sokot
Dołączył/a: lipiec 2014
9 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Draxler tez niezly dzik. Wczoraj to balem sie ze Roberto z urazem blednika zejdzie.
0
Real radzi sobie ze slabszymi a my mamy z nimi problemy. Przez to vo napisalem wlasnie. Ostry presing i juz nie istniejemy. Kiedys w takich przypadkach szlismy na wymiane ciosow i przeciwnicy schodzili po meczu ze wstydem w oczach. Teraz tylko sie bronimy niestety i nie umiemy juz na to reagowac.
0
Przeciwnicy juz dawno nauczyli sie z nami grac. Sposob jest dosc prosty i barca sobie z nim nie radzi. Wczoraj PSG wyciagnelo lekcje z naszego meczu z Betisem. A Betis z jeszcze poprzednich meczow. Ostry presing na poczatku meczu. Nie umiemy go przelamywac. I czesto jest tak ze rozwala nas psychicznie. Po prostu przeciwnik lapie mentalne propsy a my systematycznie przestajemy w meczu istniec. Naprawde nie ma na to sposobu ? To jest irytujace bo Psg to jeszcze psg ale przyjdzie nastepny mecz z maluczkimi ktorych real wciaga nosem i jak maja madrego trenera zagraja w podobny sposob i znow bedzie wstyd. To widac jak na dloni. Kto chce stawic nam czola gra w ten sposob i niestety to dziala :(
0
Kurde też tak właśnie czuje. Oni już wygrali wszystko tzn mówię o Busim, Pique, Iniescie, Messim a to trzon naszego zespołu. Szczerze ? W zasadzie to rozumiem nawet to ich rozluźnienie. Kurde nie można non stop zapierdzielać na hat-trica w trofeach i mieć cały czas ten sam wilczy głód. MUSI przyjść sezon delikatnie gorszy. Mamy 98% szans na puchar króla i to też będzie moim zdaniem ok. O lige też można walczyć - nie spodziewajmy się jednak cudów. Gołym okiem widać że chłopaki stracili ogień. Co drugi mecz grają bez ikry. Wszyscy lecą na doświadczeniu a nikt nie zapierdziela - to przecież podstawa. Uważam t powinien być zalążek większych zmian które muszą nadejść. Mam nadzieje że zarząd to widzi. Czasz na nową Barcelonę, nie można dłużej żyć bohaterami z przeszłości. Zespół musi być głodny trofeów inaczej to lipa jest.
0
No zagrali tak jakby ich nie było więc w zasadzie nie ma różnicy. A przegrywać trzeba umieć masz rację. Jak się walczy i przegrywa to można polec i z 10:0 i jest ok. Lecz bez walki to już lepiej nawet nie wychodzić na boisko bo nie ma różnicy.
0
po co to grać w ogóle
0
Ile to osób pisało że czuje łatwy dwu-mecz z nimi ? :) CO tu wchodziłem to przynajmniej jeden taki mądry komentarz widziałem.
0
Z Bayernem już by było z 6:0
0
Jak się nic nie zmieni to bedzie ze 4:0
0
A co ty muzulmanin jestes ? Dzisiaj czytalem ze w Pakistane protestuja przeciw temu swietu bo nie zgodne z ich kultura. ;)
0
numer gdzie te smsy wysyłać też nie podał ;)
0
he he nie no nie mam nic do niego ale nie trafił z tym porównaniem według mnie :)
0
Wystarczy że wejdziesz na mobilną wersję tej strony a szczególnie La Ramble
3
"Nieco więcej się ruszam ..." No ma o sobie wysokie mniemanie. Suarez akurat lata bez piłki jakby miał owsiki.
0
Kolega wypruł się troszkę wyżej na ten sam temat. Ewidentnie boli go Rakitic i nie ma gdzie się wypłakać.
0
Idź sprawdź czy nie ma Cię za drzwiami.
0
Ha ha mistrz z Ciebie :)
0
Kolego do Alvesa to mu jeszcze kilka klas brakuje. Alves jeszcze calkiem niedawno dzerzyl berlo najlepszego PO na swiecie i ta caaaalkiem dlugo.
0
Sprobój. Wydaje mi sie ze moze pomóc. :)
0
Czyściłeś cache w przeglądarce ?
0
sorki panowie ;)
0
Vidal z Mathieu dwaj bezgłowi jeźdźcy ;) Morzę być ciekawie XD
0
Tylko tobie i jemu :) ... wow jesteś prawie taki jak on :)
0
"Nadal sie pcha" ? Z tego co wiem nie bylo zadnego oficjalnego zapytanie w tej sprawie. Ach te rozdmuchane insynuacje.
0
Morata juz sie pakuje ;)
0
Bo nie gra jak Xavi i Iniesta nie wiesz? Nie moga sie wstydzic przed gimbaza ze szkoly kibicujaca bialym :).
0
Czyli zaczęło się od tego że kibice Barcelony zniszczyli kible na stadionie Realu tak ? I to był powód do takiej odpowiedzi władz zarządu ? Przenosimy spór z rynsztoka na taki poziom ? Jeśli brać pod uwagę takie zagrywki nie było by współpracy pomiędzy klubami prawie wcale. Takie incydenty zdarzają się bardzo często niestety. Co by daleko nie szukać:
https://www.google.pl/search?q=zniszczone+toalety+po+meczu+&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b&gfe_rd=cr&ei=lGKcWI-AKMuv8wft95nICg#q=stadion+zniszczone+toalety
Nie pochwalam oczywiście tego ale 2012 Real mógł sobie darować tą uszczypliwość i i jeśli chciał odmówić to mógł to zrobić chociażby w taki sposób jaki opisałem powyżej. Niestety ale kryzys w tej materii tak naprawdę zaczął się od reakcji i nieładnej odpowiedzi waszego zarządu (w 2012) - mogli to sobie darować. Kibice zawsze rozrabiali i zawsze będą to robić. Myślałem że rozmawiamy o decyzjach zarządu nie o zachowaniach kibiców. Idąc w tą strone mogę wyszukać kwiatki związane z zachowaniem waszej "lepszej" części społeczności.
0
Nie nie podniosę takiego tematu jak sugerujesz ponieważ u nas są tacy sami kibice i w sumie rozumiem i jednych i drugich. Nie rozumiem natomiast twojego podejścia i słów że pytanie czemu to jest nie fer. Napisałem Ci wcześniej co było nie fer i to w stosunku nie tylko do klubu Barcelony ale i całej imprezy - "remont kibli" był nie fer i przedstawił stosunek jaki wasz zarząd ma do tej imprezy. O wiele lepiej byłoby powiedzieć nie chcemy finału u siebie ze względu na napięte relacje między naszymi klubami - przede wszystkim kibicami. Prawda zawsze się sama obroni. Natomiast "remont kibli to była potwarz" i teraz nasi będą się co finał z naszym udziałem pytać o to samo. Nie my sprokurowaliśmy tą sytuacjie. Jak się "świńsko" odpowiada to później są "świńskie" żniwa.
0
Impreza domowa to jak najmniej trafny przykład. Co ma odpowiedzialność prestiżu jednostki (jednej) do odpowiedzialności względem budowania pozytywnego futbolu w Hiszpani i łagodzenia napięć między zwaśnionymi klubami (zainteresowani idą w miliony) ? Uważam że zapytanie się dlaczego Real Madryt nie chce gościć finału u siebie nie jest nie fer. Bo albo jest się częścią tego świata (i to dość olbrzymią i budującą pewne emocje pozytywne z nim związane) albo małostkowym zawistnym klubem który wymyśla "remont kibla" co jednoznacznie jest policzkiem dla nie tylko Barcelony ale też całej imprezy związanej z tradycją w Hiszpańskiej piłce. Podejrzewam że tłumaczenie zeszłoroczne wpływa na powtórne zapytanie w tej samej kwestii. To właśnie to tłumaczenie było nie fer.
To mniej więcej wygląda tak. Bierzemy udział w Pucharze Króla jak wygramy tą imprezę to będziemy bogami w kraju bo to puchar NASZEGO KRÓLA świętość którą trzeba uszanować ... no ale jak odpadliśmy to kible ważniejsze. XD.
Nawet nie chce się tego podejścia komentować.
PS. I na pewno plany rozbudowy ruszają w środku ligi. Wy też nie będziecie w maju grać meczy u siebie ? .... ;)
0
Wiesz Puchar Króla to impreza preztiżowa dla całej futbolowej Hiszpanii. Porównanie do imprezy domowej jest tu chyba jednak nie na miejscu. Polecam abyś Ty się troszkę zastanowił. Puchar Króla należy do wszystkich w Hiszpanii. Mając prestiżowy zespół i stadion można się spytać jaki jest powód kolejnej odmowy (KOLEJNY !! ). Już "kible" sporo mówiły o waszym podejściu. Albo jesteśmy partnerami (w budowaniu Hiszpańskiej piłki i tradycji) i liderami Hiszpańskiego futbolu albo uśmiechamy się do kamer i za plecami plujemy na siebie. Uważam że dobrze by było dla La ligi aby w takich momentach Real i Barcelona okazywały jedność to tyczy się też odwrotnej sytuacji. Ja osobiście byłbym za ugoszczeniem Realu Madryt gdyby grał finał Pucharu Króla i chciał zagrać go u nas - w pewnym sensie kawałek prestiżu wtedy wpływa na gospodarza imprezy. Takie właśnie sytuacje, takie nastawienie i wypinanie się na rywala którego powinno się szanować eskalują nastawienie dzieciaków do naszych relacji (w tym twoje i moje zapewne też). Barcelona i Real są wspólnie odpowiedzialni za rozwój piłki w Hiszpanii. Tak "by the way" skąd wiesz że nie zadzwonił ? :).