0

A jak ciebie nie stać na wszystko, a masz prawie wszystko to znaczy że fatalnie zarządzasz pieniedzmi czy doskonale???

0

Bo popadli w konformizm. Próbuje się dowiedzieć pod każdym newsem o Zubizarrecie o co im chodzi to nikt nie potrafi sprecyzować, a krzyczy każdy. Ale tak jest jak nie potrafisz myśleć tylko powtarzasz za innymi.

0

Orłowski też taki hejter-napuszczacz.

2

Statystki przedmeczowe pierwszej 11tki.

Barcelona - Getafe

(93) 72 Bramki 6 (29)
(69) 42 Asysty 14 (26)
28.5 śr. wieku 28.7
174.5 śr. wzrost (cm) 179.2
(1.2) 1.5 Strzały na mecz 0.7 (0.9)
(1.1) 1 drybling na mecz 0.7 (0.5)
(1.9) 1.5 odbiór na mecz 1.5 (1.4)

W nawiasie statystyka całej drużyny.

0

Odrazu go zbanować bo widać że chce tylko chaos zrobić, a czytać sie tego nie da.

1

Powiem ci tak, nigdy nie zrozumiemy tego do końca, bo nie dysponujemy takimi pieniędzmi, bynajmniej ja. Ale człowiek taki jest, że ma mało to chce mieć dużo, a jak ma dużo to chce jeszcze więcej. Inna sprawa to podatki, w Hiszpanii są strasznie duże, a w Monaco już nie. To co zarobi w ciągu roku tam, będzie równe paru sezonom tutaj. A młody już nie jest. W dodatku ma szansę coś udowodnić innym. Same plusy dla niego, dla nas niekoniecznie. Ale musimy być wyrozumiali, w końcu to Mes que un club. Pozdrawiam.

4

Prócz tego że ma charakter jeszcze bardziej cięty niż Simeone, jest byłym zawodnikiem Barcelony i reprezentanetm Hiszpani. Dla wielu z nich kiedyś był wzorem i autorytetem. W dodatku, jak kiedyś Pep miał swoich wychowankówz B których znał, LE21 trenował przecież takich zawodników jak: Montoya, Dos Santos,Tello, Bartra, Deulofeu, Sergi R, Rafinha, Oier, Masip i Bojan, czyli większość z zawodników którzy zostaną najprawdopodobniej.
To są moje argumenty, a jakie są twoje na to, że ich nie okiełzna, bo narazie postawiłeś tezę.

0

No i właśnie jesteś takim kimś którego nie warto czytać, tyle że z przeciwnego obozu. Zresztą nie jestem kibicem Realu i nie wiem co oni mają w głowie i może dla was ci trenerzy byliby dobrzy. Was zadowala murowanie bramki więc co do trenerów też możecie mieć inne zdania. Jest tyle róznic miedzy nami że dziwi mnie Twoja obecność tutaj, bo ja na stronie Realu by chyba umarł od głupoty innych. Natomiast sezonowcy są tacy sami wszędzie. Mają ten sam pogląd, tylko pojawiają się w różnych miejscach, w zależności kto teraz jest na topie.

0

4 do brydża? Zubi, Rosell, Bartomeu i trener. Że też ja na to nie wpadłem.

Dla piłkarzy. Tylko i wyłącznie.

0

Rok temu szukali trenera za Jose i tak mu się zakodowało. Z resztą, wymieniane były te same nazwiska, o które on ma bekę.

Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz, sant11.

0

Ciekawe czy zawsze odnosisz się do umysłów gimnazjalistów gdy chcesz sobie wyrobić pogląd na jakiś temat. To co mówią sezonowcy, dzieciaki czy inni menadzerowie z Fify, nie opłaca się nawet czytać. Ale widzę że ktoś to czyta i zapisuje, a potem dzieli się tym z nami. A żeby było tego mało to jeszcze jest to kibic Realu. Gratulację.

0

Jeśli powiesz mi dla kogo jak nie zawodników jest trener to chyba padnę. Zamieniam się w słuch.

1

Na pewno poszedł za hajsem, ale ja mu się nie dziwie. Tyle wygrać, być na ustach wszystkich, teraz trzeba sobie dorobić do emerytury. A szanse na jakiś tytuł zawsze zostają.

0

Problem polega na tym, że widzisz grę Alvesa z autobusami, a Montoya grał z drużynami typu : Rayo, Betis, Sevilla, Ajax, Celta, Elche czyli bez autobusu i level niżej, a oceniasz ich tak samo. Masz trochę zakłamany obraz. Montoya daje więcej w obronie, ale w ataku niestety nie, póki co. Bezsensowne to są straty piłki a nie wrzutki. Wrzutki to jest ostateczność. Inny temat na dyskusję. Martin zazwyczaj nie miał autobusu więc nie musiał bezsensownie wrzucać. Gdy nie ma autobusu, Dani też gra po ziemi, bo tak mu lepiej. Gdy Alves miał kontuzje i Montoya nałapał minut to przegraliśmy dwa mecze,a jeden z Baskami. Remis z Levante, porażka z Granadą - Montoya nie nadaje się na autobusy, póki co. Należy pamiętać że ma 23 lata i jako jeden z nielicznych z jego rocznika przebił się do pierwszej drużyny. Dajmy mu czas, rywalizuje z jednym z filarów drużyny potrójnej korony.

0

Oczywiście że nie bo Pique jest lepszy i bardziej doświadczony, a mamy sytuację taką, że gramy co tydzień finał. Co tydzień - czyli nie ma sensu dawać odpoczywać podstawie, finał - czyli nie ma miejsca na jakieś ogrywanie młodych czy testowanie ustawienia.

1

Dlaczego nie gra Montoya wg mnie.

Mamy dwóch ofensywnych bocznych obrońców (Alba, Alves) i dwóch bardziej defensywnych (Montoya i Adriano). Kojarzycie opcje Abidal Alves? Tutaj też się to stosuje, ale bardziej do przodu niż z Abidalem. Skoro nie gra Alba, to musi grać Adriano. A skoro już musi grać Adriano to przydałby sie ofensywny obrońca. Czyli Alves. Jakby był Alba to Montoya mógłby dostać szanse w tym meczu. A dlaczego nie dać dwóch ofensywnych obrońców? Bo nie ma Pique. Tak ja to widzę. Możecie się nie zgadzać, ale jak ktoś chce użyć argumentu bo Montoya lepszy czy coś w tym stylu to nie odpisujcie.

1

Nie dyskutuj z managerami, może im się znudzi.
PS. Czy FM nie ma swojego forum?

1

Kiedy tak powiedział? Chyba ciebie doprowadza, bo jak sie czegoś nie rozumie to tak potem jest.

0

Mamy. Gdy wygramy z Atletico.

0

Nie powoduje zmian, bo gdy rywal 3 lata temu się zorientował, że nie można za nami biegać, bo o to nam chodzi, to przestał się ruszać i wybiega do nas jak już jesteśmy blisko. Wybiega to mało powiedziane, robią dwa kroki i już jest 2-3 zawodników koło piłki. Są ciasno położone linie. Po prostu nie ma sensu uderzać. Dlatego nie uderzają. Powiedzmy gdybyś miał 90% że nie doleci do bramki a, 50 % że bedzie kontra, to uderzałbyś z dystansu? Bo na 100 strzałów - 10 doleci - a bedzie 50 kontr. Ten biznes na się nie opłaca. Wiem że inne drużyny nie szanują piłki, ale czy oni więcej bramek z dystansu strzelają? Nawet jeśli tak, to nie mają takich warunków stawianych na boisku i jest im łatwiej.

Mój pogląd się wyrobił już dawno. Podzielam go, bo taką mamy filozofie gry i analizując wszystkie za i przeciw, stwierdzam, że robimy to w sposób dobry. Pozdrawiam i również dzięki za dyskusje. Miłego weekendu.

0

To zrozum kolego, że ja nie zaprzeczam istnieniu strzałów z dystansu oraz ich walorom, ale rozumiem dlaczego ich nie oddajemy, a ty właśnie nie rozumiesz, lub inaczej, rozumiesz ale wydaje ci się to błahe. A nie jest błahe, wręcz zahacza o fundamenty naszej gry. Strzał z dystansu powoduje ( u normalanej obrony ) to, że rywal stara się szybciej podejść i odebrać nam piłkę w okolicach miejsca z którego możemy teoretycznie strzelić. Czy my tak nie mamy przez 90 minut? No właśnie. Nasza gra nie powoduje zmiany gry rywala ( mowa o autobusach oczywiście).

Intensywność tych strzałów bierze się właśnie z tych czynników. Inna rzecz, przygotowanie pozycji strzeleckiej wymaga czasu, a obrona rywala nawet przy akcji swojej drużyny nie opuszcza własnej połowy.

Reasumując: Strzały z daleka są, nie mów że nie, ale na ich częstość wpływa właśnie to i czy bardzo chcemy czy nie to nie zaczniemy strzelać więcej.

0

Dokładnie, narazi nas na kontrę, w takim samym stopniu jak strzał w chiński mur który jest przed bramką. Futbol to gra błędów, jak napisałeś, a wygrywa ten który popełnia ich mniej, dlatego nie możemy ich popełniać i strzelać z pozycji nieprzygotowanych. Strzały z dystansu to ogólnie rzadki widok, a to się nie bierze znikąd. Tobie łatwo jest powiedzieć, ale zawodnicy próbują przez 90 minut wymanewrować rywali i czasem przegrywamy 0:1 patrz Granada.

Napisałeś ".... taki rykoszet moze spowodowac kontre ale rownie dobrze moze wpasc do bramki. " Po pierwsze nie równie dobrze, bo szansa na gola jest mniejsza niż na stratę piłki i to parokrotnie. Ale dam ci taki przykład. Masz rwący wąski potok. Równie dobrze możesz go przeskoczyć, albo wpaść do wody próbując. Wiesz co by zrobili nasi zawodnicy? Poszli mostem. Rozumiesz? Po prostu tego się nie robi ze względów, które ci napisałem. Ryzyko nie warte grzechu i tyle. To jest sport a nie hazard.

0

Prędzej przyjdzie ktoś ze szkółki niż kupimy kogoś "aby było".

0

W sumie to chyba nie bardzo kojarzysz o co chodzi kolego, więc odpuszczę tą dyskusję.

0

Jakie rykoszety? Właśnie takie rykoszety narażają nas na kontry. Każdy inny rezultat niż bramka jest niesatysfakcjonujący. Mur ma szczeliny? Ale my nie mamy Tsubasy aby strzelał piłki zmieniające trajektorię kilkukrotnie. Piłka z takim murem musi iść wysoko, czyli techniczne uderzenie, a to musi byc przygotowane i piłka musi się wznieść, czyli musi być to miejsce przed strzelcem, którego nie ma.

0

Gramy tak od ponad dwóch dekad. Styl musi być rozwijany tak jak robił to van Gaal, Rijkaard czy później Guardiola.

0

Nie abstrakcyjny, tylko uderzenie z nieprzygotowanej piłki z wielkim prawdopodobieństwem skończy się stratą piłki - w najlepszy przypadku "piątką", a w najgorszym kontrą i bramką, a nie interesują nas obie sytuacje i ich pochodne. Natomiast trudno strzelać z dystansu gdy jest tylu rywali przed tobą, dlatego rzadko są wypracowywane tego typu sytuacje partnerom. Jeśli ktoś mi pokaże skuteczny i czysty strzał z dystansu gdzie przed strzelającym był cały zespół rywala oraz bramkarz na bramce to chętnie obejrzę.

0

Albo kupić zawodników którzy są w stanie szybko to załapać. 2-3 lata to dla zawodnika z zewnątrz optymalny czas na załapanie o co chodzi.

2

My jesteśmy i będziemy wierni stylowi. To działa w momencie jak rywal gra w piłkę i biega za nią, a nie czeka na nas, zacieśniając pole gry. Tu szybkość nic nie da, bo są pewne granice. Nie ma wolnego pola aby grać prostopadłe piłki, więc ich nie ma. Są krótkie podania lub wrzutki Alvesa, ewentualnie indywidualne próby przedostania się prze te linie. Ale wystarczy że rywal zostawi miejsce, popełni błąd lub ujawni się geniusz któregoś z naszych piłkarzy i mamy sytuacje bramkową. Jest cięzej, im grubsze są zasieki, ale chłopaki udowadniali nie raz że jak ktoś wyjdzie zza gardy to jest dla nich tylko statystą. To nie jest wina naszych piłkarzy, że rywal się broni nadmiernie, bojąc się kompromitacji.

0

Okej, nie rozmawiam przecież o twoich czy moich gustach tylko o faktach. Koke i Xavi nie grają tak samo, nawet nie podobnie. Inaczej. A czy pasowałby czy nie to inna kwestia, ja bym go widział na prawej pseudo obronie jak z Finaldią.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: