- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 469 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
BorzyKrzys
16
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 469 Culés
0
Pytanie z czystej ciekawości. Ilu z was przeczytało LOTR? Które wydarzenia dodatkowe, gdybyście mogli, umieścilibyście w filmie? Czy uważacie, że film jest poprawnym odzwierciedleniem książki, czy jednak jeszcze wiele mu do tego?
Ja jestem fanem LOTR. Przeczytałem chyba każdą książkę i szczerze uważam, że wielką szkodą jest, że w filmie pominięto niektóre ciekawe wątki. Z chęcią poczytam wasze opinie na ten temat
0
@Sau_Ron zbierałem się kilka razy, ale ta książka nie jest dla mnie.
2
@Sau_Ron filmy lepsze niż książki i to nie ma dyskusji
0
@Sau_Ron Ja przeczytałem książki i uważam, że przedstawiona historia zdecydowanie lepiej wypada w filmach.
Po pierwsze - skrócono wątek industrializacji, który bardzo mocno psuł książkowe zakończenie.
Po drugie - historia i postaci książkowe wypadają dość blado na tle innych dzieł książkowych. Natomiast jak na film są wystarczające.
Po trzecie - czytając książkę odnosiłem wrażenie, że Tolkien pisał w dużej mierze dla siebie. Przerażająca ilość szczegółów bez większego wpływu na opowiadaną historię, cały gigantyczny lore, który może sprawia, że uniwersum jest ciekawsze, ale... niekoniecznie ta konkretna książka.
Ale jednej sceny mi brakuje w filmach. Powinny zostać dodane kurhany.
0
@sebasek99 Według mnie nie koniecznie. Książka jest naprawdę ciekawa i wciągająca dla osób, które lubią szczegółowo i nie wiem czy to dobre określenie, ale "powoli" poznawać historię. Jest tam wiele elementów dokładnie opisanych i dla wielkich fanów film z całą pewnością może być nie Władcą Pierścieni, a czymś co ma go przypominać. Nie mniej jednak i jedno i drugie według mnie są prawdziwymi arcydziełami :)
0
@Kote Kurhany według mnie to coś co powinno być musem w filmie. Wielka szkoda, że nie przedstawiono również postaci Toma, z którym wiązało się kilka momentów
0
@sebasek99 Bredzisz.
0
@Sau_Ron W sumie to przedstawiłem co mi się w książkach nie podoba, ale filmy też mają swoje problemy.
Logistyka i przedstawienie bitew zmieniło się z dość wiarygodnych na podążanie za "Rule of Cool". Ale tu nie narzekam za bardzo, bo szarża pod Minas Tirith jest niesamowita.
Rohan został przedstawiony trochę jak wieś, a nie rozległe państwo, a część postaci zostało chyba aż za bardzo spłyconych do gagów.
0
@Sau_Ron Kurhany zostały pominiete z powodu Bombadila. Zbyt długi film by wyszedł
0
@Sau_Ron No film serio jest lepszy od książek bo sporo niepotrzebnych wątków czy po prostu głupich wątków zostało usuniętych
0
@Kote Rohan był zawsze takim Panstewkiem. Nigdy nie był w pełni królestwem jak Gondor czy Arnor a nawet jak Arthedain Cardolan i Rhudaur
0
@Sulimo Wiem, ale strasznie nad tym ubolewam :) Dla mnie to ten film mógłby trwać cały dzień
0
@Cvzx Nie nie sa. Książki da fantastyczne podobnie jak filmy ale nigdy nie uznam wyższosci filmu nad ksiazka
1
@Sulimo Zapewne masz rację. Minęło sporo czasu od przeczytania tej serii, więc część szczegółów już zdążyła mi wylecieć z głowy.
0
@Sau_Ron Wierz mi ja tez. Mam reżyserskie na płycie z dodatkami
0
@Sulimo Dla nas książka jest równie wspaniała (dla mnie lepsza) niż film bo jesteśmy wielkimi fanami :D Interesuje nas historia i wszystko co w świecie przedstawionym przez Tolkiena zostało dokładnie opisane. Dla osób,które aż tak bardzo się nie interesują, wszelakie długie i szczegółowe opisy mogą być po prostu nudne
0
@Sau_Ron Jeżeli chodzi o film, to tak jak wcześniej napisałem wolę Hobbita, bo ktoś słusznie zauważył, że jest bardziej dynamiczny. W filmie WP nudziły mnie momenty przedstawiające jak Frodo idzie zniszczyć pierścień. Tu uważam, że KAŻDY widz/czytelnik przyzna mi rację, że w książce jest to ZDECYDOWANIE lepiej ukazane.
1
@Sau_Ron Moim zdaniem PJ idealnie wszystko wyważył, no spójrzmy na takie większe odstępstwa:
1) Tom Bombadil kompletnie nie pasuje do konwencji całego filmu, powiem więcej - on nawet w książce jest dziwnym elementem i bardzo dobrze, że go nie było, nie wyobrażam sobie śpiewającego, jakby lekko naćpanego ludzika, który swawolnie hasa po lesie i ratuje hobbitów podczas przygody z kurhanami.
2) Rozbudowanie wątku Arweny miało sens; wprowadzenie kolejnej i epizodycznej postaci Glorfindela dla laików byłoby dziwne, zagmatwane, a tak mamy pewną historię miłosną, która ma swój początek i jasny koniec.
3) Brak Erkenbranda i elfy w Helmowym Jarze - z punktu widzenia geografii Śródziemia bezsens, lecz czy to ma takie znaczenie dla prostego widza? Fajnie było zobaczyć różne rasy walczące ramię w ramię, w końcu nie pokazali np. całej wojny o pierścień, która toczyła się wszędzie w tym samym momencie.
4) Pominięcie wątku Bitwy o Shire - naprawdę arcytrudno byłoby po takich rozpierduchach jak Bitwa pod Czarną Bramą i na Polach Pelennoru umieścić jeszcze jeden, w gruncie rzeczy mało ważny wątek bitewny, starczy ta wizja w zwierciadle Galadrieli.
Ogólnie nie podobają mi się 3 rzeczy: Cała zupełnie zmieniona sekwencja w Jaskini Szeloby (porzucenie Sama; fakt, że on faktycznie zapierdzielał z powrotem po schodach do domu xD); zrobienie z Froda aż takiej pipy i oczywiście żart w postaci pojedynku Gandalfa z Czarnoksiężnikiem; mam też malutkie zastrzeżenie co do postaci Faramira i Denethora, ale to w sumie nieistotne. Mogliby również wyjaśnić, jak to się stało, że wypierdki w postaciach Eowiny i Merrego zabiły takiego bossa jak Witch King. Podsumowując, PJ zrobił genialną robotę, za co jestem mu ogromnie wdzięczny. Nie da się w pełni przełożyć całej książki na potrzeby filmu.
1
@Sau_Ron No spoko, ale nie można ominąć, że wiele elementów jest przedłużonych w książkach niemiłosiernie. Jackson na szczęście darował sobie te wędrówki po Shire, całą końcówkę po wrzuceniu pierścienia (kto wtedy już nie ziewał?) i niektóre monologi. Usunął również te spaczenie Tolkiena, czyli zawoalowaną krytykę technologii, będąca z dzisiejszej perspektywy pruderyjną śmiesznotką.
Ponadto świetna robota światotwórcza Anglika niestety ma tą małą skazę, że jednoznacznie zła strona nie jest w żaden sposób rozwinięta. A to ma taki potencjał, w końcu sam koncept Goga i Magoga, który Tolkien używa, aby stworzyć orków, jest bardzo fascynujący i aż żal, że nie możemy poznać ich struktur, sposobów funkcjonowania.
Ale drugi akapit to już tak na marginesie, bo film również tego twórczo nie rozwija. Natomiast, to co robi o wiele lepiej niż książki, to oczywiście rozwój akcji. Dlatego odpowiadając @Sulimo - bredzi to Tolkien, choćby zawalając czytelnika plotkami od babci Kasi na samym początku xD