wojtanowsky
Dołączył/a: grudzień 2015
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
Od zawsze, gwarantuje Ci to
16
Nie ma absolutnie nic złego w ustawianiu drużyny pod najlepszego piłkarza świata. To samo robią od 3 lat w Realu i odcinają od tego kupony co roku. Problem polega na tym, żeby otoczyć go mądrymi transferami, zawodnikami którzy sami stanowią jakość dodaną do zespołu i pomogą Messiemu. Gdy mieliśmy takich zawodników (Xavi, Iniesta w prime), Messi rozkwitał pełnym blaskiem. Gdy wszystko jest na jego barkach, facet nie daje rady i to normalne. Fakty są takie - mając najlepszego zawodnika w historii, należy mu stworzyć warunki, aby dawał najwięcej. Jeżeli masz kupon na milion euro, to nie srasz pod siebie, bo nie wiesz co z tymi pieniędzmi zrobić, tylko idziesz do kolektury, odbierasz kasę i kupujesz sobie dom i samochód.
0
Ileż można tłumaczyć, że nasza polityka płacowa to jest kpina, dno i 3 metry mułu. Już przy okazji podpisywania nowego kontraktu Messiego mówiłem, że nawet biorąc pod uwagę jego klasę piłkarską, kontrakt w wysokości 8% (jeżeli dobrze pamiętam) całego rocznego budżetu klubu, to jest absolutne wariactwo. To samo tyczy się reszty drabinki płacowej, kompletnie rozwalonej przyjściem Neymara i Suareza. Dopóki istniał tylko jeden człowiek poza jakimkolwiek granicami, to jakoś dało się to spinać. Teraz każdy zawodnik który przychodzi tutaj ze statusem cracka chce pieniądze takie, że momentalnie wskakuje na poziom ludzi, którzy 3-4 razy zdobywali z tym klubem LM. Drabinka płacowa zdecydowanie powinna być uzależniona w równej mierzy od wkładu w historię klubu, a nie tylko statusu z jakim się przychodzi. Taki Iniesta, Busi czy Pique w pocie czoła harowali na to, by Barcelona była traktowana jak piłkarski olimp, od dekady, czy nawet więcej sezon w sezon grają tutaj na najwyższym poziomie, a przychodzi szczyl typu Dembele i momentalnie wciąga dupą każdego z nich, to samo było z Neymarem, to samo będzie z Griezmannem. 100000x bardziej wolałbym zobaczyć zawodników, którzy przychodzą tutaj z radością, że mogą się rozwijać i w przyszłości stanowić o sile klubu, a nie takich, co są super kozakami na start, chcą mieć odzwierciedlenie w zarobkach, a chwilę później, po jakimś tam udanym sezonie już im się w dupie przewraca.
0
Czy mi się zdaje, czy Gomes jakoś wyjątkowo często jest w środku w dziadzie? :D
0
Tylko że nam wypadł Busi, Iniesta jedzie na oparach, podobnie jak Alba. Potrzebny nam odpoczynek, a dwumecz z Realem go nie zapewni. Nie mówię, że jakakolwiek drużyna w 1/4 zapewni, ale z nimi to zawsze wojna, a z innymi drużynami jest szansa, że po prostu sobie pogramy w piłkę, może wygramy, może przegramy, ale nie okupimy tego szpitalem
8
Ludzie którzy głosują na Real chyba nie przemyśleli tego dobrze. Jasne, że możemy ich puknąć, ale równie dobrze mogą być wały jak w zeszłym roku z Bayernem, mogą mieć dzień konia, a wtedy lament będzie okrutny i wcale nie chce tego przeżywać
0
Typie, przecież ten mecz tylko potwierdził to co pisałem. Wygraliśmy, chociaż wcale nie kontrolowaliśmy meczu. Styl przypominał ten który prezentuje mierda, więc nie ma się z czego cieszyć. W zeszłym roku było to samo, hurraoptymizm po remontadzie z PSG, a potem szybkie wyjaśnienie przez Juventus. Oby w tym roku było inaczej, ale zwyczajnie nie przekonuje mnie nasza ofensywa i nie jest to wina tylko trenera (chociaż w sporej części tak) ale przede wszystkim rotacji i tego, że nie mamy dość jakości na ławce, przez co gramy cały czas podobną jedenastką i zwyczajnie nie ma siły na bieganie 90 minut, co zresztą było dzisiaj widać, bo Chelsea stworzyła sobie masę dogodnych sytuacji :)
0
Tylko że Chelsea autobus by coś dal, bo bezbramkowy remis to bardzo dobra pozycja wyjściowa przed rewanzem na wyjeździe jeśli mowa o LM, wystarczy strzelić jedna bramkę i przeciwnicy mają mokro, a to oni muszą się spinac. Natomiast Atletico musi wyjść z tego pojedynku zwycięsko i to na dodatek bramkowo, bo bezbramkowy remis też ich nie urządza w kontekście porównania bezpośrednich meczów (mamy bramkę na wyjeździe). Spodziewam się relatywnie otwartego meczu jak na spotkanie z pateti
3
Przecież Atletico nie postawi autobusu, bo nic on im nie daje. Po co mieliby grać na remis, skoro tylko zwycięstwo zwiększa ich szansę na zdobycie tytułu. Zagrają o pełna pulę i czuję, że to będzie dobry mecz, pierwszy od wielu lat dobry mecz z Pateti
0
Zagrali taki piach ze smerfami, że wcale nie jestem taki pewien dobrego meczu na CN
0
I jak tam taktyczne rozwalenie? Teraz już możesz odszczekać Twoje chrzanienie :)
2
Co to w ogóle za tłumaczenia, że w zeszłych latach bralibyśmy to z pocalowaniem pierścienia. Sorry, widzę co się dzieje i ta indolencja w ataku jest żenująca. Ja naprawdę wolałbym żebyśmy to my oddali Chelsea piłkę i grali z kontry (mamy do tego przecież wykonawców), wtedy jestem pewien, że pomimo położenia lachy na tą cholerną tiki takę, stworzylibyśmy sobie więcej okazji. Jak to jest, że od czasu Guardioli było tutaj kilku trenerów i żaden nie miał absolutnie żadnego pomysłu jak zmodyfikować klepanie od prawej do lewej, żeby nie doprowadziło widza do ziewania. Wczoraj było raptem kilka pozytywnych momentów. Ter Stegen bardzo niedokładnie nogami, Alba przewidywalnie, choć lepiej niż Roberto. Pomoc dramatycznie, gol na ich konto, kreatywności za grosz, praktycznie żadnych prób niekonwencjonalnych zagrań, tylko po obwodzie, jak w Hokeju. Messi dzisiaj też słabo, gol go ratuje, ale za dużo złapania. Nie jest jeszcze tak stary, żeby nie umiał przebiec w meczu więcej niż 5 km, bo to jest skandal, że facet się budzi tylko jak piłkę przy nodze dostaje.
Ale największą bure dostaje valverde, za to jak nie potrafił zmobilizować obrony, nie opieprzyl nikogo żeby pilnowali Williama przed polem karnym, skoro w 1 połowie oddał dwa bardzo groźne strzały a największa bura za to, że ja nie widzę w ofensywie żadnego pomysłu. Już nie działa Messi do Alby, Alba do Messiego i strzal, każdy to czyta, z pomocy nikt nie kwapi się do dryblingu, jakiegoś prostopadlego podania, strzału z dystansu, jest klepanie, klepanie i jeszcze raz klepanie. Klepanie przestało na kimkolwiek robić wrażenie od n lat, każdy to przeczytał i się śmieje z tego, bo po prostu patrzy we własnym polem karnym, a jak trzeba to wychodzi z kontrą i naciska po stracie na obrońców Barcelony, bo oni nie potrafią normalnie wybić piłki gdy mają trudną sytuację we własnym polu karnym, trzeba się bawić i też klepac, a potem narażać na straty takie, jak przy drugim słupku Williama. 3/10 za cały mecz i z taką grą bardziej skuteczne ekipy niż Chelsea nas rozjadą tak jak Juventus czy PSG w pierwszym meczu rok temu
3
Żenujące jest to, że po 1:1 W ogóle nie było ochoty na zdobycie kolejnego gola, gdzie ten głód zdobywania bramek, gdzie cheć ofensywnej gry... styl dramatyczny, z takim poziomem nie mamy czego szukać na dłuższą metę w Europie.
0
Odechciewa się ich oglądać. Serio, fajnie że tracimy mało goli, tylko co z tego skoro gówno strzelamy. W ofensywnie jesteśmy tak przewidywalni i tak grozni, jak ratlerek
1
JA PIERDZIELE. 3 RAZ FACET STRZELA NA BRAMKĘ. Za co ten cholerny valverde dostaje kasę, skoro William w 1 połowie oddaje dwa strzały w słupek i nikomu nie powiedział, żeby wychodzili wyżej jak William ma piłkę, żeby nie miał miejsca
5
Messiego ktoś musi uświadomić, że status najlepszego w historii nie zwalnia z obowiązku zapieprzania po boisku
2
Natychmiast zmiana Paulinho i Rakitica (z powodu kartki, prosi się o czerwoną), do tego potężny opierdziel dla obrony za brak chłodnej głowy. Żenujące próby zabawy przed polem karnym
0
Ten artykuł mówi o czymś zupełnie innym. Barcelona potrzebuje nareszcie zacząc grać błyskotliwie w ataku, bo już kilka drużyn pod rząd pokazało, że da się nas ugryźć, a nasza kreatywność w pomocy dalej kuleje. Dodatkowo Dembele póki co przez kontuzje nie spełnia pokładanych w nim nadziei, a Messi ma zadyszkę i okazuje się, że brakuje klarownych sytuacji strzeleckich. Mecz z Espanyolem da się jeszcze jakoś wytłumaczyć, ale to co się działo z Getafe i Eibarem (gdzie w sumie cudem te 3 punkty wywieźliśmy, bo nie zasługiwaliśmy na nie) to już trochę dramat
0
No nie da się grać w takich warunkach, jak przegramy to tylko przez to
1
Niesamowity jest ten pressing i intensywność. Jak dla mnie tak grając można nawet zremisować, a będę zadowolony, bo widać, że walczą i się starają, gryzą trawę. Ale tak po prawdzie to sądzę, że coś wcisną, innej opcji nie ma
1
Co się dzieje, czemu z tymi ogórkami nie możemy wygrać, cholerny autobus
20
Ja jednak pozwolę sobie zauważyć, że narzekanie na niego, że nie dał z siebie wszystkiego przez dłuższy czas, to była próba wymagania od niego spełniania cudzych zachcianek, a nie własnych. To był facet, który cieszył się życiem, a gra w futbol była tego naturalnym przedłużeniem. Wrzucenie go w ramy profesjonalizmu i prowadzenia się jak np Ronaldo czy Lewandowski odebrałoby mu radość z życia, a jednocześnie z piłki. To nie tak, że jemu się nie chciało, on po prostu nie był taki, jak dzisiejsi giganci i co prawda przyczyniło się to do spadku formy, ale sprawiło, że z jego gry każdy się cieszył.
0
Raczej w tej kolejności, że powodem zerwania mięśnia dwuglowego był nieprzepracowany okres przygotowawczy, a efektem nieodpowiedniego wprowadzania do gry i nieodpowiednie przeprowadzonego procesu leczenia poprzedniej kontuzji jest obecna. I nie, nie wierz w to co oficjalnie mówią, bo po prostu nie przyznają się, że spieprzyli robotę.
0
Jest powiązany, ale domorośli lekarze z fcbarca.com będą twierdzić że nie, bo tak napisali w oficjalnym komunikacie, a mlode pelikany to łykają. A co mają Ci napisać, że spieprzyli robotę i przez nas facet wypada na kolejny miesiąc z gry?
0
Właśnie, pod względem genetycznym, ale miliard czynników może sprawić, że to będzie jedyne kryterium, które ta osoba będzie spełniała jako kobieta. Podam przykład z niedawnej rozmowy w dyżurce - jedna z pacjentek była całkowicie, pod każdym względem kobietą, z jednym niewielkim wyjątkiem - miała kariotyp 46, XY, ale podkreślam, była całkowicie zdrowa. To trochę jak ze zjawiskiem autoimmunizacji - dopóki nie daje objawów, to nie jest nazywane chorobą, a występują zjawiska autoimmunizacji bez choroby autoimmunologicznej, tak samo tutaj :)
0
Tak, sam udowodniłeś to co napisałem. Kryteria podziału wskazują na to, że zależnie od przyjętego, ktoś może pod jednym względem być samcem pod innym samicą. Może Cię to denerwować, nie podobać Ci się ale takie są fakty, że może się urodzić osoba której nie zstąpiły jądra, jednocześnie jest hermafrodytą, wychowała się wśród kobiet i jeszcze ma nadprodukcję żeńskich hormonów płciowych i pod względem wyglądu może przypominac kobietę, albo jakiś jeszcze inny twór, pod względem gonadoforycznym może być zarówno kobietą jak i mężczyzna, społecznie obecność kobiet w otoczeniu sprawiła, że stał się bardziej kobiecy z braku męskich wzorców, a dodatkowo nadprodukcja żeńskich hormonów spowodowała u niego brak popędu do kobiet (jak chcesz to Ci podam bibliografię dotycząca wpływu androgenów na popęd seksualny, na początek możesz sobie otworzyć fizjologie człowieka autorstwa prof. Konturka, gdzie jest to dobrze wyjaśnione) i z ciasnego punktu widzenia będzie mężczyzna, no bo przecież ma bolca, to musi być facetem, a to wcale nie musi być prawda :) I wbrew temu co Tobie się wydaje, to nie są odosobnione przypadki na świecie. Jeszcze raz powtarzam - kryteria służą określeniu przynależności danej osoby do dwóch płci, ale jeżeli genetycznie jest mężczyzną, ale reszta kryteriów wskazuje za kobietą, to najpewniej nie będzie to osoba która pasuje do Twojego wzorca męskości;)
7
Widać, że Dembele jest dość mocno stremowany, ale to kwestia zgrania i pewności siebie. Ale ten strzał i akcja przed golem znamionują, że facet ma zadatki, żeby się świetnie wkomponować w drużynę
42
Wy tutaj narzekacie na kibiców Liverpoolu? Hahaha, weźcie lepiej w lustro popatrzcie co tutaj się wypisuje o Neymarze i nie mówcie mi że to co innego.
0
Lekarskie i oto informuje Cię że w odniesieniu do człowieka mówi się o następujących rodzajach płci:
>genetyczna
>fenotypowa
>gonadoforyczna
>hormonalna
>metaboliczna
>socjalna
>mózgowe
>psychiczna
I jeszcze kilka których nie pamiętam, ale generalnie uwierz mi, jest cała masa rzeczy które w szkole bierze się za pewnik, a im dłużej zaglebiasz się w jakiejś dziedzinie, tym częściej okazuje się, że jednak są jakieś wyjątki i wyjątki od wyjątków :)
0
Nie biorę do siebie, po prostu widzę co armia ludzi gloszacych takie "Niewinne" I "uszczypliwe" komentarze uczyniła choćby z tym krajem, gdzie przeprowadzić w telewizji sensowna debatę na palący temat jest w zasadzie niemożliwe z powodu emocji :) nieważne, cieszmy się z transferu coutinho, bo jest z czego :D