wudogie
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: luty 2016
4 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.
0
Co ma wiek do tego, jeśli moje argumenty są dojrzalsze nisz Twoje myślenie? Zajarz jedno stwierdzenie. Spalony to jest spalony. Minimalny, ewidentny, Realu czy Barcy to nadal jest spalony. Sam piszesz, że mniej niż 10, 3,4cm, ile tam tylko chcesz i nieudolnie przyznajesz, że był spalony, Więc pogódź się z tym i skończ wyskakiwać z aneksami do przepisów, skoro sam im zaprzeczasz na starcie. Spalony był. Kradzież grosza to nadal kradzież, jak nie rozumiesz tego to współczuję.
0
Komentarz usunięty
1
błagam Cię, odpuść sobie pouczanie zawodników Realu a ogarnij tych "filozofów" z Barcelony. Pamiętam jak w tamtym sezonie Neymar mówił że nie widział dobrze sytuacji, ale jego zdaniem karny powinien być(na korzyść barcy). Lucas powiedział prawdę, wytknął błąd arbitra i to powinno się robić aby w końcu ktoś z federacji zobaczył jak słabi są to arbitrzy i zaczął ich zmieniać, a nie ciągle te same, przeciętne postacie z gwizdkiem.
PS. ten karny akurat był jako pierwszy z całej listy ewentualnych i na dodatek najbardziej oczywisty, więc proponuję zamilczeć, bo to ewidentnie Real może być pokrzywdzony w tym meczu a nie Barca. Na dodatek gol Suareza ze spalonego.
0
Już skończyłem, bo wiem, że nie powiesz mi nic mądrego. Ubierz się dobrze, bo nadal minus 6 :P
0
mimo wszystko pierwszy był dla Realu, więc prawdopodobnie wynik byłby 0-1, po drugie pomnóż sobie problem Barcy razy umiejętność Navasa w bronieniu karnych to nie koniecznie wyjdzie z tego gol
po za tym tam ręka Carvalaja nie jest w ogóle oczywista, nawet po reakcjach zawodników Barcelony, którzy jak nigdy nie protestowali zaciekle, bo sami wiedzieli, że nie powinien być odgwizdany karny. Już dużo bardziej oczywisty jest karny po faulu Masche na Benzemie gdy szarpał go za koszulkę przez blisko 2-3 sekundy
0
Komentarz usunięty
0
gdyby Pique tak zrobił to byłby tutaj pół bogiem. A jak nazwiesz tych wieśniaków co siedzą 2 metry od niego i sami też mu zapewne pokazywali ten palec i to na dodatek jako pierwsi ?
0
w sumie racja, tak można się cieszyć jak się gra z kimś wielkim, a nie pionkami co z Sociedadem cudem remisuje
0
pierwszy karny dla Realu z 2 minuty, faul Masche na Lucasie jest oczywisty, reszta w jedną czy drugą stronę mocno dyskusyjna. Więc co najwyżej Real jest pokrzywdzony, nie Barca. Tym bardziej, że ewentualna bramka na 1-0 dla Realu ustawiłaby mocno mecz, który potoczyłby się całkowicie inaczej i jestem niemal pewny, że Barcelona by nie wyrównała, bo Real tak by się zamurował i liczył na kontry i stałe fragmenty jak z Atletico chociażby.
1
Gdyby Real strzelił taką bramkę to byś od niewidomych wyzywał sędziego zapewne. Uwielbiam te Barcelońskie tłumaczenia. Spalony to jest spalony. A tutaj zawsze jest gadkae: spalony na korzyść FCB, minimalny, więc ch*j nie spalony, grać dalej.
Po co ktoś wymyślił przepis, że linie wyznacza ostatnia część ciała obrońcy którą można "legalnie" używać w kontakcie z piłką? W przepisach nie ma, że od tej granicy odejmuje się 10cm. Tak trudno się przyznać, że gol padł ze spalonego? Minimalnego, ale spalonego. Koniec.
3
Nie pisz głupot, bo akurat Real miał taki mecz właśnie z Malaga prawie równo rok temu. A teraz to im się rzadziej zdarza, bo wiedzą, że trzeba nacisnąć wcześniej, a nie liczyć na cud w ostatnich 10 minutach, tak jak Barca.
Obejrzyj sobie ten skrót i powiedz czy w tamtym meczu Real nie zasłużył 10 razy bardziej na wygraną niż Barca wczoraj. Tylko od 40 do 60 minuty stworzyli tyle świetnych sytuacji, że przy odrobinie szczęścia mogli strzelić 5 bramek, a Barca wczoraj to w całym meczu 3 dobre sytuacje na krzyż. Dosłownie co 2 minuty sytuacja bramkowa, a nie jałowe klepanie
6
jeszcze lepiej by to świadczyło o FCB gdyby nie potrafili wygrać na boisku u siebie meczu ze średniakiem LaLiga, z 6 profesjonalistami i ogólnie 9 zawodnikami przeciwnika na boisku. Marca czy AS to mogłyby się nawet zastanowić nad poświęceniem okładki tej kompromitacji Blaugrany kosztem wielkiej wygranej Realu w derbach
0
tak jest jak się nie ma odwagi po takim meczu podjąć tematu w federacji i potwierdzić, że jest problem, tylko zamiatać pod dywan.
Jednak udało się wygrać, więc tylko w mediach napompujemy temat, a jak się przegra inny mecz, to tylko poprawne politycznie "nie rozmawiamy o sędziach" aby nie daj Boże się narazić Federacji. Ta liga będzie patologiczna do czasu, aż większa ilość drużyn nie poprze Realu, Celty i jeszcze bodaj 3-4 ekip, które otwarcie krytykowały poziom sędziowski i później zamiast zawiesić takiego arbitra to dostawali kary pieniężne i zawieszenia ale dla własnych trenerów. Real się skarżył za czasów Mourinho to do teraz sie za nimi ciągnie i są częściej okradani, niż uprzywilejowani. Jak Mou wyciągnął kartkę z błędami Closa Gomeza z Sevillą to go zapewne wyśmiewaliście, tylko po to by mógł on 5 lat później gwizdnąć 3 karne dla Barcy z kosmosu w meczu z Gijonem. Jak się mylił, tak dalej się myli.
Albo wyczyny Munira Fernandeza, nie został zawieszony po tym jak pomógł Barcelonie, dopiero jak pomógł Realowi z Elche w 2013 to go zawiesili. Nie było siły przebicia, aby go po pierwszym meczu zawiesić, to dopiero jak się Katalonia oburzyła, że Real dostał punkty to coś ruszyło. Takich przykładów jest więcej, ale już nawet Real nie próbuje z nimi walczyć, bo tylko na tym traci. Trzeba każdego słabego sędziego karać i edukować ich następców, aby się nie ośmieszali jak ci obecni.
0
Odpowiadam ostatni raz, bo szkoda mi czasu na Ciebie. Masz takie braki w logice, że kończę tę konwersację. Pierwszy mój komentarz dotyczył wczorajszego meczu, tylko jako follow up wskazałem Ronaldo. W jednym komentarzu zarzucasz mi, że nawiązałem do Ronaldo, chociaż nie powinienem, a w następnym sam wymyśliłeś jakąś hipotetyczną sytuację o Bilbao. Uderz się w głowę zanim zaczniesz coś argumentować. To, że zawodnicy Realu by protestowali do sędziego to jedno, ale na pewno nie będę ich wychwalał za protesty z arbitrem, co ty zrobiłeś w kontekście Messiego.
Messi jest geniuszem ogólnie, ale akurat wczoraj nic takiego nie pokazał. Gdyby Suarez nie przeszkadzał Alvesovi to Messi by nie strzelił najprawdopodobniej tej bramki. Czaisz? Jeszcze chwila i zaczniesz mu uznawać minimalnie niecelne strzały, albo do statystyk gole z rozgrzewki. Enzo Perez czy Abdenour też mieli wczoraj pare świetnych zagrań i co z tego? Na tej podstawie powiesz, że byli genialni?
Po tych twoich argumentach stwierdzam, że to Ty raczej oglądałeś inny mecz, ale w sumie wali mnie to.
Reasumując Messi miał wczoraj prawie prawidłową bramkę, prawie asysty, prawie wywalczył karnego, prawie nie do zatrzymania, prawie nie dostał żółtej za protesty, więc jak dla mnie zagrał prawie genialnie, a tak bez tego prawie to zagrał po prostu średnio.
Poprosiłbym Cię o hipotetyczną ocenę Messiego, gdyby jednak tego karnego nie trafił, ale zapewne i tak byś mu dał 11/10, a nie po prostu 5-6/10 na jakie zapracował.
Bez odbioru.
0
nie mam kompleksu. Sam uważam Ronaldo obecnie za bardziej zawadzającego w Realu, niż pomagającego. A do kogo go miałem porównać, abyś zrozumiał co chciałem napisać? Gdybym użył nazwiska np. Cavani czy Higuain, to raczej miałbyś większe problemy z ogarnięciem podobieństwa, a opis także prawie idealnie do niego pasuje.
0
Zdecydowanie nie oglądałeś meczu - hahah, co to w ogóle jest? Rozumie gdybyś napisał, że nie mam racji czy coś takiego, ale taki wywód. lol.
Chciałem Ci po prostu uwypuklić to, że Messi nie zrobił w tym meczu niczego genialnego, ale widzę, że to Ty nie ogarniasz.
Dobrze, że chociaż to zrozumiałeś, bo tak, pewnie z 99% bramek pada po błędach rywala, w końcu piłka nożna to gra błędów. Wygrywa ten kto popełni ich mniej. Raz błędem jest złamanie linii spalonego, raz spóźnienie, raz odpuszczenie rywala itd. Gdyby obrońca tego nie zrobił, to napastnik nie strzeliłby gola. Proste.
Rzadko strzela się gole, gdzie nie ma jakiejkolwiek winy obrońcy rywala, bo po prostu są bezsilni z geniuszem strzelca, który mija 3-4 obrońców, jest szybszy, silniejszy i to w tedy można go takowym nazwać, a spuszczać sie po tym jak dograł do kolegi 3 metry obok, gdy obrońcy kryli na radar, albo podciągnął piłkę parę metrów, skoro robi to za każdym razem każdy zawodnik i raz mu się udaje, raz nie.
PS. "Gol był ze spalonego - ale nie jego wina ze sedzia uznał bramke" - zrobiłem screena i jak będziesz psioczył na nieprawidłową bramkę Realu czy rywala Barcelony nie zawaham się tego użyć :P
PS. 2 - " słusznie z tym sedzia trzeba było dyskutować po tym co robili piłkarze Valencii." - no litości, zaraz jeszcze napiszesz, że należy symulować.
Dobranoc.
0
z livescore dowiedziałem się też, że strzelił nieprawidłową bramkę, później dostał żółtą za dyskusje, bo był sfrustrowany, że mu nie idzie, a na koniec po nadludzkim wyczynie, a mianowicie wykorzystaniu karnego, zaczął prowokować miejscowych kibiców - przecież to jest wypisz wymaluj opis Ronaldo, którego po takim meczu wyzywałbyś wszystkimi możliwymi epitetami.
W akcji bramkowej zrobił to co robi prawie za każdym razem w tamtych okolicach pola gry, po prostu Valencia się wygłupiła, prostą stratą, a potem brakiem faulu 40 metrów od bramki i kryciem na radar.
0
ehh, jak Ronaldo strzela gola z karnego, po meczu gdy nie gra nic wielkiego to go nie nazywasz geniuszem, tylko penaldo lub coś podobnego
0
Dryblerem to jest Marcelo jeśli patrzymy na bocznych obrońców, Cancelo jest co najwyżej dobry technicznie, ale takie coś to można powiedzieć o każdym cenionym bocznym obrońcy, możliwe, że nawet Vidal ma podobny poziom, tylko nie ma gdzie tego zaprezentować albo nie chce mu się na treningach.
0
Tyle, że Suarez strzelał po 30-40 goli na sezon, zobacz co on robił już w Liverpoolu. Tam był gwiazdą całej Ligi, a Paco jest właśnie co najwyżej obiecującym napastnikiem. 10-12 bramek albo i więcej w Valencii strzelali już Negredo czy Soldado, a potem jakoś zniknęli. Tym bardziej, że w moich oczach byli oni dużo lepszymi zawodnikami w swoim najlepszym czasie w Valencii od Paco.
0
Średnio mnie przekonałeś tymi wywodami. Większości historii które przywołałeś zna chociaż średnio ogarnięty fan tej dyscypliny, więc oczywiście je znałem wcześniej, ale nie wiele one wniosły do odpowiedzi na moje pytanie. Każdy wie, że ManU, Arsenal, czy nawet Everton i Spurs mają większą i ciekawszą historię od City. Nie moja wina, że szejk chciał kupić City, a nie Everton czy Spurs. Tak jest i nic z tym nie zrobisz. Mają pieniądze szejka aby zdobyć puchary i właśnie tę historię stworzyć, a Ty ich za to hejtujesz, że nie próbują tego zrobić stawiając na młodych, tylko kupują drogich zawodników. Takie są realia, że obecnie trzeba kupować najlepszych, bo nie jesteś w stanie wyszkolić sobie prawie całej kadry u siebie, która zagwarantuje sukces. Takie przypadki zdarzają się co paręnaście lat i zazwyczaj są w stanie przetrwać parę lat, a potem to naturalnie umiera. Przykłady? Ajax 1995, Manchester z całą gromadą "Dzieciaków" Fergusona, Barcelona obecnie czy "Piątka Sępa" w Madrycie itp. City chce sukcesów, a tego nie osiągną zbyt szybko bazując tylko na młodych. W dobrze rozwiniętych szkółkach wprowadzając nowy system możne on dać efekty najwcześniej po ok. 10 latach, a gdy oni mają raczkującą szkółkę to jest po prostu nierealne. Więc ich postępowanie jest logiczne i w pełni zrozumiałe. Mają pieniądze to za nie chcą kupić gwiazdy, które są większą szansą na sukcesy, niż wychowankowie, a na dodatek "kupują" czas na rozwinięcie szkółki. A za 10-15 lat jak ich szkółka rozwinie się na tyle, by być w stanie wykreować genialną generację zapewne na nich postawią.
W ManU po Becksie, Gigsie, Nevillach itd. skończyło się zdolne pokolenie to zaczęli kupować drogich zawodników jak Tevez, Di Maria, Pogba itd. Barcelona też już to powoli robi, widząc, że miałaby braki w kadrze i nie była konkurencyjna gdyby nie kupiła Neimara, Suareza czy Umtitiego. A to że City mają hajs z innego źródła niż Barcelona to nie czynni tych pieniędzy gorszych.
Kolejne pytanie odnośnie Twoich przekonań: Jaki masz stosunek do Interu? Jest on wykupiony przez bogatego inwestora, chcą wydawać wielkie pieniądze(plotki chociażby o Suarezie, Jamesie itd.) a jednak mają swoją piękną, sięgającą dawnych lat historię. Też mają teraz na siłę pompować pieniądze w szkółkę czy lepiej zakupić paru zawodników podnoszących znacząco poziom kadry? Tutaj już ten skrót z petrodolarów nie występuje, albo ma jakieś inne kryteria oceny?
Powoli stwierdzam, że nie jesteś hejterem City, fanem filozofii Barcelony, a po prostu hejterem samego Pepa.
0
mógłbyś odpowiedzieć na moje pytanie wystosowane do Ciebie w moim wcześniejszym komentarzu? Byłbym wdzięczny :)
9
Szanuję autora i jego pogląd, ale jest to Idealny przykład ortodyksyjnego zapatrzenia się w Barcelonę. Pamiętam jak wszyscy "znawcy" 8-10 lat temu wmawiali wszystkim, że jedyną słuszą drogą jest wychowywanie swoich zawodników, stawianie na nich, a nie drogie kupowanie. Miało to sens gdy miało się argument w postaci złotej generacji z Messim, Xavim, Iniestą, Pique, Busquetsem, Pedro itd. Ale jak teraz nie ma kolejnych wybitnych wychowanków to jakoś ich przekonania poznikały, albo za chwile znikną jak kariery skończą Messi, Pique i Busquets. Trzeba umieć popatrzyć na całą społeczność piłkarską w sposób taki, że jak ktoś inaczej prowadzi swoją drużynę to nie trzeba od razu go hejtować. My robimy po swojemu - super, ale jak inny chce inaczej to jego sprawa. Lepiej się powstrzymać z takim hejtem, bo jak widać realia w piłce się zmieniają i nawet nie zauważysz jak Twoja ekipa zacznie robić to o co tak przeklinasz rywali.
City chce szybkiego sukcesu, a nie stawiania na młodzież skoro nie są jeszcze gotowi. To jest długofalowy proces i efekty będą najwcześniej za 10 lat, a teraz kupują najlepszych, bo ich po prostu na to stać.
Challenger - chcesz mi powiedzieć, że przez to, że stawia na młodych wychowanków w United to popierasz bardziej Mourinho, bo jego filozofia jest bliższa Barcelońskiej? Przekładasz fragment filozofii gry ponad pochodzenie, historię i dokonania człowieka?
0
popieram dużą część wypowiedzi. Zidane nie spodziewał się, że Legia będzie nawet kontratakować. James tragiczny, za wolny do przodu jak i do tyłu. Gdyby był Kovacic to gra Realu by wyglądała dużo lepiej w ataku jak i obronie, bo James nic nie daje dzisiaj
0
Podobno mają dokonać tylko kosmetycznych korekt, Danilo za Carvalaja(tutaj z takim rywalem to nie ma różnicy, albo nawet przewaga Danilo dzieki jego zapędom w ataku) Morata za Benzeme to też obecnie raczej wzmocnienie, patrząc na jego ambicje i chęć udowodnienia swojej przydatności, reszta tak jak z Betisem. Dopiero po przerwie zapewne pojawi się Lucas, James, Asensio - czyli dalej nie poprawia to sytuacji Legi :P Na dodatek patrząc na wypowiedzi Zidane to oni są dziwnie zmotywowani, wiadome, że po części tego wymaga "dyplomatyczne" podejście, ale on po tych remisach na prawdę chce zmotywować swoich zawodników aby poważnie potraktowali ten mecz, a nie tak jak Eibar ostatnio i wyszli aby strzelać gole, a nie tylko czekać aż on sam padnie. Może być nie ciekawie dla Legi w tym meczu.
15
jak wywołasz jakieś nadspodziewane ruchy tektoniczne pod Bernabeu i jednocześnie porazisz prądem całą defensywę Realu ma to szanse powodzenia :)
1
Trafne spostrzeżenie kolego, jakiś czas temu przypadkiem zobaczyłem jeden z jego odcinków. Nie wytrzymałem do końca, bo nie zdzierżyłem poziomu jego żartu i wiedzy i samego sposobu wypowiedzi. Ale w obecnych czasach gdy wokół tylu debili tylko tacy się przebijają do świadomości i jak to mawiają "Swój na swojego trafi", a Ci z wyższym poziomem poczucia humoru i kultury go po prostu oleją. Więc tego Ci życzę, bo po prostu nie warto.
0
Nie wybielam go, tylko chciałem zobaczyć czy rozmówca potrafi coś sensownego napisać czy tylko walnie tanim sloganem, bez pokrycia. Ja właśnie pragnąłem aby wskazał mi te 5-6 sytuacji abym potem mógł ja skonfrontować i pokazać mu belki w jego oku, ale jak zwykle skończyło się na igłach w ogródku sąsiada, a gdy przeszło do merytoryki to napisał, że nie czyta bo za długie :P gratuluję poziomu intelektualnego :)
Z twojej strony też chybiona zaczepka, bo pamiętam jego wybryki jak i wybryki Suareza. Nie krystalizuję go, ale akurat z Bilbao czerwona była wyimaginowana przez arbitra tak jak to opisałem. Uderza rywali to Suarez, na dodatek często i on jest o ironio "wybielany". Za samych pojedynków z Atleti można by stworzyć niezły film jego "wyczynów"
2
kolejny tydzień patrząc na tabelę LaLigi na tej stronie to nie wiem czy się śmiać czy współczuć czytelnikom, bo poziom propagandy a'la Korea Północna :P winszuję osobie odpowiedzialnej za aktualizowanie tabeli.