Nowa ankieta: Który zespół najchętniej widział(a)byś w roli przeciwnika Barçy w 1/4 finału LM?

Majerr

15 marca 2018, 11:25

245 komentarzy

Dzięki wczorajszemu zwycięstwu w meczu przeciwko Chelsea (3:0) FC Barcelona jedenasty raz z rzędu zameldowała się w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów. Kiedy odbędzie się losowanie par ¼ finału Champions League i z jakim zespołem mogą zmierzyć się podopieczni Ernesto Valverde w walce o półfinał?

Wczoraj poznaliśmy pełne zestawienie zespołów, które wystąpią w ćwierćfinałach tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W zeszłym tygodniu awans do następnej fazy przypieczętowały Real, Liverpool, Juventus i Manchester City, zaś w tym tygodniu do tego grona dołączyły zespoły Sevilli, Romy, Bayernu oraz Barcelony.

Od sezonu 2007/08 FC Barcelona nieustannie znajduje się wśród ośmiu najlepszych drużyn w Europie. Ostatni raz Katalończycy nie potrafili sprostać swojemu rywalowi w 1/8 finału w kampanii 2006/07, kiedy to lepszy od nich okazał się Liverpool. Zespół prowadzony przez Franka Rijkaarda przegrał w pierwszym meczu na Camp Nou 1:2 i choć w rewanżu na Anfield zwyciężył 1:0 po bramce Guðjohnsena, to trafienia Bellamy’ego i Riise z potyczki w stolicy Katalonii dały The Reds awans do kolejnej fazy.

Od momentu starcia z Liverpoolem Katalończycy nigdy nie zostali wyeliminowani na etapie 1/8 finału Ligi Mistrzów. W ostatnich dziesięciu ćwierćfinałach Barça mierzyła się kolejno z Schalke (2:0), Bayernem (5:1), Arsenalem (6:3), Szachtarem (6:1), Milanem (3:1), PSG (3:3), Atlético (1:2), PSG (5:1), Atlético (2:3) oraz Juventusem (0:3). W siedmiu przypadkach Barcelona potrafiła wywalczyć awans do kolejnej rundy, zaś trzykrotnie musiała uznać wyższość rywala. Dwa razy to Atlético Diego Simeone pozbawiało Barçę nadziei na odniesienie europejskiego sukcesu (2013/14, 2015/16), zaś w zeszłym sezonie Juve Massimiliano Allegriego nie pozostawiło wątpliwości, kto bardziej zasługiwał na występ w półfinale.

Już jutro o 12:00 w szwajcarskim Nyonie rozpocznie się losowanie par ćwierćfinałowych. Przypominamy, że na tym etapie rozgrywek nie ma żadnych ograniczeń, a to oznacza, że FC Barcelona może trafić zarówno na drużyny z Primera División (Real bądź Sevillę), jak i zespoły spoza Hiszpanii (Bayern, Juventus, Liverpool, Manchester City lub Romę). W jutrzejszym wydarzeniu udział weźmie ambasador kijowskiego finału Ligi Mistrzów, legenda ukraińskiej piłki nożnej Andrij Szewczenko. Dodajmy, że pierwszy wylosowany z pary zespół będzie gospodarzem w pierwszym meczu ¼ finału, zaś dolosowana drużyna będzie mogła liczyć na atut własnego boiska w spotkaniu rewanżowym.

Pierwsze mecze ¼ finału Ligi Mistrzów odbędą się 3 i 4 kwietnia, zaś rewanże zostaną rozegrane tydzień później, czyli 10 i 11 kwietnia. Po zakończeniu zmagań w ćwierćfinałach 13 kwietnia o 12:00 odbędzie się ostatnie losowanie w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W jego trakcie poznamy pary półfinałowe. Pierwsze mecze na tym etapie rozgrywek będą miały miejsce 24 i 25 kwietnia, natomiast tydzień później, 1 i 2 maja, poznamy dwie drużyny, które 26 maja zmierzą się ze sobą w wielkim finale na Stadionie Olimpijskim w Kijowie.

Na koniec zaznaczmy, że jutrzejsze losowanie par ćwierćfinałowych można będzie obejrzeć na trzech polskich kanałach: Canal+Sport, Nsport+ oraz Eurosport 1. Transmisję będzie można śledzić również za pośrednictwem oficjalnej strony UEFA, a także jej oficjalnych kont na Instagramie, Facebooku oraz Twitterze.

Jesteśmy ciekawi, który zespół najchętniej widzielibyście w roli przeciwnika Barçy w 1/4 finału Ligi Mistrzów? Marzy Wam się ponowny wyjazd na Santiago Bernabéu, a może pragniecie odpłacić się Juventusowi za ubiegłoroczną porażkę? Być może część z Was będzie chciała rywalizacji z drużyną Pepa Guardioli, a inni z chęcią obejrzą starcie z Liverpoolem, który jako ostatni wyrzucił Barçę z rozgrywek na etapie 1/8 finału? Gorąco zachęcamy do oddania głosu w ankiecie i udziału w dyskusji w komentarzach!

Ankieta

Który zespół najchętniej widział(a)byś w roli przeciwnika Barçy w 1/4 finału LM?

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ludzie którzy głosują na Real chyba nie przemyśleli tego dobrze. Jasne, że możemy ich puknąć, ale równie dobrze mogą być wały jak w zeszłym roku z Bayernem, mogą mieć dzień konia, a wtedy lament będzie okrutny i wcale nie chce tego przeżywać

@wojtanowsky: Na pewno lepiej zagrać ze śmietankowymi dwumecz niż ryzykować "dzień konia", jak to określiłeś, w finale.

Niemniej wolałbym ich w 1/2, bo będzie bliżej końca ligi i pewnie będziemy mogli zagrać sąsiadujące spotkania ligowe na luzie.

Teraz w 1/4 my musimy cały czas pilnować przewagi, a prześcieradła mogą w zasadzie olewać dowolne mecze ligowe.

@Balus: Tylko że nam wypadł Busi, Iniesta jedzie na oparach, podobnie jak Alba. Potrzebny nam odpoczynek, a dwumecz z Realem go nie zapewni. Nie mówię, że jakakolwiek drużyna w 1/4 zapewni, ale z nimi to zawsze wojna, a z innymi drużynami jest szansa, że po prostu sobie pogramy w piłkę, może wygramy, może przegramy, ale nie okupimy tego szpitalem

@wojtanowsky: Wiesz ja wolę real niż City albo Bayern, a oni Romę. Także lepiej abyśmy to my wzięli w swoje nogi, znając ich fart.

@wojtanowsky: Eeee głupoty gadasz, na jakich oparach, po kontuzji po prostu, w lidze jest Coutinho i Iniesta może spokojnie nie grać, tak samo Alba. Busi odpadł na 3 tygodnie a pewnie po dwóch wróci a nie na 2 miesiące. Poza tym jest przerwa na reprezentacje, gdzie będą mecze towarzyskie, więc po 90 minut na pewno grać nie będą.
« Powrót do wszystkich komentarzy