O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 348
  • Liczba komentarzy 109
  • Polecenia 223

Komentarze

1

DNA Barcelony nie jest problemem jak niektórzy tu sugerują. Problemem jest dobieranie piłkarzy pod ten system. To co cechowało efektownie grającą Barce to wymienność pozycji i granie szybko na jeden kontakt. Teraz tego nie ma. Gra jest statyczna i rozchwiana pomiędzy formacjami.
Nie wiem co planował Xavi ale to zepsuł bo jeszcze na początku jego przygody z drużyną właśnie tak grali. Później zaczęła się presja na wynik, sukces co spowodowało przerost wyrachowania i kombinowania. Rekord wyników 1:0 jest tego przykładem.
Drużynie brakuje szybkości w ruchach i myśleniu. Tak jakby nie wiedziała jak ma grać. Wszyscy zawodnicy przechodzą regres jakby działał na nich mityczny kryptonit.
Być może dzieje się zbyt dużo niż do nas dochodzi co wpływa tak na zawodników. Ciężko ocenić dlaczego drużyna zanotowała taki regres, ale to trener ze swoim sztabem za to odpowiada.
Patrzymy wszysycy przez pryzmat Barcy Messiego gdzie wszystko zaskoczyło w pewnym momencie we wszystkich sferach. Teraz za szybko chcemy znów dobić do tego pułapu.

2

Widać jak bardzo z formą zjechał Pedri i jak wiele w środku pola dawał Gavi…

4

@michalgajdek i tak i nie ;)
Historia pokazała, że jednak ten Brzęczek nie był taki zły, ale jak to zwykle bywa wiemy to po fakcie ;)

1

@Wiktor91 Gdyby trafił ok byłoby 3:3 ale tak samo jak inni ma prawo do błędów. Jakoś na innych nie spływa taka krytyka a Lewy jest nadal najlepszym strzelcem Barcy. Co jak widać po opiniach jest dość mocnym paradoksem. Drużyna nie gra i to widać po każdym zawodniku Barcy. Nie ma nic a dziś Girona pokazała co to gra zespołowa. Jak cała drużyna atakuje i jak broni. W Barcy tego brak a skuteczny Lewy tylko by to maskował.

1

@JUNIORcom Aż tyle miał setek w tym sezonie? Wydaje mi się że grubo przesadzasz. Rozumiem, że napastnik rozliczany jest z goli, ale gra 11 a nie sam Lewy. Z tych krytycznych głosów wynika że 10 gra zajebiscie, albo co najmniej dobrze tylko Lewy wszystko marnuje. Piłka nożna to gra zespołowa co dobitnie pokazała dziś Girona.

Zobacz wszystkie

25

@denks1984 Zastanawiam się zawsze czemu jego osiągnięcia są tak deprecjonowane. Suarez, Neymar, Romario, Ronaldo (kolejność przypadkowa) też trafiali/nie trafiali z ogórkami. Jakoś żaden nie miał takiego startu jak Lewy i należy to mimo wszystko doceniać. Gdyby to było takie proste, to każdy mógłby tak strzelać, a mimo wszystko mało komu się tak dobrze to udaje.
Owszem zawsze można powiedzieć, że Bayernowi nic nie strzelił i znajdować zawsze na siłę potwierdzenie tezy że Lewy strzela tylko ogórkom. Jakkolwiek jego osiągnięcia świadczą o tym, że jest naprawdę wyjątkowym napastnikiem w XXI wieku.

16

Neuer zgrabnie to skomentował i widać w tym szacunek do Roberta. Na takim poziomie decydują absolutnie detale. Czy można nazwać to szczęściem? Pewnie tak, ale na to szczęście trzeba zapracować ;) Naszym odrobinę tego szczęścia brakuje, ale idą w dobrym kierunku i niech dalej ostro pracują.
L. Hernandez mam nadzieję, że będzie milczał po rewanżu na Camp Nou.

13

Grać tak dalej. Od defensywy się wszystko zaczyna, cała drużyna broni i atakuje. Oby tylko fizycznie wytrzymali, bo ten terminarz na październik jest masakryczny.

12

Mentalnie trudny mecz dla Lewego i ma już po i bedzie juz tylko z górki. Dziś słaby mecz skrzydeł. Dembele i Raphinia. Na takim poziomie decyduja detale i dziś tak to wyszło... Super lekcja dla młodych. Bedzie tylko lepiej.

12

Nie wiem co tak wszyscy smęcą.
W presezonie grali Ci sami gracze i potrafili więcej ruszać się w ataku i zmieniać pozycje. Tak też wyglądało to na początku sezonu. Od meczu z Bayernem się skończyło (bardziej od większego natężenia meczów), gdzie zespół chciał jak najmniejszym nakładem sił zdobyć bramkę i każdy z atakujących chciał być gwiazdą. Stąd indywidualne popisy i multum strat po stronie Raphini i Dembele. W sytuacji, kiedy jest coraz mniej czasu i zwiększa się presja na wynik, zawodnicy stosują jedno rozwiązanie, wrzutki w pole karne. Widać, że mało jest ruchu i wymiany pozycji.
Xavi non stop to powtarza, ale jakoś gracze tego nie wykonują... Pedri jest za głęboko, i nie ma łączności między pomocą a atakiem. To pewnie wynika z niepewnej obrony i wolnego Busquetsa. Do tego każdy ze skrzydłowych gra na siebie.
Zmęczenie potęguje większą ilość strat, więc dobrze, że (raczej) Busquets w najbliższym meczu nie zagra od początku. On niestety ostatnio nie nadążał za obroną, jak i atakiem.
Oby tylko zastępujący go De Jong nie zapędzał się za bardzo w atak, bo znów nie będzie odpowiedniego balansu.
Drużyna się tworzy i widać, że wielu sytuacjach brakuje asekuracji przy zmianach pozycji. Widać, że nie wszyscy w trakcie meczu nadążają taktycznie i nad tym Xavi musi najwięcej pracować.

Media

Sonda

Czy Joao Felix powinien zacząć mecz z PSG od pierwszej minuty?