- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1578 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
23 odpowiedzi
BorzyKrzys
33
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1578 Culés
1
Zanim zacznę szukać może już ktoś to zrobił. Na jaką skalę Państwa które dominują igrzyska olimpijskie dofinansowują te sporty? Zastanawiam się gdzie w Polsce jest popełniony błąd, że tak marnie to wygląda na IO.
2
@ElTomas bo w Polsce generalnie ma się w dupie jakiekolwiek dyscypliny sportu ( za wyjątkiem piłki nożnej) do momentu odniesienia sukcesu (np. siatkówka). Dodatkowo, praktycznie trener/działacz, który jest decyzyjny jest mistrzem w znaniu się i żyje sukcesem Górskiego na Wembley czy złotem IO siatkarzy Wagnera. Nasza Polska myśl szkoleniowa jest najlepsza i basta! Tak naprawdę jakiekolwiek sukcesy sportowe indywidualnie zawdzięczamy wybitnemu uporowi połączonemu z nieprzeciętnym talentem wielu sportowców (notabene upór kolejna nasza narodowa przywara). Ja bym się nawet nie doszukiwał problemu w kwestii finansowania ( oczywiście pieniądze są bardzo istotne), problemem sportu są przede wszystkim skostniałe struktury w siatkówce po 1 sukcesie, ktoś pomyślał ruszył głową i poprawił szkolenie czego efekty widzimy przez ostatnie kilka lat (wiadomo, że w PZPS pewnie jest niemiłosierny burdel, ale coś się ruszyło w dobrym kierunku).
4
@ElTomas w USA nie ma ministerstwa sportu. Tam wszystko "dzieje się samo".
Nie wiem jak jest jednak z ośrodkami sportowymi. Czy robią to samorządy, czy Rząd? No tego nie wiem. Na moje tam wszystko opiera się na sponsorach i mentorach oraz łowcach talentów. Z tego co wiem, to tam najbardziej utalentowanych kieruje się od maleńkości.
Wydaje się, że jest tam prywatny system.
W Chinach zapewne model hybrydowy, ale to taki kraj, że Państwo na bank finansuje wiele aspektów.
0
@Abegor strasznie to przykre, że ludzie którzy bardzo mocno się poświęcają żeby taki sukces osiągnąć żeby mógł ich szary Kowalski oklaskiwac nie mają odpowiedniego wsparcia na szczeblu centralnym. Powinno się to zaorać i dać działać ludziom którzy mają jakieś pasję do tych dyscyplin i nie mają w głowie myśli tylko jak się na tym dorobić bo to też myślę jest problem ze związki chcą się nachapać kasy jak najwięcej.
1
@michal26 wydaje mi się, że w USA bardzo mocno sport rozwijają uniwersytety przykład NCAA czy jego odpowiednika w futbolu amerykańskim. Na tej samej zasadzie stypendia dostają lekkoatleci, pływacy czy inne wiodące dyscypliny sportowe. Można stwierdzić, że w USA panuje system "stanowy" (zdecentralizowany). Co do wyławiania od małego "talentów" to taki system panuje w Chinach (słynne obwoźne "obozy" wyławiające młode talenty x lat przed IO w Pekinie) + ogromne wsparcie rządowe, na w sumie wszystko. Chiny w tej kwestii wg. mnie to śliski temat ze względu na mocno autorytarny system polityczny.
@ElTomas Twój wpis idealnie można przypasować do sportu/polskiej nauki/ służby zdrowia itp. Decentralizacja do struktur samorządowych + zatrudnianie pasjonatów/ ekspertów, przejmowanie wzorców od najlepszych inwestycja w infrastrukturę z głową. Ze swojego życia mam dwie sportowe anegdotki dotyczące trenowania piłki nożnej. Jako gówniarz udało się załapać na treningi do Górnika Zabrze, podekscytowany jak bym złapał pana Boga za nogi pobiegłem na 1 trening. 1.5h podbijania piłki. Pomyślałem, że trzeba się tego nauczyć jakiś to element "rzemiosła" piłkarskiego. Najsmutniejsze było to, że w grupie wiekowej (+/- 10-13 lat) po 1,5 miesiąca 3 treningów tygodniowo dalej podbijaliśmy piłkę. Parę lat temu minęło z 15 lat od mojej przygody piłkarskiej, znajomy skończył studia zaczął pracować w strukturach juniorskich górnika dzieciaki dalej podbijają piłkę.