La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1322 Culés

4

W takich chwilach, po wpadkach Barcelony, bardzo lubię wracać sobie do Barcelony Guardioli, czy to oglądając jakiś świetny mecz z tamtej ery, czy też jakieś kompilacje na YouTube. Ostatnio trafiłem na świetną, ponad 40-minutową kompilację bramek z Barcelony z sezonu 10-11, gdzie pokazane były całe ataki, od samego początku akcji. I jasne, było pełno wspaniałych klepek i cudownej gry piłką, ale moją uwagę przykuła jedna bardzo prosta kwestia. Mianowicie zauważyłem, że tamta Barcelona grała dużo głębiej. Teraz bardzo często widzimy Barcelonę klepiącą pod polem karnym rywala i tak naprawdę niewiele z tego wynika, można powiedzieć że tworzy to fałszywe poczucie przewagi, bo gdy rywal się zdąży zamurować to tylko jakiś błysk geniuszu albo fart mogą sprawić, że akcja się powiedzie.
Guardiola o tym wiedział, dlatego najwięcej gry piłką było w okolicy linii środkowej boiska, co w połączeniu z małym dystansem między formacjami pozwalało grać w sposób, który sprawiał wrażenie, że graczy w bordowo-granatowych strojach jest zwyczajnie więcej. Dzięki temu piłkarze mieli dużo łatwiej się wyrwać do przodu, a gdy już akcja przyspieszyła, to pod bramkę piłkarze lecieli z prędkością błyskawicznego kontrataku. Gdy ta sztuka się nie udała, to zwyczajnie piłka została wycofana, drużyna się przegrupowała, wyciągnęła rywala do przodu i próbowała tego samego.
Jak spojrzeć na to jak gra Manchester City za Guardioli, to pomimo braku tak wybitnych wykonawców jakich miała Barcelona sposób budowania ataków jest bardzo podobny i to działa, City ma praktycznie wygraną ligę i jest w finale Ligi Mistrzów. Tymczasem Barcelona Koemana bije głową w mur i pojedyncze przebłyski jak mecze z Celtą czy Bilbao (zwłaszcza fenomenalny gol na 4-0 po 60 podaniach) nie zmieniają ogólnego obrazu nędzy i niezrozumienia tiki-taki przez rudowłosego Holendra.
Myślenie, że Barcelona od tiki-taki się kiedykolwiek uwolni i zacznie grać inaczej jest mocno naiwne, piłkarze są nauczeni grać właśnie w ten sposób, wychowankowie są jej uczeni w szkółce, a każdy trener, który chciał wnieść większe zmiany w sposobie grania Barcelony kończył grając zmodyfikowaną w gorszy lub lepszy sposób tiki-takę. Dlatego uważam, że podstawą do odbudowania potęgi Barcelony jest pogodzenie się z jej przeznaczeniem i znalezienie trenera, który ma to DNA Barcy i rozumie Barcelońską szkołę grania, dlatego marzy mi się powrót Xaviego, bo ktoś kto dyrygował najlepszą wersją Barcelony w historii musi rozumieć tiki-takę jak nikt inny. A z Koemanem należy się pożegnać i grzecznie podziękować za wprowadzenie tylu młodych do składu.
Kompilacja, o której mówiłem:


1

@ngif Mądrego to aż miło poczytać. Dobrze zauważyłeś, że Barca często bije głową w mur na połowie przeciwnika. Zaryzykuje stwierdzenie że w tym sezonie Barcelona jest bardziej niż kiedykolwiek wcześniej uzależniona od Messiego. O Valverde mówi się, że stosował taktykę "podaj do Messiego", w tym sezonie gra na Messiego jest jeszcze bardziej wyraźna.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: