wpwelement
Moderator serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
103 obserwujących
113 obserwowanych
Moderator serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A gdzie on ma biec?
0
Ani źdźbła.
1
Messi :) Chyba jego profil nie pasował Guardioli, który przejechał się na Ibrahimoviciu. Nie chciał powtórki. Ale fakt przydałby się taki zawodnik teraz. Pasuje idealnie na końcówki meczów , gdzie rywal się zabunkrował. Ma dobry strzał z dystansu, wręcz petarde, wzrost i rozumie filozofię Barcelony. Drogi też by chyba nie był, chociaż chyba jest tam kapitanem w Salzburgu.
0
To i autobusy niech wyciągnie do środka boiska przynajmniej.
0
Oczywiście że opijamy mistrzostwo :) A na tej przyśpiewce i wielu wielu innych sobie gardła zedrzemy :) PS. Dobry Hristo na avatarze, propsy!
17
Nie ma to jak "tajne spotkanie", ktore jest na wszystkich pierwszych stronach gazet.
1
Gadanie że Enrique będzie marionetką jest co najmniej śmieszne.
0
EDIT: Jednak czytałem, ale i tak ci odpiszę. :)
0
Dlaczego myślisz że nikt tego nie rozpatruje? Przecież oni mają bagaż doświadczeń większy niż każdy z nas tutaj razem wziętych. Zubizarreta ma pełno ludzi którzy wiedzą jakich zawodników trzeba szukać a jak widać np po transferze Songa, obserwują różnych zawodników o różnych charakterystykach. "Oni to wiedzą Kocie". Nie czytałem, zaraz przeczytam i odpiszę ci na privie. Pozdrawiam.
2
Myślę że słowa krytyki już padają z ich ust, a więcej może ich być po sezonie niż w trakcie, a pod drugie plany są długoterminowe i ewentualna wygrana czy przegrana liga nie zmieni tego. Zespół wciąż jest konkurencyjny na świecie, a jeżeli przegramy lige 1 punktem gromadząc przy tym ponad 90 punktów, wygrywając oba mecze z Realem i nie przegrywając dwóch z Atletico to znaczy że wszystko jest do kitu? To są finaliści ligi mistrzów, a my jesteśmy lepsi od nich w bezpośrednich starciach. To gdyby nie bramka Getafe, albo mecze z Granadą czy Valladolid to za tydzień już by nam robili szpalery. Dlatego nie rozumiem od kogo jesteśmy gorsi? Płacimy za błędy tym że teraz musimy liczyć na szczęście, ale na takie samo szczęscie musi liczyć Real i Atletico. To co, oni już zasługują bo wygrywają na farcie po 1-0 albo w 93 minutach, a my przegrywamy z ogórami pare spotkań po męczarniach i nie zasługujemy? Pomijąjąc że to klubu któremu kibicujesz. To że zespół zostanie wzmocniony, nie ma wątpliwości. To że wygramy, czy przegramy ligę nie zmieni tego że zespół jest wielki. Myślisz że jak przegramy 1 punktem ligę to wywalimy wszystkich i kupimy innych i to coś zmieni. Porzuć takie myśli.
0
Serio tak myślisz czy na plusy liczysz? Bo dla mnie to totalny bullshit to co napisałeś jeśli pisałeś serio.
0
Dla niektórych Cesc gra na skrzydle albo na ataku, zależy jak przeczytają składy po meczu.
Mecze trzeba oglądać, a nie przeglądać dupy na fejsie w tym czasie i słuchać co gderają komentatorzy z canal plusa, a potem to samo rzucać na klawiature. Tak to jest, prawda?
0
A za nich przyjdą inni którzy będą grać tak samo bo to jest Barcelona. Tutaj tiki take ma się w genach i żaden Guardiola tego nie wymyślił, tylko tak samo jako małolat się tego tutaj nauczył.
0
Ale zauważ, że te wypadki brały się z tego że pojawiały się początki autobusów. Drużyny które z góry spisały się na straty wystawiały zazwyczaj mocno defensywny a czasem nawet wypchany rezerwami skład. Na takich wypadkach przy pracy uczyli się inni.
0
Nie wyolbrzymiaj :) Wystarczyłby Patrick, ten z lata 98 najlepiej :)
3
Ktoś by zgarniał te wrzutki od Alvesa.
0
Patrick był jedyny w swoim rodzaju. A ci panowie to inna klasa i inny typ zawodników.
0
Kiedyś gdzieś czytałem, ale możliwe, że to były tylko plany, bo szukam i nie mogę znaleźć. Dlatego trzymajmy się tej wersji.
0
Jest napisane. Tylko trzeba przewinąć dalej :) "Automatyczne zdobycie Superpucharu Hiszpanii w 1984 przez Athletic Bilbao, oraz w 1989 przez Real Madryt z powodu jednoczesnego zwycięstwa w lidze i w Pucharze Hiszpanii. Jednak już w latach późniejszych mecze zostały rozegrane, pomimo tego, że Atlético Madryt w 1996 i FC Barcelona w 1998 oraz w 2009 również zdobyły obydwa trofea. We wszystkich trzech przypadkach drugim zespołem zostawał przegrany finalista Pucharu Króla. W dwóch pierwszych wypadkach to właśnie ten zespół zwyciężał. W roku 1986 i 1987 Superpuchar nie został rozegrany, ponieważ zespoły nie potrafiły uzgodnić terminu."
Natomiast jak wiarygodnym źródlem jest wikipedia? Mogła nie być aktualizowana od czasu jak to się zmieniło. Wciąż szukamy potwierdzenia, ale póki co przyjmujemy wersję taka jak była do tej pory.
0
Czyli się zmieniło jednak? Bo do tej pory jeśli była sytuacja że jest ten sam mistrz i zdobywca pucharu to grał w finałach z finalistą pucharu króla. Czy ktoś mógłby pomóc ustalić nam jedną wersję???
1
Czyli nic się nie zmieniło? Bo kiedyś coś słyszałem że ma grać druga drużyna z ligi, a nie finalista pucharu. Dzięki.
0
Dobra, małe zapytanie:
Jeśli tabela kończy się teoretycznie 1.Real 2.Atletico 3.Barcelona, to o Superpuchar gramy z Realem? A jeśli wygra Atletico to oni grają w tych finałach?
2
Trener go nie chciał i postawił na Bartrę, ale przecież nie mamy stopera i nie stawiamy na młodzież. Nie można mieć jabłka i zjeść jabłka.
0
Ja tylko sprawiłem, że nagle coś co było dla ciebie nie do pomyślenia stało się realne. A tak serio to masz rację, ale nie panikuj tak. Zespół sam potrafi się krytykować. My powinniśmy ich wspierać. Będzie czas żeby przeanalizować wszystko po sezonie.
0
1
A jeśli nie zmieni, to przestaniecie w końcu udawać jej kibiców?
0
Podpisaliśmy umowę ze sponsorem z Qataru i już wszyscy krzyczeli że sprzedaliśmy klub. Nigdy nie bedziemy mieć tyle kasy co Real, bo nie jesteśmy takim klubem. Ale Real jest takim klubem, kto wam broni wyznawać filozofię Realu i być jego kibicami? Przecież Florek wam nakupi Baleów i innych.
0
To wymień 3 obrońców światowej klasy którzy mogli przyjść za 60 baniek, słucham.
0
O wszystko walczmy z bogatszymi klubami. Bijemy się o najlepszych zawodników, a nie jakieś płotki. A my nie jesteś szejkami, czy Realem albo Abramowiczem. Nasi i tak zarabiają bardzo dużo.
0
Mamy przecież długi, musimy sobie radzić. Przecież nie kupimy pół świata bo to nic nie da, a tylko powiększymy dług.