Koemana w Barcy to ucieszyłem się nawet trochę, że przyszedł Generał bo już naprawdę nie dało się tego oglądać a na dokładke z Rayo pod koniec przygody Koemana przegraliśmy 1:0..
1
@Coutinho007 Rayo 1 raz przegrali u siebie, dopiero pod koniec stycznia. Więc można rzec że porażka z Rayo aż takim wstydem nie byla
0
@Cobra303 W takim stylu była.
1
@Nano22 Koeman tez poczatek miał niezły, nie ma co popadac w hurraoptymizm, transfery swoje zrobily, zobaczymy jak to będzie za rok