La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 851 Culés

5

Nienawidzę ludobójstwa. Jakim prawem człowiek decyduje o zyciu drugiego, nie ma żadnego prawa podejmować takich decyzji. Krew mnie zalewa jak widzę pociski uderzające w osiedla cywilów czy ostatnio ten wieżowiec. To tłumaczenie o wojskowych celach to jest hit. Tam są dzieci i jak takie dziecko ma się bronić, niewinni ludzie co sobie po prostu żyją...

0

@matelkoveb Dziwne jakbyś lubił ludobójstwa... Wiesz, rozlew krwi jest powszechny w historii ludzkości. Nie było wieku, w którym ludzkość by się nie mordowała. Człowiek, jak każdy gatunek inwazyjny, dąży do konfliktu, taka jest jego natura.

0

@normasubiektywna Polecam książkę "Humankind" Rudgera Bregmana. W sposób metodyczny rozprawia się z mitem wrodzonej konfliktowości naszego gatunku ;) Polski tytuł to "Homo sapiens. Ludzie są lepsi niż myślisz".


0

@YeastMoss Już tytuł mi się nie podoba :D Jeden człowiek raczej nie przekona mnie do zmiany zdania opartego na kilku tysiącach lat historii cywilizacji ludzkiej. Sorry, nie ufam ludziom i nie zaufam.

0

@normasubiektywna To nie jest jeden człowiek przeciwko tysiącom lat historii ludzkości, tylko jeden człowiek analizujący te tysiące lat, w tym fakty, które są zwykle przed nami skrywane oraz demaskujący fałsz wielu badań, np. słynnego eksperymentu więziennego Zimbardo.

No ale niestety "nie ufam ludziom i nie zaufam" to fobia społeczna bijąca z Twojej wypowiedzi, ciężko przekonać kogoś z takim nastawieniem nawet najlepszymi argumentami. Przykro mi, ale mam nadzieję, że rozważysz postawienie swojego zdania do weryfikacji ;)

0

@YeastMoss Tak, przemawia przeze mnie uzasadniona (i psychologicznie stwierdzona) fobia społeczna :D

0

@normasubiektywna No to pozostaje pytanie czy masz zachowany krytycyzm wobec choroby. Jeśli nie, to uważasz, że to co przemawia jest racjonalne i należy się tego słuchać. Jeśli tak, to będziesz walczyć o zdrowie :)

0

@YeastMoss Kiedy oceniam historię ludzkości mogę łatwo pominąć swój lęk, zależy mi na neutralności. Uważam, że fobia nie wzięła się z nikąd i w pewien sposób pozwala zyskać relatywnie większą obiektywność, niż w przypadku bycia zaangażowanym w życie innych ludzi. Fobia, choć negatywna, pozwala na większą bezstronność, przynajmniej moim zdaniem.

0

@normasubiektywna Jaką bezstronność, skoro wszystko oceniasz ze strony osoby negatywnie nastawionej do społeczeństwa i innych ludzi? Bezstronność pozwala uzyskać rozmawianie z innymi, różnymi ludźmi i poznanie ich motywacji, dążeń i uczuć.
Człowiek istnieje tylko w kontekście innych ludzi. Sama historia to tylko opowieść, która może mieć różne zabarwienia z różnych punktów widzenia. Nie poznasz prawdy o życiu siedząc samemu w pustym mieszkaniu.

0

@YeastMoss Bezstronność pozwala zachować neutralność w stosunku do przekazu drugiego człowieka. Poznawanie motywacji, dążeń, uczuć pozwalają kontakty same w sobie i nie potrzeba do tego bezstronności. To w jakim kontekście istnieje człowiek jest problemem abstrakcyjnym, wielowymiarowym i zasadniczo subiektywnym. Natura człowieka, a fakt jego istnienia, to nie to samo. Jeśli zaś chodzi o prawdę o życiu, to jest albo prosta sprowadzająca się do zwykłego istnienia samego w sobie, albo jest bezcelowo rozszerzana przez pragnącego wyjaśnień, celu człowieka.

0

@normasubiektywna Nie jesteś w stanie opowiedzieć nic o sobie odcinając się od kontekstu innych ludzi. Nawet nazywając siebie samotnikiem określasz swój dystans względem innych osób. Implikując bezstronność bierzesz siłą rzeczy pod uwagę istnienie innych stanowisk. Zresztą gdzie w Twoich słowach bezstronność?

"Człowiek, jak każdy gatunek inwazyjny, dąży do konfliktu"
"nie ufam ludziom i nie zaufam"

Tu nigdzie nie ma bezstronności i neutralności. To absolutna, subiektywna wrogość i odrzucanie innego stanowiska po samym tytule książki :) Zadałeś sobie zapewne wiele trudu, aby swój strach zinterpretować jako dystans i obiektywność, ale jest on po uszy zanurzony w jednostronnym, skrajnym podejściu względem człowieka.

Człowiek nie jest więc w stanie istnieć poza kontekstem innych ludzi w rozumieniu jego "ja", które jest determinowane przez stosunek i porównania do innych. Możesz oczywiście wejść na drogę ahimsy, czy podobnego prądu duchowego i wyzbywać się swojego ego całkowicie. Czy to się komuś w historii świata udało, pozostaje kwestią sporną. Nie wydaje się też żebyś do tego dążył, bo przecież opowiadasz jakąś historię swojej osoby, zamiast się jej wyzbywać, a ponadto silnie dążysz do kontaktu z innymi ludźmi, skoro odpowiadasz na wiadomości :)

Prawdą pozostaje w każdym razie to, że niczego o sobie nie dowiesz się bez innych ludzi. Nie dowiesz się do czego jesteś zdolny, jeśli nie napotkasz problemu z innymi ludźmi. Nie dowiesz się, jaka jest Twoja moralność, gdy staniesz w moralnym dylemacie, co też zakłada obecność innych ludzi.
Słowem - rozwój osoby w odosobnieniu jest niemożliwy. Niektórzy co prawda to robią, ale z jakiegoś powodu dokładają do tego wiarę w inną, doskonałą osobę, nawet myślą że z nią rozmawiają ;)

Odpowiedź na pytanie "czemu tak jest" znajduje prawdopodobnie psychologia ewolucyjna. Człowiek wyewoluował jako gatunek wybitnie stadny. Nie istnieje zwierze bardziej rozwinięte pod względem wymieniania informacji z innymi osobnikami (co tu niniejszym robimy). Nie ma w związku z tym ucieczki od naszego stanu splątania w kontekście innych ludzi. Tak jak człowiek nie pobiegnie 60 km/h, tak nie będzie psychicznie istnieć w odosobnieniu. Nasza biologia nam to uniemożliwia.


« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: