- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1508 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
BorzyKrzys
27
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Kozinho.
4
@FcPortoFan1999 bedziesz dzisiaj nosił głośnik na procesji?
17 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1508 Culés
31
Z perspektywy czasu widzę jak szkoła zabijała we mnie ciekawość świata i chęć do nauki. Będąc w szkole kompletnie nie interesowała mnie fizyka, chemia, biologia, matematyka, czy nawet i historia (poza paroma wyjątkami). Liczyło się w zasadzie tylko to by dostać dobrą ocenę. Reszta aspektów, np. by coś zrozumieć, wykazać ciekawość świata - schodziła na daleki plan. Stresu dodawały różne sprawdziany i pytania przy tablicy, które dla introwertyków poszukujących tożsamości były naprawdę problematyczne.
Dopiero po latach jako już pracujący człek i to bez matury (!) zacząłem w pewien sposób wykazywać zainteresowanie różnymi zagadnieniami z dziedziny nauki, głównie nauk ścisłych i teraz nie wyobrażam sobie istnieć bez poznawania nowych zagadnień, analizowania i rozumienia np. świata kosmosu czy szeroko pojętej nauki. Nie do końca potrafię znaleźć odpowiedź z tego to wynika. Może z jakiegoś przejawu dojrzałości, które się teraz dopiero zaczyna objawiać? Oraz z tego, że szkoła naprawdę nie wzbudza w większości zainteresowania naprawdę wieloma ciekawymi rzeczami? Może to składowa właśnie paru spraw, które się ze sobą splatają.
Z pewnością jednak szkoła dołożyła nie jedną cegiełkę, a kilka do niechęci poznawania i po prostu nauki. Przynajmniej w moim przypadku. A szkoda, bo naprawdę wiele rzeczy jest bardzo fascynujących i ciekawych.
8
@macio_944 System nauczania jest katastrofalny
8
@macio_944 ja skończyłem technikum. Wszystko byle skończyć bo nauczanie było tak bezsensowne, nudne, niepotrzebne. Nie poszedłem studiować zacząłem pracować. Od roku ( w wieku 24 lat aktualnie ) uczę się coraz więcej rzeczy. Matmy której nie nawidziłem chcę się uczyć itp. Szkoły do ukończenia liceum/technikum to dramat.. system jest w fatalnym stanie
3
@macio_944 System nauczania swoje zrobił, ale nauczyciele na pewno też. Ja miałem w liceum cudownych nauczycieli, byłem typowym humanem i matmy nie lubiłem, a dzięki super babce zacząłem jej poświęcać więcej czasu i potrafiłem siedzieć nad jednym już zrobionym zadaniem z godzinę, żeby logicznie wykombinować alternatywny sposób jego rozwiązania, właśnie ona nauczyła mnie, żeby przede wszystkim rozumieć, a dopiero później wiedzieć :) Gość od historii, mój wychowawca, też był świetny, bo on na zajęciach głównie opowiadał i tłumaczył świat, a nie tłukł suchymi faktami (a jeśli to robił, to z zaznaczeniem z czego i dlaczego to wynika).
Jak patrzę na opinię, to chyba miałem wielkie szczęście trafić na takich ludzi :)
1
@macio_944 u mnie było zupełnie na odwrót, ciekawe.
0
@Abominacja Dość indywidualna sprawa, która zależy od wielu czynników.
0
@SuperPatsonFCB Zazdroszcze. Moja babka od matmy w liceum bardziej skupiała się na opierdalaniu dziewczyn za makijaż i paznokcie orzy tablicy nizt pomocy i wytłumaczeniu zadania. Jak nie rozumiałem to oczywiście też dostawałem opierdol.