0

Artykuł paxa dobrą odpowiedzią, ale ja w ogóle bym wykluczył to słowo "messiedependecja". Jesteśmy tak samo "uzależnieni" od rozgrywania Xaviego, błysku Iniesty, interwencji VV itp. To jest drużyna, challanger już wykluczył dawno "mes que un club" ze swojego słownika ( co nie? ), więc trzeba mu przypomnieć ( dzięki pax ), że to jest drużyna. Gdyby to był samochód, to bez lusterka pojedzie, bez radia pojedzie, a bez silnika? Wstawiasz nowy i jedzie dalej. Co z osiągami samochodu? Jaki wstawisz silnik - takie będą osiągi. Ale jedziemy dalej. Nie ma mowy o zatrzymaniu się, chyba że na zmiane silnika, a wiadomo mecze nie są codziennie. Najwyżej bedzie to słabszy silnik, ale każdy silnik się w końcu zatrze. Czy wtedy nie bedzie już samochodu?

Mike
"Po prostu to jest normalne, że w krytycznych momentach piłka idzie prawie zawsze do najlepszego. " - Aż mi się przypomniało Euro 2000, mecz Hiszpania z Jugolami na tablicy 3:3, podanie do Guardioli, ten cross od połowy boiska w pole karne i ktos tam dobił na 4:3 i przechodzą dalej. Magiczne :)

0

Jest ryzyko jest zabawa. Sam sobie odpowiedz czy nie czekałeś aż wróci VV? Pinto to bardzo dobry bramkarz, ale za rok bedzie miał 39 chyba, no ryzyko jest bardzo duże, nie zmienię zdania.

0

Ale wy mówicie o ostatnich latach jak wam napisał Ratamahatta. A damian pisze o sezonie w którym graliśmy faktycznie cały czas tą jedenstką. Wchodził Keita za Xaviego, czasem Maxwell za Abidala który wędrował do środek ( kontuzje Puyola), czasem Thiago lub Bojan. Ale wyjściowa jedestaka była bardzo często wlaśnie taka jak napisał damian i podawanie przewidywalnego skladu było praktycznie bez sensu. Wiadomo jak była kontuzja to Pep kminił, ale gdy miał wszystkich zdrowych to grał właśnie tak. Zwłaszcza w cięzkich meczach lub wyjazdowych oraz LM. U siebie to i Mascherano pograł, Afellay dostał parę szans no i młodzi ale też bez rewelacji. ( mówie o tamtym sezonie gdzie wygraliśmy wszystko 10/11).

0

Może nie "po 9" tylko 9 ( 4+5). Myśle że 4 i 5 są prawdziwe.

0

"Gdy on ma zły dzień, Barca nie gra nawet w połowie tak dobrze" Cruyff o Xavim. Ten dzień nie był złym dniem, wręcz przeciwnie. :) Ocena niech zostaje.

0

Superpuchar i Pinto na bramce? Z Realem bądź z Atletico? Gambler z ciebie.

0

Ludzie Xavi nigdzie nie znikał. Grał bardziej z tylu. Dlaczego? Bo grał Song i nie było Busiego. To Song stał gdy ten się cofał w jego miejsce żeby rozegrać. Grał za siebie i za niego. Zmienili go żeby oszczędzić na Atletico. Nie zagrywał wielu piłek, bo musiał zająć się rozegraniem z tyłu. Miejsce kreator zajął Iniesta i Fabregas. Minus za karnego i ten pośredni, a tak był wąznym elementem w pomocy. Ocene ma według mnie dobrą.

0

Chodziło mi o to że Villa i Henry byli lepszymi piłkarzami zanim przyszli do Barcelony. Też uważam że się sprawdzili, ale grali lepiej odpowiednio w Valencii i Arsenalu, to nie ulega wątpliwości. Skrzydlowy w Barcelonie to specyficzna pozycja, którą nie polega na tym że ma zrobić rajd i wrzucić, tylko utrzymać pozycję i oddać szybko piłkę, ewentualnie wykorzystać drybling do zdobycia przestrzeni. Grasz w piłkę zawodowo to szacun, ale schematy których ty się uczysz są chyba inne od tych które mają w Barcelonie. Rolę prawdziwych skrzydłowych pełnią Alba/Alves. Skrzydłowi muszą robic miejsce Messiemu i wchodzącemu pomocnikowi, gdy grają szybko robi się więcej miejsca. To że strzelają bramki to tylko dodatek. Wiem że wielu od nich tego wymaga, ale to nie jest tak istotne, jak zdobywanie przestrzeni dla drużyny. Bo można strzelić lub nie a grać trzeba zawsze dobrze. Tyle.

0

Nie wiem czy Atletico odejdzie czy nie, zachować wysoki poziom jest bardzo trudno. To że tam się udaje go utrzymać w miarę długo, nie znaczy że inni też tak mogą. Odszedł Torres, odszedł Kun, odszedł Falcao a i tak wydają się być lepsi niż zwykle. Dlatego to jest kwestia sporna. O Valenci Mediety, Villi, Soldado też można osobne ksiązki pisać ale zawsze te ksiązki były ważne na półce. Trudno o tym mówić, bo to nie jest oczywiste.

0

Don,
Myślę że to nie jest takie oczywiste. Barca gra kosmos to fakt, ale czy była bardziej wyrównana liga za Pepa i Ryjka? Zawsze gdzieś było Atletico, silni Baskowie, Valencia , Sevilla, kiedys Deportivo i Villarreal, a reszta to różnie, raczej słabiej. Dzisiaj Malaga jutro Espaonyol. Tak to już jest. Nie da się tego porównać, a przynajmniej bardzo ciężko.

Oczywiście nie śmiem oceniać w tym momencie Martino, ale taka mała porcja statystyk w połowie sezonu napawa optymizmem. Oczywiście trudno porównać pracę po pół roku do nawet rocznej czy paro letniej. Ale jakiś obraz tego gdzie jesteśmy można uzyskać no i pogratulować drużynie i trenerowi.

0

Gdyby to był Messi a nie Alexis to by było że wszystko podają do Messiego. A to kolejny dowód na to że messidependencja nie istnieje. Podają do najlepiej ustawionego zawodnika. A że Leo to geniusz to często jest najlepiej ustawiony. Dlatego dostaje tyle piłek i strzela tyle goli.

0

Ciekawe statystyki:
Liczba punktów na mecz:
Martino - 2,5
Tito - 2,3
Pep - 2,36
Rijkaard - 1,99

0

Uspokoję cię, widać że czas robi swoje i Alexis zaczyna się wklejać w ten system. Mnie nie musi nic udowadniać, ja piszę jak jest. Tobie to odpowiada, okej. Dla mnie to stać go na więcej i z każdym meczem idzie mu lepiej. Nie jest proste grać na skrzydle w tym klubie, nie jeden wyglądał gorzej gdy tu przyszedł: np Villa, Henry. To specyficzna pozycja i musiało minąć trochę zanim się przestawił. Ale szacun że się podniósł, oby powrót króla mu znowu nie zaszkodził.

0

Im raczej chodziło o wyimaginowaną rywalizacje na liście strzelców, a nie o miejsce w składzie. Myśle że system rotacji stosowany przez Tatę nie działa destrukcyjnie na nich, a wręcz odwrotnie. Nie ma tego obciążenia psychicznego. To daje wiele jeśli chodzi o Sancheza. Pedro jest silny psychicznie, jemu pomaga bardziej bezpośrednia gra stosowana przez Tatę.

0

Oni już dawno kryją całą bramkę a nie personalia.

0

Zresztą, odróżniaj napisac na kogoś coś, a pisać dzień w dzień przez pare miesięcy. Ale zobacz, nie pisałeś już długo i hejtów na Sancheza i Pedro jakby prawie wcale.
A Julian już mógłbyś nie przesadzać wariacie :)

0

Hejterze, nie jestem stróżem tej strony. Julian robi sobie z was bekę, tak to odbieram. Po za tym jesteś dokładnie jego wzorem tylko z drugiego obozu. Czytając jego posty i zamieniając Pedro na Sanchez czuje sie jakby czytał ciebie. Używa do tego takich samych zdań jak ty, dlatego myśle że robi sobie z ciebie jaja. Przynajmniej stara się być śmieszny.

0

Według Ciebie jest płynna, a wedlug mnie nie do końca, co nie znaczy że nie jest. Chcesz ciągnąć tą dyskusję dalej? Bo kłócisz się o kawałek miedzy. Wiem że to Twój idol i bardzo go cenisz dlatego ta dyskusja jest bez sensu, bo jesteś stronniczy. Nie wiem jak długo obserwujesz ten klub i tych zawodników, ale nie przekonasz mnie do tego, że Alexis Sanchez rozumie grę Barcelony tak samo jak Pedro, Xavi czy Sergio. Co nie zmienia faktu, że kiedyś ją zrozumie równie dobrze, lub nie. Ma do tego walory i idzie mu bardzo dobrze. Do tego ma mnóstwo czasu i wsparcie kibiców. Nie będe się powtarzał. Pozdrawiam.

0

Gdy patrzysz na grę Xaviego, Iniesty, Pedro, Messiego, Busiego ta gra jest płynna, u niego nie jest jeszcze taka. Rok temu był pamiętny dla niego mecz z Malagą, gdzie wszystko się zmieniło. Zobaczył że komus na nim zależy. Potem uwierzył w siebie po przyjściu Martino i dostał wstrzyka po przyjściu Neymara. Zmienił się, może dojrzał, w końcu to młody zawodnik, ale od poprzedniego sezonu poczynił progres jeśli chodzi o tą płynność. Czas robi swoje. Spójrz na Javiera ile czasu potrzebował na adaptacje. Gracze z zewnątrz mają ciężej. Bo potrzebują złapać tą płynność, te flow, to jest w tej drużynie, jej styl, DNA Barcelony. Muszę ci to tłumaczyć? Nie czujesz tego? Nie widzisz tego? Alexis ma południowoamerykańska krew i walory aby podłapać te DNA, nie na darmo dano za niego 40 baniek. Wszyscy wiedzą że proces adabtacji w dryżynie złożonej z samych mistrzów świata i innych magów futbolu jest bardzo trudny i czasem długotrwały. Problem który miał, czyli jego psychika, powoli zostaje rozwiązany. Napełni się pewnością po tym meczu, to pewne.

0

Dlaczego? Kogo by nie wystawił to będzie dobrze. :) Nie da sie pomylić :)

0

Nie rób ze mnie idioty kolego, ale zauważ że nie ma takich sytuacji w której byłaby stagnacja składu na 3 mecze ( jeśli miałby strzelać od sierpnia 2011). Chyba że wymuszona kartkami, kontuzjami. Czyli jakbyś nie zauważył nie gramy ciągle tym samym składem, dzisiaj nie było np Neymara.

0

To nowy trend. Wyprzedza go tylko " Znowu Cesc na szpicy?" oraz " Xavi emeryt". Wciąż wysoko " wina RoSSela".

0

Oby w słupki i poprzeczki nie trafiali ale ciut obok.

0

Cieszą się że w ich klubie gra teraz najlepszy polski napastnik.

0

Pudłując karnego.

0

Ja wierze że ma jaja, nie musi ich w ten sposób pokazywać. Wolę żeby zagrał Messi nawet kosztem ich wszystkich ( przesadziłem ale nie wiele )

0

Przede wszystkim przyszedł Martino i zrobił grę bardziej bezpośrednią co sprzyja szybkim napastnikom, którymi są Pedro oraz Sanchez dlatego mają więcej sytuacji sam na sam, które dzięki poprawie mentalnej Sancheza owocują bramkami.

0

Wątpię, aby był pokrzywdzony. To jest drużyna, kolektyw. To nie gwiazdorzy z Realu, tu nikt sie nie będzie obrażał. Raz gra ten, raz gra tamten. Cały sezon tak jest i nic sie nie zmieni. Rotacje są potrzebne aby zachować rytm przez cały ciężki sezon.

0

Serio? A było kiedyś inaczej? Nie było takiej sytuacji aby ci 4 panowie grali razem.

0

Mascherano nie ma na koncie ani jednego trafienia.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?