1

A ja jestem dziwnie spokojny o ŚDM. Jednak boję się co będzie po ŚDM...
Na Euro też miał być wielki zamach. Nie było nic. Uśpili, Euro się skończyło, ledwie prawie tydzień później - bach, zamach.
Podejrzewam, że ŚDM będą dobrze chronione. Zbyt dobrze, by przedarł się jakiś psychopata z karabinem, czy z materiałami wybuchowymi. Poza tym terroryści też głupi (w aspekcie organizowania ataków) nie są co już udowodnili wielokrotnie.
Boję się jednak tego co będzie potem, gdy czujność po raz kolejny zostanie uśpiona.

0

Nie.
"Francja nie przedłuży stanu wyjątkowego wprowadzonego po zamachach terrorystycznych w Paryżu - oświadczył prezydent Francois Hollande w tradycyjnym wywiadzie telewizyjnym z okazji święta narodowego 14 lipca. - Nie możemy przedłużać stanu wyjątkowego w nieskończoność, to nie miałoby sensu. Znaczyłoby to, że nie jesteśmy już republiką, w której rządy prawa obowiązują we wszystkich okolicznościach - powiedział Hollande."

7

Co ciekawe "właśnie dziś we Francji przestał obowiązywać stan wyjątkowy wprowadzony w listopadzie po atakach w Paryżu."
Święto Bastylii, koniec stanu wyjątkowego, po Euro w którym było spokojnie... ech, idealny moment wybrali sobie na zamach.
Ale tak jak już ktoś tutaj powiedział:
To się nie zmieni. Dojdzie do tego, że albo muzułmanie i tym podobni ludzie przejmą Europę z takimi incydentami jak dziś, albo po prostu wybuchnie duża wojna...

1

Smutne to trochę co mówi Mestre, ale z drugiej strony... zrozumiałe. Nigdy nie będzie takiej sytuacji, gdzie co pokolenie będą ludzie pokroju Messiego, Xaviego czy Iniesty. Takie pokolenie nam się trafiło i możliwe, że z kilkadziesiąt lat nie będziemy mieli aż tak niesamowitych zawodników. Dlatego też (mimo że to trochę boli), trzeba się pogodzić z tym że będziemy dość prężnie działać na rynku transferowym. Ale i nie należy oczywiście zapominać o naszej szkółce - nadal tam jest mnóstwo utalentowanych grajków, którzy mogą nam przysporzyć ogrom radości w przyszłości.

7

Dobre pytanie :)
Myślę, że każdy powinien sobie to pytanie zadać i tak szczerze na to odpowiedzieć. Może gdy dojdą odpowiedzą sobie na to pytanie ludzie, to będzie mniej hipokryzji, czy zwalnianie/wyrzucanie zawodników po słabym meczu...
A za co kocham właśnie Barcelonę ?
Za wyjątkowość, mimo że niestety część tej wyjątkowości ostatnio się gdzieś zatraciła. Za to, że dzięki Barcelonie wielokrotnie gdy miałem zły humor - Ci piłkarze mi ten humor naprawiali. Za to, że obudzili we mnie ogromną pasję i chęć walki o marzenia. Za to, że grali pięknie i grają pięknie, dla mnie to co było za Guardioli to przejdzie do historii jako najpiękniej grający zespół jaki kiedykolwiek istniał - za to również kocham Barcelonę. Za to, że są zdecydowanie bardziej pokorni od klubu z Madrytu, że starają się wpajać tą pokorę od najmłodszych lat, za to że w genach tego klubu jest dbanie o korzenie, by później wyrosło z Nich coś tak wspaniałego jak Iniesta, Messi, czy Xavi. Kocham ten klub za tożsamość, za to że tej tożsamości nie tracą.
Mógłbym jeszcze długo pisać... ale to tak w skrócie. Głównie za wyjątkowość, to że zawdzięczam im poprawę humoru gdy naprawdę tego potrzebowałem i za ich przepiękną grę :)

12

Ja mam 22 lata!
z/w Bartomeu dzwoni..

0

W finale LM 2009 zagrał świetnie pod absencję kilku zawodników :)
Świetnym zmiennikiem był wtedy, wcześniej przyznam - nie pamiętam, nie aż tak uważnie śledziłem Jego grę.

5

"Polska reprezentacja została najwyżej oceniona za Euro przez słynny francuski dziennik L'Equipe!" ;)

0

Nie wiem jak Wy, ale po tym co zobaczyłem w tym roku, to idę zaraz z miejsca obstawiać obronę LM przez Real.

0

MVP turnieju ? Jaja sobie robisz ? To jest oficjalnie gdzieś potwierdzone ?

0

Już się zleciał jakiś idiota...
Nie no coś Ty, Ronaldo w każdym meczu był decydujący, najlepsiejszy i w ogóle the best :D
Mój Boże, gdzie Wy macie mózgi...

1

Teraz się zacznie.
Jeśli wcześniej ludzie mówili, że Ronaldo jest na równi z Messim, to co będzie teraz jak wygrał puchar z reprezentacją grając w 7 meczach raptem 2 dobre...
Ogromna niesprawiedliwość. Jeśli Leo wygrałbym CA, to okay. Ale teraz to jest niesprawiedliwe... po prostu.

2

Karne będą. I Portugalia wygra.
Bo 2016 musi się dopełnić jako mega niesprawiedliwy rok w piłce...

3

"Sport dodaje ponadto, że na mocy kontraktu z Amazonem, który ma obowiązywać od sezonu 2017/18, Barcelona będzie zarabiać dużo mniej od podanej wyżej kwoty, jaką oferowali Katarczycy."
Czyli dużo mniej niż 65 mln :)
Jeśli to będzie prawda, to po prostu zwątpię w ten zarząd...
Jak to jest, że taki Manchester United, który delikatnie mówiąc: nie gra porywająco, zarabia ogromne kwoty sponsorskie, a my musimy się martwić o to, czy jakiś sponsor w ogóle się znajdzie...

18

Innych drużyn nie sprawdzają, bo to Barcelona w większości wygrywa ostatnimi czasy. Człowiek ma taką naturę, że jak komuś idzie za dobrze, to robi się albo zbytnio podejrzliwy, albo od razu szuka dziury w całym. Dlatego mnie to za bardzo nie dziwi i jeśli Barcelona nadal będzie osiągać sukcesy, to różne rzeczy będą wychodzić. Niezależnie od tego czy coś jest prawdą, czy nie.

1

Włosi jeszcze stracili 2 gole.
Ale co jak co - Polska dała naprawdę świetny popis na tym turnieju.
Ech, długo jeszcze będę żałował, że to nie my jesteśmy w finale.
Masakra - przed Euro gdyby ktoś mi powiedział, że będę po walce o półfinał żałował, że nie jesteśmy w finale, to zadzwoniłbym do Tworek...

1

Nie było faworytem "ogólnie", jednak swoją grą z Barceloną, czy z Bayernem zapracowali na moją opinie. Real swoją grą też zapracował na opinie, że takie Atleti może spokojnie sobie poradzić z Nimi. Ale Atleti zagrało nawet w połowie nie tak dobrze jak w ćwierćfinale, czy półfinale i wynik był już znany ;)
Trochę boje się, że może być podobnie w niedziele z Francją...

6

No i to samo co w LM:
Jest drużyna, która nie przekonuje, która po drodze ma dużo kłopotów - jest w finale.
Jest drużyna, która gra solidnie, pokonuje Mistrzów Świata, gra nieźle - jest w finale, jest faworytem.
I tak jak przed finałem LM byłem pewien, że Atleti rozjedzie Real, tak teraz jestem pewien że Francja nie da szans (jak dla mnie) słabej Portugalii.
Czyli jak to się skończy ?
Albo tak jak zawsze, albo w końcu będzie w tym wszystkim jakaś sprawiedliwość...

1

Jest to jedna z najgłupszych rzeczy jakie dzisiaj przeczytałem, ale ok - masz prawo mieć swoje zdanie...
A możesz podać jakieś w miarę logiczne i racjonalne argumenty ?
Np. na wątek Krwawego Barona.

0

Wiedźmin 3 z prostymi emocjami, prymitywnym wątkiem miłosnym, cały czas akcją i wybuchami ?
Jaja sobie robisz ? o.O

0

Sam nie wiem.
Może dlatego, że ludzie w dzisiejszych czasach bardziej żerują na prostej fabule, prostych emocjach. Wybuchy, akcja, akcja, jakiś tam prymitywny wątek miłosny po drodze... Poważniejsza fabuła zmuszająca do myślenia/refleksji ? To niestety nie tutaj.
Mnie osobiście bardzo irytują takie filmy. Oglądając je czuje się jak idiota.

0

Świetny materiał od Grzegorza Grabowskiego ;)
Mamy naprawdę dobrą drużynę.
Na MŚ 2018 może być jeszcze lepiej!

6

W ogóle dość ciekawe jest to, że jak Ronaldo wygra 10-go lipca z Portugalią, to oczywiście będą "ochy i achy", porównywania do Messiego. Jak przegra - też tak będzie, bo na 99% nie zrezygnuje z kariery reprezentacyjnej i nasze "genialne"media będą to na każdym kroku wypominać :D

2

Co za idiotyczny komentarz.
Kiedyś się przyswoiło tą wiedzę, dlaczego pewien Pan z Portugalii odszedł z Barcelony i ta "nienawiść", czy też "niechęć" się pojawiły solidarnie z 99% kibiców blaugrana... ale co ja będę tłumaczył.
Podejrzewam, że i tak ta rozmowa nie zmieni Twojego zdania, a tym bardziej mojego ;)
Miłej nocy.

8

"Tak gadacie na Real w tym roku, teraz na Portugalię, ale przypomnijcie sobie półfinał LM w 2009 roku z Chelsea. Rozumiem, że większość obecnych na stronie raczej nie pamięta tego meczu, ale ile "farta" było wtedy."
Po tym fragmencie reszty nie czytam.
Trzeba naprawdę być głupim, by nie wspomnieć tutaj, że Barcelona w tamtym okresie w sezonie, czy choćby nawet w całym turnieju LM grała w większości pięknie, nie wspominając o 2:6, czy 4:0 z Bayernem.

0

No!
Bo byś tutaj nie miał życia... :D

8

figo ? :P

12

To jest niewiarygodne jakie Ronaldo ma w tym roku szczęście. Naprawdę, niewiarygodne...
I ktoś powie: "O! kolejny z bólem dupy!", "Kolejny, co ma kompleks Ronaldo, ahahhahaa!".
To jest po prostu niesamowite, że koleś który gra większość słabych/bardzo słabych meczów zachodzi tak daleko ślizgając się albo po słabszych rywalach (bo tak było i żadne idiotyczne tłumaczenia fanów Realu tego nie zmienią), albo ślizgając się w większości po remisach i pierwszą wygraną w 90 min osiągnąć w półfinale.
Fani Realu i tak będą bronić Ronaldo (co jest w pewien sposób normalne, ale jednak trzeba czasem spojrzeć na to trzeźwo). A Ci bardziej nienormalni i tak będą twierdzić, że jest najlepszy i ciągnie swoje drużyny. Ktoś oczywiście poda dzisiejszy mecz jako dowód. Z tym że jeden taki mecz na kilka miesięcy to "trochę" za mało...
Ciekaw jestem kiedy ten luck się skończy. Mnie już chyba nic nie zdziwi. W ciemno idę obstawiać Portugalię jako mistrza Euro, Złotą Piłkę dla Ronaldo i jeśli tak dalej potrwa to obronę LM przez Real :v

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?