La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1456 Culés

0

Po namowie i wspaniałych opiniach pierwszy raz w życiu obejrzałem wyścig F1, ten wczorajszy z Abu Dhabi. Przyznam się, że mam mieszane uczucia. O ile ten sport jest bardzo przyjemny do oglądania, to nieco odpychają zasady.

Jak to jest, że jeden gość ma kilkanaście sekund przewagi przez prawie cały wyścig, a na ostatnim okrążeniu stopują go i dwa pierwsze miejsca startują z równego pułapu? Z perspektywy nowego widza wyglądało to dziwnie i pozostał dość duży niesmak. Nie wiem czy zawsze tak to wygląda, ale to tak jakby w finale Ligi Mistrzów jedna drużyna wygrywała 3:0, a sędzia w 90. minucie zamiast kończyć mecz powiedział "dobra, zerujemy wynik, następna brama wygrywa".

W skrócie, u nowego widza końcowy rezultat wypadł fatalnie ze sportowego punktu widzenia. Z poczuciem, że słabszy kierowca wygrał.

0

@pres Nie, to tak nie działa. Wygrywa ten co dojedzie do mety więc nie ma przełożenia na ilość goli. Jak już chciałbyś to porównać do piłki nożnej, to jedna drużyna ma więcej strzałów na bramkę, większe posiadanie, większą ilość celnych podań ale nie zdobyła bramki i przegrywa w 94 minucie po jakimś lucky strike. Czyli tak jakbyś oglądał typowy mecz Barcelony z ostatnich kilku lat. Czy uważasz, że to nie uczciwe?
Sprawa jest prosta, ktoś się rozbił, muszą posprzątać a że to wywraca wynik wyścigu? Każdy zdaje sobie sprawę z takiej możliwości, każdy podejmuje ryzyko. Redbull podjął ryzyko zmiany opon, Mercedes nie chciał takiego ryzyka podjąć i skończyło jak się skończyło.
I dlatego w F1 nie masz mistrzostw na zasadach eliminacji tylko zbieranie punktów na przestrzeni sezonu. Nie możesz powiedzieć, że przegrał słabszy, bo jakby był słabszy to by nigdy nie uzbierał tylu punktów by móc rywalizować w ostatnim wyścigu.
Z resztą ten "słabszy" miałby mistrzostwo kilka wyścigów temu, gdyby główny konkurent dwa razy go nie rozbił na torze.

0

@pres po pierwsze z tym „slabszy” „lepszy” kierowca to bledne spojrzenie - jezdza innymi autami wiec warto miec to na wzgledzie.

Po drugie samochody bezpieczenstwa, czerwone flagi - neutralizuja sytuacje na torze - sa rozwiazaniem ktore ma zadbac o bezpieczenstwo i nastepnie kontynuacje wyscigu. Czy sa sprawiedliwe - nie. Czy F1 jest sprawidliwa - nie - praktycznie kazdy dysponuje innym autem (najblizsze sa zwykle bolidy jednej ekipy ale tez to nie jest 1:1 a szczegolnie w trakcie jak sezon trwa) . Mamy DRS - ktory ma uatrakcyjnic sciganie ale tez premiuje zawodnika z tylu.

W Brazylii mielismy safety cary ktore regularnie redukowaly roznice pomiedzy Maxem i Hamiltonem. Nikt o to nie placze z Red Bulla.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: