La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1283 Culés

12

Obie grupy na Copa za nami, teraz ćwierćfinały, ale przechodząc do tego co chcę tutaj wymalować. Scaloni, a konkretniej cała Argentyna pod jego wodzą na tym Copa spisuje się fantastycznie. Świetnie grają taktycznie i wizualnie, pomimo odrobinę bardziej defensywnego nastawienia w porównaniu z ostatnimi latami. 1 mecz z Chile i ich rywali tak naprawdę 1 groźna sytuacja i to po, no typowym błędzie Argentyny (czytaj 'wylew') w obronie. Zdecydowanie przyjemnie się ogląda Albicelestes, zwłaszcza gdy grają z Acuną i Montielem po bokach. Ten 1 zawsze znakomicie się podłącza i odnajduje dobre momenty do dogrania, a drugi potrafi asekurować znakomicie strefę, w której biega Leo, do tego znakomity De Paul, Palacios, czy Lo Celso, którzy znakomicie biorą grę na siebie, szukają różnych rozwiązań, a zwłaszcza De Paul, który wraz z Messim znakomicie dyktuje tempo gry Argentyny, a do tego świetnie asekurujący Rodriguez, czy nawet dobrze grający w tym aspekcie Paredes. Przejdźmy może do bardziej strefy taktycznej, a w tym Scaloni nie zawodzi. Dobrze przygotował Argentynę do tego Copa, świetnie się spisują, widać tą taktyczną asekurację prawej strony i czasami wzmacnianie jej De Paulem, gdy Messi schodzi do środka, Montiel, czy Molina świetnie asekurowali tamte strefy, do tego świetna gra kompaktowa, jedyne zastrzeżenie co do tego, to mecz z Paragwajem i wystawienie 4 ofensywnych graczy, którzy nie najlepiej wspomagali defensywę (Di Maria+Gomez), co stworzyło sytuację gdzie mieli po części 6.5/7 piłkarzy w obronie, a nie 8, a to tworzyło problemy i nie dało kontroli nad przebiegiem meczu. Z Chile, czy Urugwajem było doskonale widać robotę taktyczną Scaloniego, gdzie atakowała Argentyna te dziury taktyczne (między formacjami, czy też gubienie krycia, a w przypadku Urugwaju jeszcze stałe fragmenty gry), tak jak wspominałem, w tych meczach idealnie widać było ich grę kompaktową, nie zostawiali dużo miejsca rywalom między strefami, a wyżej nastawieni zawsze do kontr Messi i Martinez, później z Boliwią Aguero, może to nie najszybsi do takiej gry piłkarze, ale zawsze dołączali inni zawodnicy, np. Gomez, czy Gonzalez lub Lo Celso. Świetne podejścia pressingiem, gdy widzą, że rywal ma problemy z rozgrywaniem (patrz Chile), co powodowało straty w drużynie rywali. Do tego kontrolowanie przebiegu nawet, gdy nie mają piłki (patrz Urugwaj). Nie dopuszczają wówczas rywali do akcji, a zmuszają ich do gry w poprzek. Co warto jeszcze odnotować, to koncentrację w drużynie Argentyny, poza tym jednym błędem Otamendiego, to więcej 'baboli' nie było w drużynie Argentyny, no może z Boliwią można doliczyć, ale to było wówczas 3-0 dla Argentyny, ale potem było widać skupienie i dobili na 4-1. Widać, że są zmotywowani, trener też solidny, a do tego elastyczny taktycznie, widzi problemy i stara się reagować (patrz wykorzystywanie dziur w szeregach rywali, zmiana Aguero i Gomeza w meczu z Paragwajem, gdy były problemy w obronie). Do tego widać świetnie zmotywowany zespół, który chce i widać to jak na dłoni, że naprawdę chce wygrać Cope, nie opuścili głowy w dół po golu Chile, tylko ruszyli dalej, nie opuścili głowy w dół po tym meczu, tylko wyciągneli z niego wnioski i zrobili krok do przodu. Do tego bardzo podobała mi sie zmiana Martineza ostatnio, widać że potrzebował tego gola i pomimo zmarnowania następnej okazji, to jego ten gol, którego zdobył, to go podbudowało. Mam nadzieję, że potym golu w następnych meczach ujrzymy jego najlepszą wersję. Ale teraz do rzeczy, wyjaśnię co piję tutaj dokładniej. A dokładniej mówiąc, to mam na myśli, że Argentyna, ta Argentyna Scaloniego, ma naprawdę duży potencjał na wygranie tego Copa. Elastyczność taktyczna i jego i dobranych piłkarzy, naprawdę daje na to nadzieję. Ofensywna Brazylia? Nie ma problemu, Argentyna jest dobrze przygotowana do gry z ofensywnie grającymi ekipami, mają do tego piłkarzy, a do tego świetnie grają kompaktowo, więc tym samym indywidualności rywali są potrzebne, aby przebić się przez ten mur. Tu jest naprawdę duży potencjał i wierzę, że ta Argentyna jest gotowa, aby odnieść sukces w tym roku na Copa i możliwe, że nawet na Mistrzostwach Świata mogą daleko zajść, ale to oddzielny temat. Może oczywiście martwić, tylko i wyłącznie presja narzucona na piłkarzy przez kibiców Albicelestes. Mam nadzieję, że jednak nie stracą wówczas koncentracji i wygrają, to co powinni wygrać w 2015 i 2016. A wy jakie macie zdanie na temat tej Argentyny? Ja już siępodzieliłem, liczę też na inne odpowiedzi. Ode mnie tyle, Vamos Argentina! Vamos Leo!

Oznaczam dla (według mnie) spewnością zainteresowanych tym tematem:
@Don-Corleone @amanter @Messibestplayerintheworld

2

@Rewolucja123 Di Maria musi grać bo on robi dymy

2

@Encore Ale wtedy sadzasz jego kosztem Gomeza. Widać było problemy Argentyny w meczu z Paragwajem, kiedy było 4 piłkarzy ofensywnych i 2 nie było mistrzami defensywy (Gomez+Di Maria).

2

@Rewolucja123 Brazylia faworyt numer jeden. Liczę na Chile w meczu z nimi

0

@Rewolucja123 No Papu ława

0

@Rewolucja123 możesz oznaczać jęsli będziesz opisywac jakieś rzeczy zwiazane z copa :D

0

@IbrahimAfellay Skład Argentyna ma lepszy, ale pewnie koniec końców zabraknie im jaj, żeby wygrać jak zwykle.

4

@Rewolucja123 Kapitalna analiza - Chapeu Bas dla Ciebie, chylę czółko, Gmoch czy Strejlau und Blaut, to by się tego nie powstydzili, a przecież to byli prekursorzy odnośnie tzw. Banku Informacji, czyli "Orły Górskiego" na przełomie lat 1972/76!!! Widzę, że naprawdę kochasz football, to się ceni :)

1

@Don-Corleone Z ciekawostek. Jak zwykle Messi przoduje w statusach ofensywnych, to nic nowego, ale mimo że ma G/A najwyższe itd itp, to zmarnował zaledwie 1 "dużą szansę" w rozumieniu sofascore. Dla porównania Neymar 5, Martinez 3, Cavani 2, Aguero 2, Gonzalez 1.

2

@AxelF Wiem, miał setunie z Kolumbią, ale jak to Ospina wyjął - to nie mam najmniejszego pojęcia, D10S nie dochodzi do sytuacji bramkowych /stuprocentowych, bo po prostu druga linia Albicelestes maści na sto dwa, De Paul najlepszy asystent w Serie A, a na Copa America dupa zbita, podobnie jak Paredes. D10S sam sobie sobie sterem, żeglarzem, okrętem. Jeno leśne dziadki dają radę, czyli Papu Gomez, Kun czy Di Maryśka, na dodatek Leo nie może za bardzo rozbujać wory, bowiem jest bez przerwy bezpardonowo faulowany, dlatego jest jak jest.

1

@Don-Corleone Prawda najprawdziwsza. Często ludzie porównując suche staty z CA i Euro, nie zwracają uwagi, że za faule za które na Euro się wylatuje lub obligatoryjnie dostaje co najmniej żółtą, i są komentowane u nas jako "bandyckie" na CA są powszechne w każdym spotkaniu a im większa gwiazda u rywali, tym częściej. Leosiowi nie pomaga to że sie nigdy nie turla jak nie przymierzając Immobile, co się zamienił w mobile w 20 sekund.
Co do drugiej linii Argentyny to szkoda gadać. Ja wciąż nie wiem, jak te bramki padają, bo wcale na etapie gry w środku pola, ich zalążków nie widać. Jest "napieprzanka" fizyczna, chaos, a sjak się piłkę przepchnie, co najczęściej robi Leo, to coś z tego się uda może zrobić. Sam Leoś już zrobił, Di Maria błysnął, Aguero miał jedno ładne podanie, ale to wciąż mało tak naprawdę statystycznie.
Jak się ogląda Hiszpanię np, to tam problem jest w finalizacji, ale na etapie pomocy, coś się tam dzieje, jak piłka jest w środku pola, to widać pomysły.
Kiedyś Guardiola będąc w Bayernie mówił, że trener jest od tego w ofensywie, żeby wymyślić kilka kompetentnych i niezawodnych sposobów, jak drużyna ma przetransportować piłkę do mniej więcej 1/3 atakowanego boiska od bramki rywali. Dalej to już rola geniuszu, umiejętności, pomysłowości graczy. Ale właśnie w kadrze Argentyny chyba oprócz odmiennych warunków gry, to tego pomysłu na dojście do atakowanej 1/3 brakuje od lat poza "dajcie piłkę Messiemu" i to jest jego dramat w tej kadrze.

2

@AxelF Jak zwykle zresztą w punkt, luknij na staty meczu Albicelestes vs Chile czy Kolumbia, w meczu Albicelestes vs Kolumbia było aż 45 fauli, toż to nic innego jak capoeira, karate kyokushin, boks tajski, a sędziowie udają, że nie widzą tych bandyckich fauli, gdy D10S jest brutalnie faulowany, to po prostu zamykam ślipia, albowiem człek już widzi oczyma wyobraźni, jak Leo na noszach opuszcza boisko, szok. Wiesz, wiara czyni czuba, weź np. mecz Belgii vs Portugalce, jeden jedyny celny strzał na bramkę w wykonaniu Hazarda i mistrzowie Europy wyautowani, a przecież Portugalce byli o niebo lepsi, tym się łudzę odnośnie zdobycia w końcu przez Leo i spółka jakiegoś tytułu z repką Albicelestes, bo gra Arhentiny dupy nie urywa, po prostu męczą bułę, ale niekiedy taki urok osobisty wszelakiej maści turniejów rangi mistrzowskich, jakiś strzał rozpaczy, jakiś przebłysk geniuszu danego gracza i można wygrać, nie takie rzeczy gały widziały. Dziś repka Hiszpanii aż 33 sytuacji bramkowych i jebli jednego gola - futbolowe c'est la vie, teraz karne w meczu Peru vs Paragwaj - OMG!!! :)

1

@Don-Corleone Widziałem takiego mema - trójgłowy smok, przemalowany na barwy Hiszpanii, głowy podpisane "obrona", "pomoc" i "atak" i środkowa to groźny smok, a dwie skrajne to wstawione łby "Denvera" z ostatniego dinozaura :)
Trochę to oddaje stan rzeczy.
To co piszesz, o tej jednym golu, byłoby o tyle sprawiedliwe, że Argentyńczycy wtedy z Niemcami byli naprawdę lepsi, grali składnie, nieźle bronili, mimo przeciętnych nazwisk w tych formacjach i jak zwykle zawiodła umiejętność wtłoczenia tego gola. Może teraz, kiedy wcale nie wyglądają groźnie, przekonująco - ktoś ich zlekceważy?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: