adukla
Dołączył/a: listopad 2017
Szczecin
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@AxelF jest w klubie ktoś kto odpowiada za przygotowanie fizyczne i patrząc na to jak się ruszają w ostatnich meczach to wygląda że coś nie zadziałało.
9
Może przypominali sobie jak wygląda tiki-taka. Że to gra z pierwszej piłki a nie podanie po przyjęciu i kilku metrach prowadzenia.
1
Był jeszcze drugi transfer charyzmatycznego zawodnika. Kevin Prince Boateng :)
0
Dlatego apeluję o rozwagę w komentarzach.
0
Nie mówię, że ma grać za zasługi. Ale nie ma co na niego gwizdać i zachowywać się jakby był przypadkowym najemnikiem który wpadł tu na sezon lub dwa.
0
Nie mówię, że ma grać. Od tego jest trener. Nie ma co na niego gwizdać i zachowywać się jakby był przypadkowym najemnikiem który wpadł tu na sezon lub dwa.
1
Głosy rozłożyły się niemal że po równo. Co teraz zrobi z tym Zarząd Barcelony?
4
Ok. Zagrał piach w obu ostatnich meczach. Uważam, że jego bardzo słaba postawa w meczu z Liverpoolem była jedną z głównych przyczyn porażki ale do cholery rzeczywiście (ostatni akapit artykułu otworzył mi oczy), to co dał dla klubu przez swoje lata gry jest nie do przecenienia.
0
Ciekawie wypada porównanie Couthinio z Iniestą w kontekście prowadzenia gry zespołu.
Jeden młody, uznany za jeden z większych talentów o wręcz niesamowitych (według ekspertów) umiejętnościach.
Drugi o uznanym nazwisku ale już zbliżający się do końca kariery i podatny na kontuzje, fizycznie już post prime.
A "w praniu" okazuje się że Andres to profesor i geniusz w porównaniu z wartym kilka razy więcej Philippe.
Ach, Andres. Czemu go już tu nie ma :((((
2
Gwizdanie na Cou to głupota. Cały zespół zasłużył na reprymendę ze strony kibiców a nie tylko on. A poza tym to było kilku większych winowajców tej porażki niż on.
1
Szkoda, że nic nie powiedział o tym dlaczego wczoraj grał taki piach.
0
Dobrze grał. Jeszcze jakaś operacja u Suareza i może dostanie kolejną szansę. :)
6
Bez przesady. Akurat po Ivanie to widać, że wyników nie ma w d**ie. A to że co robi z rodziną to jego prywatna sprawa. Ney hulał po dyskotekach i latał na urodziny siostry symulując kontuzję. :)
1
Wczoraj wielkiego szału nie było. Ale rozumiem że po takiej spektakularnej porażce mogli mięć spętane nogi i głowy a Busi to był jeszcze chyba na Anfield
0
Wczoraj patrząc na niego miałem to samo wrażenie. I pomyślałem sobie że fajnie by było gdyby Valverde odszedł a Cou by odżył i zaczął grac jak w Anglii.
0
Prawda też jest taka że Suarez miał czasami trochę szczęścia i walił bramki z woleja jakich wielu innych by nie strzeliło. Tak czy inaczej ja podtrzymuję swoją tezę z powyższego postu.
3
Co do statystyk Suareza.
Panowie i Panie pamiętajcie, że wykręca takie cyfry bo gra (prawie wszystko) będąc w drużynie ze swoim najlepszym przyjacielem I najlepszym piłkarzem we wszechświecie, który dogrywa mu dwa razy więcej magicznych piłek niż dostają inni napastnicy w innych zespołach.
Każdy z nas pamięta wiele sytuacji w których Leo mógł kończyć a szukał Luisa.
0
I co teraz?!
Wydawał się nie do zastąpienia.
Choć z drugiej strony oby tylko nie grał nasz nowy super Prince :)
3
Dobry grajek był ale z głową coś nie tak.
0
Oczywiście że to prawda. Zagraliśmy tragicznie w obu meczach. Ale właśnie pierwszy mecz pokazuje jak niewiele w sporcie dzieli porażkę od zwycięstwa.
0
Zobaczcie jak szczegóły decydują o wyniku.
Pierwszy gol. Głupia strata. Przypadek przy minięciu Pique. Marc odbija strzał mocniej w bok albo piłka spada pod nogi naszego obrońcy i nie ma gola.
Drugi gol. Dośrodkowanie przeleciało obok czterech naszych zawodników. Gdyby szło lekko w bok to ktoś mógłby je przeciąć. Gdyby Vidal był krok bliżej bramki. Gdyby piłka inaczej zatańczyła przy Marcu...
Gol trzeci. Gdyby mocniej nacisnąć zawodnika dośrodkowującego. I gdyby ktoś wyskoczył ze strzelcem gola do główki...
Czwarty gol to już nawet szkoda pisać.
Dodatkowo nasze okazje z pierwszej połowy. Jak niewiele brakowało żeby Messi lub Alba zamknęli mecz...
A tak pozostaje tylko żal i smutek.
Sport to jednak gra szczegółów, szczęścia i czasami przypadków.
3
Ankieta w stylu : " Czy chcesz żeby Barcelona wygrała Ligę Mistrzów?".
Przecież wiadomo, że nikt tu już nie chce Ernesto Valverde.
A te kilkanaście procent to fani Realu.
1
Święte słowa. Wynik w dwumeczu jest kwestią mentalności.
2
Na tym poziomie rozgrywek z tak grającym przeciwnikiem ciężko się gra z jednym słabym zawodnikiem w składzie a co dopiero z kilkoma słupami i trenerem bez planu. Porażka na własne życzenie.
Dodatkowo żal, że nie obstawiłem u bukmachera. Osłodziłoby to gorycz porażki. :(
1
Temu Panu już dziękujemy :(
2
Zdrowie najważniejsze. Bardzo dobra decyzja. Panie Klopp witamy w nowym sezonie w Barcelonie :)
0
Awans mamy w kieszeni ;)
0
Jedno jest pewne. W przyszłym sezonie będzie grał znacznie więcej i wszyscy wiemy dlaczego...
0
Coś podobnego chciałem napisać.
1
Myslę, że tytuł w lidze jest rozstrzygnięty. Pytanie jak ogarnąć LM.