- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1345 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
89
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Safrani
21
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
41 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1345 Culés
17
Podsumowanie sezonu F1 - podsumowanie w ocenie walki na strategię Red Bulla i Mercedesa w trakcie jego trwania. W sytuacji gdy strategia nie miała większego znaczenia, a decydowała prędkość - będę zaznaczał
1) Bahrajn - Mercedes wygrywa batalię strategiczną - podcinając Maxa dzięki temu po pit stopach Hamilton był na czele. Mercedes 1-0 Red Bull
2) Imola - tutaj strategia nie odgrywała takiej roli, Max jednak uciekł na mokrej nawierzchni od Hamiltona po wyprzedzeniu go na starcie. Hamilton wpadł w pułapkę żwirową i gdyby nie czerwona flaga skończyłby bez punktów. Mercedes 1-0 Red Bull
3) Portugalia - najpierw Max wyprzedził Lewisa, ale potem Hamilton odpowiedział wyprzedzeniem. Hamilton szybszy na trasie - strategia o ile kojarzę nie wpłynęła tutaj na wynik. Mercedes 1-0 Red Bull
4) Hiszpania - Max wyprzedził Lewisa na starcie, Hamilton szybszy na trasie, ale wyprzedzanie nie jest takie proste - Mercedes słusznie wybrał strategię na 2 pit stopy i dzięki temu zapewnili sobie zwycięstwo. Mercedes 2-0 Red Bull
5) Monako - strategia z perspektywy walki Max - Lewis bez znaczenia. Max łatwa wygrana po awarii skrzyni biegów Leclerca, a Hamilton po kiepskich kwalach utknął w środku stawki Mercedes 2-0 Red Bull
6) Azerbejdżan - Hamilton był przed Red Bullami ale po serii pit stopów wyjechał zarówno za Maxem jak i Perezem. Z jednej strony wydaje się, że jednak próa uniknięcia podcięcia nie zadziałała, ale też pech, że Merc musiał przetrzymać Hamiltona na swoim pit stopie z uwagi na jadący samochód przez aleję serwisową. Mimo wszystko Red Bull rozegrał to tak, że zarówno Max i Sergio Perez (z Perezem też był problem przy zmianie opon, więc to neutralizowało stop Hamiltona) wyjechali przed Lewisem, więć strategicznie idealnie to ograli. Mercedes 2-1 Red Bull mimo, że prędkość w Baku też była po stronie RBR. Max potem nie dojechał do mety, ale jednak choćby na restarcie to Perez stał na P1.
7) Francja - Dwa zakręty po starcie Hamilton wyprzedził Maxa, ale najpierw dobre podcięcie ze strony Red Bulla, a potem dobra decyzja, żeby zrobić to co Mercedes w Hiszpanii - czyli pojechać na 2 pit stopy. Mercedes pojechał na 1 pit stop i nie udało się utrzymać Hamiltonowi prowadzenia Mercedes 2-2 Red Bull
8-15) kolejne 7 GP z róznych względów nie miały istotnego efekt strategicznej walki Red Bull - Mercedes. W GP Styrii i Austrii Max był bezkonkurencyjny - Red Bull spasowany na ten tor idealnie; potem Silverstone - wiemy co było. Na Hungaroringu również wiemy - aczkolwiek Mercedes strategicznie zawalił - bo Hamilton mógł mieć łatwą wygraną w tym GP, a finalnie sam stanął na starcie. Właściwie należałoby dać -1 dla Mercedesa za tą decyzję.
Mercedes 1-2 Red Bull
Potem Belgia - farsa tego sezonu F1
Holandia - Max był szybszy - obie ekipy strategicznie optymalnie pograły
Włochy - błąd związany z samą wymianą opon u Maxa to nie kwestia strategii, więc znowu remisowo
16) Rosja - Max z końca stawki, Hamilton bodajże z 3 rzędu po błędzie w kwali, ale obie ekipy podjęły idealne strategiczne decyzje dla swoich kierowców. Hamilton zjechał żeby zmienić slicki, gdy Norris został, a Red Bull też zaprosił Maxa na zmianę opon i dzięki temu zajął 2 miejsce. Remisowo; Mercedes 1-2 Red Bull
17) Turcja - nietypowa sytuacja, o ile kojarzę Merc chciał ściągnąć Hamiltona, ale ten chciał zostać na torze. Potem ściągnęli go w złym momencie, ale też ryzyko, że opony padną było bardzo duże a zysk w pozycjach nie był jakiś bardzo duży. ; Mercedes 1-2 Red Bull
18) USA - tutaj decyzje o pit stopach okazały się w punkt. Przede wszystkim pierwszy pit stop gdzie Max będąc za Hamiltonem zrobił podcięcie a Mercedes za długo trzymał Hamiltona na 1 stincie. (dali się podciąć ale Hamilton bardzo dużo czasu tracił na tej mieszance) Mercedes 1-3 Red Bull
19) Meksyk - Max wygrał start i to było kluczowe, strategia optymalna z obu strony; Mercedes 1-3 Red Bull
20) Brazylia - Hamilton dostał silnik rakietę, wykorzystał parę neutralizacji i wygrał - strategia bez znaczenia; Mercedes 1-3 Red Bull
21) Katar - Mercedes był zwyczajnie dużo szybszy, a do tego Verstappen musiał się chwilę przebijac z 7 pola po karze jaką otrzymał. Strategia bez znaczenia
22) Arabia Saudyjska - to był totalny chaos, Merc musiał ściągnąć Hamiltona na pit stop po informacji o SC, nikt potem nie liczył na czerwoną flagę, więc to było raczej podyktowane tym, że trzeba zrobić odwrotnie (bo Mercedes był szybszy). Pewien minus dla Mercedesa za to, że być może nie zostawili Bottasa na torze - ale znowu trudno było oczekiwać czerwonej flagi jak poszedł komunikat o SC. Mercedes 1-3 Red Bull
23) Abu Dhabi - abstrahując od decyzji o zjechaniu / niezjechaniu na końcu przez Merca to wg mnie największy błąd, podyktowany bardzo konserwatywnym podejściem był zjazd Hamiltona z medów na hardy w tym samym momencie praktycznie co Verstappen z softów na hardy. Widzieli jakie było tempo, a przewaga Hamiltona była wyraźna. (być może gdyby został na torze, to Perez zjechałby szybciej na swój stop?, a to by sporo zmieniało) Bardzo możliwe, że Hamilton na medach mógł kręcić jeszcze lepsze czasy. Bottas został na medach do 30 kółka. Strategia zadziałała w Katarze, ale już wtedy wydawało się, że jak się ma przewagę ogumienia to można korzystać. Co do SC - wyjechał w najgorszym możliwym momencie dla Merca - tj. gdyby wyjechał ze 3 okrążenia wcześniej to Lewis musiałby zmienić - tutaj główną argumentacją było to, że liczyli, że SC dojedzie do mety. Finalnie popełnili błąd, a Red Bull strategicznie zrobił wszystko co mógł, żeby zniwelować prędkość Merca i dać sobie szansę na wygraną (przytrzymanie Pereza na torze, pit stopy za VSC, pit stopy za SC) Mercedes 1-4 Red Bull
0
@mekston Za długie. Nie czytam ;)
1
@mekston @michal26 @Encore @Chaoss @MesQueUnClub96 a Wy jak oceniacie rywalizację na gruncie strategii pomiędzy obiema ekipami?
1
@mekston wg mnie Hamilton za bardzo rządził mercem nie do końca dawał sobie wytłumaczyć ewentualną zmianę pierwotnej strategii i stąd w kilku GP red bull zyskiwał. Ale patrząc przez pryzmat sezonu to Red Bull nadrabiał straty w mocy samochodu szybką reakcja i zmiana strategii na torze co mogło się podobać.
0
@mekston Ciężko tak na szybko ale według mnie jako zespół RB lepiej się spisywał tzn podejmował lepsze decyzje a ostatni wyścig to pech.Myśle że każdy wiedział jak to się zakończy gdyby nie potężny Latifi.
0
@Encore widać, że w pierwszej części sezonu Mercedes podejmował optymalne decyzje w większości - a potem jednak częściej się gubili - jak np. Węgry.
Ostatni wyścig to pech, ale też w trakcie GP właśnie jednak dziwne było, że na medach nie chcieli dać Hamiltonowi jechać - w tamtym momencie one powinni świetnie się spisywać jeszcze.
0
@mekston otóż to, wczoraj Mercedes się zesrał taktycznie, nie chciał kompletnie ryzykować. Hamilton to samo, nie chciał wdawać się w wyprzedzania.
Do tego doszła kolejna kompromitacja FIA i tytuł przegrali.
Hamilton mógł zjechać po wypadku Latifiego.
Zachowawcza strategia+ masa szczęścia Verstappena + sędziowie = wygrana Maxa w Abu Zabi :)
A na przestrzeni całego roku to pewnie było troszeczkę na korzyść RBR.
Czekam już na przyszły sezon.
3
@mekston No generalnie Mercedes pokonał RB tylko na początku, gdy pojechali na 2 pit stopy w wyścigu o GP Hiszpanii. Na przestrzeni sezonu to raczej RB podejmował większe ryzyko o to się najczęściej opłacało. Mercedes próbował grać zachowawczo, przewidywanie i przez to dużo stracił.
Mimo to, RB dużo ryzykując mógł też dużo stracić. Ostatni wyścig to dobry przykład. Gdyby nie szczęśliwy dla nich wypadek i SC nie byłoby szans na wygraną z ich strategią.
Na przestrzeni całego sezonu RB > Mercedes zarówno pod kątem taktycznym jak i tempa był lepszy, więc szacunek dla Lewisa, że trzymał Mercedesa i samego siebie w grze o pierwsze miejsce do ostatniego wyścigu
1
@mekston Ja odniosę się chyba trzech kwestii.
1. Uważam, że błąd na pitstopie jest wpisany w ryzyko. Z tych samych powodów zespoły nie zawsze decydują się na ściągnięcie lidera mimo sporej przewagi by ten wykonał najszybsze okrążenie.
Suma summarum Monza na zero, bo tam faktycznie strategia nie miała aż takiego znaczenia, ale piję do samej tej zasady.
2. Za Katar odjąłbym 0,5 pkt Redbullowi. Decyzja o oddaniu pozycji, kiedy to miał dostać 5 sekund kary (3 razy próbowali oddać). No ogólnie...zrobili to źle i sami się narazili na problemy (pomijam Tutaj słuszność kar).
3. Za Abu Dhabi to się Mercedesowi należy też odjąć 0,5 pkt...katastrofalna decyzja w skutkach. Mowa oczywiscie o zmianie medów na hardy w tamtym momencie...
Ogólnie Mercedes miał problem z decyzyjnością co do wymiany opon. O ile świetnie sobie raził z wyboru strategii, tak w czasie rzeczywistym wręcz był zamiatany przez Redbulla.
Hamilton często miał po prostu rację i Turcja to pokazała.
1
@Chaoss zwalanie na sędziów po wyścigu w ZEA?
Niby dlaczego?
Massi zachował się tak, jak pozwala regulamin, czyli ostateczną decyzje miał ON. Mógł w każdej chwili wypuścić i zawołać z powrotem SC do padoku. Taki regulamin...
Sędziowie to zawalili nie dając kary Hamiltonowi (5 sekund za nieoddanie pozycji, czy tez 10 sekund za falowanie (hamowanie i dodawanie gazu) kiedy był SC i zjeżdżał). Problem z tamtym incydentem na pierwszym kółku był taki, że: Max nie uderzył Hamiltona, zmieścił się w torze i był PRZED Hamiltonem w chwili zdarzenia. No a Hamilton sobie poboczem pojechał i skrócił dystans xD No żart jakiś. Ostatecznie i tak Lewis by wyprzedził pewnie Maxa, ale chodzi o zasady. Sędziowie byki po prostu niekonsekwentni.
Lewis może podziękować swojemu zespołowi, że podejmowali złe decyzje o pitach. Dlatego przegrał. Plus mam wrażenie, ze nie spodziewał się ataku Maxa w tamtym miejscu na ostatnim kółku.
0
@kempnou no nie - na przestrzeni całego sezonu to Mercedes był szybszy.
W pierwszej cześci sezonu były też GP bardzo zbliżone, ale w drugiej części to Merc był szybszy: we Włoszech, w Rosji, w Turcji, w USA (powiedzmy równo, więc nie dodaje), w Brazylii, Katarze, Arabii Saudyjskiej, Abu Dhabi - to jest 7 GP. Do tego byli szybsi na Silverstone, Hiszpanii, Portugalii - to jest 10 GP z 21. Belgia to farsa, więc trudno powiedzieć co by było.
USA, Bahrajn - raczej blisko wszystko było. Wydaje się, że w Bahrajnie jednak Red Bull, a w USA to Merc był lepszy. Holandia też bardzo blisko było - Max wygrał minimalnie kwale i to było decydujące, ale raczej tempo podobne.
Red Bull szybszy w Monako, Azerbejdżanie, GP Austrii (x2), Francji, Meksyku - 6 zdecydowanych
Hungaroring - trudno powiedzieć, bo samej rywalizacji nie oglądaliśmy po tym jak wiemy co było na starcie. Wydawać by się mogło, że Red Bull mógłby być szybszy, ale kwale tego nie pokazały. Trudno powiedzieć.
Imola - deszczowe warunki - więc to zawsze nieco redukuje wpływ bolidu, ale podobnie jak na Węgrzech w pełni nie wiemy co by było gdyby.
0
@michal26 "2. Za Katar odjąłbym 0,5 pkt Redbullowi. Decyzja o oddaniu pozycji, kiedy to miał dostać 5 sekund kary (3 razy próbowali oddać). No ogólnie...zrobili to źle i sami się narazili na problemy (pomijam Tutaj słuszność kar)."
Masz na myśli Arabię?
"3. Za Abu Dhabi to się Mercedesowi należy też odjąć 0,5 pkt...katastrofalna decyzja w skutkach. Mowa oczywiscie o zmianie medów na hardy w tamtym momencie..." W sumie po prostu przy Abu dałem, że Red Bull 1-0 (przyjmowałem, że max 1 pkt można wygrać w ramach danego GP). W przypadku Hungaroringu odjąłem, bo co wymyślili to ich.
0
@mekston Oczywiście, że Arabię. Mylą mi się te arabskie wyścigi xD
1
@mekston Zostawię sobie ten komentarz na później. Mógłbyś mnie też oznaczać przy F1?
1
@kewin jasne :)
0
@michal26 co do pit stopu - to tak, są pewne elementy które trzeba uwzględnić albo próbować uwzględnić - pit stop to zawsze jakieś dodatkowe ryzyko. Jednak jeśli musisz zrobić w wyścigu 1 lub 2 pit stopy (co jest z góry jasne) to strategicznie nie ma to znaczenia - bo i tak musisz zjechać. Jednak tak, dodatkowy pit stop to jest ryzyko które trzeba włączyć w kontekście podjęcia decyzji - zjeżdżamy / nie zjeżdżamy.
0
@mekston oj nie zgodzę się. A intery w Turcji? Decyzja czy zmieniamy czy nie. Kalkulują, że jak coś pójdzie nie tak, to wyjadą za kimś tam.
Mercedesowi się to zdarzyło parę razy, wraz ze słynnym Monaco i Bottasem.
Zawsze to ryzyko.
Natomiast jak np. strata na pitstopie wynosi 24 sekundy, a przewagi masz 25 sekund, to jest to istotne, czy warto przejechać jeszcze 2-3 okrążenia i zwiększyć przewagę, czy juz teraz ;)
Max przecież wyjechał na Monzy za Riccardo bodaj a był przed Nim ;) Może +2 okrążenia albo jedno wczesniej i mimo błędu byłby przed.
0
@michal26 Hamilton w zakręcie nr 5 pojechał tak jak musiał, szeroko żeby mieć prędkość na prostej.
Nie miał szans obronić się przed Maxem, ten miał w 5 tak dobra trakcje że nawet opóźniając hamowanie i wchodząc wąsko w zakręt miał mega trakcje na tylnej osi. Na tej oponie Brytyjczyk nie miał szans, może gdyby zjechal później po hardy to miałby jakies szanse.
Czyli uważasz że to co odwalili po wypadku Latifiego było czymś normalnym? Xd
0
@Chaoss jak się bronił przed Perezem, to jak pojechał? Sprawą jest prosta. Na 6 zakręcie pojechał szeroko i zwyczajnie dał się podciąć Verstappenowi. Potem wjechał w Niego i pojechał przez pobocze zyskując z pół sekundy przynajmniej.
Skandaliczna decyzja i tyle.
To są wyścigi a nie Puchar Tymbarku..
To tak w kwestii pierwszego okrążenia.
Natomiast co do ostatniego okrążenia. Pojechał za szeroko i dal się zaskoczyć. Powinien trzymać wewnętrznej. No, ale się nie spodziewał ataku...
Tak. Decyzja była jak najbardziej słuszna. Powinny być jednak 2 a nie 1 okrążenie. Za długo zwlekali z tym..
Zakończenie tego za SC to byłoby najgorsze co mogło by nas spotkać.
0
@michal26 kiedy się bronił przed Perezem?
Na ostatnim okrążeniu pisze ci, że nie mógł pojechać po wewnętrznej bo na prostej by go lyknał Ver.
Nie miał w tym pojedynku tak czy tak szans. Wygrał Ver, zasłużył na tytuł, może nawet bardziej niż Hamilton, ale ta końcówka była śmieszna, i naprawdę powinny nastąpić zmiany w dziedzinie sędziowania F1.
Tak samo te śmieszne komunikaty podawane do transmisji w TV, nie powinno być wgl takich rozmów na linii zespół - FIA w czasie GP.
Horner z Marko mówią że prawidłowa decyzja a tydzień temu mówili że brakuje Whitinga, taka sama buta jak ta stosowana przez Wolfa.
A co powiesz o tym?
2
@Chaoss Gdzieś słyszałem w relacji po wyścigu, że w regulaminie jest słowo "any", a nie "every". Jest to ponoć tak skonstruowane, żeby FIA zawsze miała rację. Oznacza to że nie wszystkie zdublowane samochody muszą być przepuszczone.
Natomiast można się zgodzić, że końcówka wyścigu to był jakiś chaos sędziowski i wiele rzeczy tam było pokręcone. Między innymi przepuszczeniu kilku aut i nie pozwolenie im dojechać do stawki tak jak wspomniałes.
0
@Chaoss juz FIA odpowiedziało, ze "EVERY" tylko "ANY".
Samo puszczenie zdublowanych kierowców czy pozwolenie aby się ścigali oczywiście nie było błędem. Błędem było to, że nie pozwoli się ścigać 2 okrążeń, lub jednego, ale z w pełni oddublowanymi kierowcami. Inaczej mówiąc. Nie potrzebnie namieszali. To było błędem. Suma Sumarum na to samo by wyszło.
Dla dobra wyścigu nagiął regulamin (ale go nie przekroczył, bo niestety nie da się tego zrobić chyba...chore zapisy...).
Co do Pereza. Nie wiem które to było okrążenie...25? Słynna obrona Pereza po pitstopie i Verstappena i Hamiltona. Zobacz sobie jaką linią jechał Hamilton do 6 zakrętu. To było idealne zobrazowanie błędu jaki wykonał Lewis na pierwszym kółku. Też powinien był jechać po wewnętrznej a nie zewnętrznej. A tak dał się podciąć.
No, ale sędziowie postanowili nie ingerować..
1
@BartqRKO ale nawet jeśli, to masz punkt 15.3 bodaj, który mówi o tym, ze podczas wyścigu pełną decyzyjność kiedy wypuścić a kiedy zawrócić SC ma Dyrektor Wyścigu, czyli Michael Masi.
I po temacie. Może nawet bez podania przyczyny wypuścić na jedno kółko i potem zawrócić, co wiadomo, że byłoby absurdem, ale chroni go ten zapis..
2
@michal26 Tak, wiem. Też o tym słyszałem. Regulamin jest tak skonstruowany, że te protesty Mercedesa nie mają prawa powodzenia, bo FIA zawsze wygra.
3
@mekston Strategia w tym sezonie zdecydowanie na korzyść RBR.
1
@michal26 rozumiem do czego zmierzasz, i owszem np. trzeba uwzględniać pewnie fakt, że jak zrobisz pit stop w 3 sekundy a nie 2 to wyjedziesz za kimś - pytanie jak to się zmiena też na kolejnych kółkach. Jednak sam zjazd na pit stop kied
Jakby była taka sytuacja która byłaby kluczowa to bym ją przeanalizował i moglibyśmy ocenić ten aspekt.
Co do Turcji, to zespół chciał ściągnąć Hamiltona wcześniej i to byłaby ok decyzja, bo by zaczęły dobrze pracować, a nie traciłby czasu na zużytych.
0
@mekston z Turcją był jeden problem. Na zużytych interach było lepsze tempo niż na nowych. To był paradoks i to mogło zadecydować o zatrzymaniu Hamiltona. Ściągnięcie go po kilku okrązeniach później to był absurd.
Tak, do tego piłem. To jest bardzo ważny element. Wyjechanie tuż za kimś, zwłaszcza w przypadku softów, to jest automatycznie dramat, jeśli się od razu nie wyprzedzi. Na okrążeniu 1 sekunda, czy nawet 2 sekundy straty. No i pomijam kwestie zastosowania "podcinki". Skuteczna tylko wtedy, kiedy się wyjedzie w założonym miejscu. To ryzyko z definicji jest wkalkulowane przy podejmowaniu decyzji o pitstopie.
0
@michal26 na zużytych tak, ale do pewnego stopnia (patrz co się działo z Leclerciem), a Hamiltona zużyte już były na pewnym etapie "zbyt zużyte"
0
@mekston ogólnie strategicznie Redbull ograł Mercedesa