Na początku bieżącego roku dużym tematem w Barcelonie było potencjalne odejście Ronalda Araujo. Ostatecznie Urugwajczyk został w klubie i przedłużył kontrakt, ale według mediów jego klauzula ma być niższa przez pewien czas w lipcu. Dziś ta nowa kwota została aktywowana.
Dziennikarze byli dość zgodni, jeśli chodzi o czas obowiązywania niższej klauzuli odejścia, szacując go na pierwsze dziesięć dni lipca. Więcej rozbieżności było co do samej wysokości tej kwoty, a padały liczby zbliżone do 65-70 milionów euro. Ponadto niektórzy dziennikarze podawali, że w zimie klauzula będzie wynosić 80-85 milionów. Nie zabrakło też sugestii, że poza konkretnymi okresami okienka transferowego zwiększy się ona do standardowej kwoty.
Barcelona w komunikacie dotyczącym przedłużenia kontraktu Araujo nie ujawniła nie tylko tej niższej sumy, ale też stałej ceny, za którą można wykupić stopera, ale wcześniej jego klauzula opiewała na miliard euro. Pojawiła się też informacja, że nie każdy klub będzie mógł wykupić 26-latka za mniejsze pieniądze, a Barça postawiła pewien opór w tym zakresie.
Na ten moment niewiele jednak wskazuje, żeby Araujo miał odejść z Barcelony. Po pierwsze, po słabych ostatnich miesiącach Urugwajczyk nie wzbudza dużego zainteresowania na rynku. Doniesienia o możliwej ofercie z Juventusu były raczej epizodyczne (tylko David Bernabéu ze Sportu pisał o takiej opcji, a nie należy on do topowych hiszpańskich źródeł), a i w nich Włosi nie oferowali więcej niż 30 milionów.
Po drugie wygląda na to, że sam Araujo chce zostać w Barcelonie. Całkiem niedawno uznawał to za pewne w rozmowie z rodzimymi mediami. Doniesienia o chęci zmiany klubu kompletnie się nie sprawdziły w przypadku defensora, a teraz nie ma żadnych nowych sygnałów, które zwiększałyby prawdopodobieństwo takiego rozwiązania.
Deco wprost przyznał ostatnio, że jeden ze stoperów będzie musiał odejść. W niektórych mediach rzeczywiście przebąkuje się, że klub mógłby rozważyć sprzedaż Araujo, aby poprawić swoją sytuację finansową. Większość dziennikarzy zakłada jednak, że dyrektor sportowy i Hansi Flick bardzo wysoko cenią Urugwajczyka i nie chcą się go pozbywać. Deco mówił o tym otwarcie. Wygląda na to, że mimo niższej klauzuli odejścia Araujo zostanie w Barcelonie.
Komentarze (45)